Akt oskarżenia w tej sprawie dotyczy prezeski zarządu Ceramiki Artystycznej Spółdzielni Rękodzieła Artystycznego. Jak informuje Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, śledczy zarzucają jej bezprawne ujawnienie i wykorzystanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa jednego z kontrahentów spółdzielni.

Chodzić miało między innymi o informacje dotyczące organizacji przedsiębiorstwa, sposobu kalkulacji cen, wielkości zamówień, stanu produkcji i magazynów, wysokości zobowiązań finansowych oraz dokonywanych płatności.

– Mamy informację o tym, że wpłynął akt oskarżenia do sądu, ale dokumenty jeszcze nie zostały dostarczone do Pani prezes. Pani Helena Somoleńska nie przyznaje się do winy i będzie wykazywała przed sądem, że jest niewinna – mówi adwokat Arkadiusz Malak, pełnomocnik prezesa zarządu Ceramiki Artystycznej Heleny Smoleńskiej. Helena Smoleńska przez swojego adwokata udzieliła istotne.pl pozwolenia na użycie jej nazwiska.

Według prokuratury oskarżona miała działać od czerwca do listopada 2024 roku. W tym czasie, pełniąc funkcję prezesa zarządu spółdzielni, miała wielokrotnie ujawniać poufne informacje zagranicznym kontrahentom pokrzywdzonego przedsiębiorcy. Z ustaleń śledczych wynika, że odbywało się to głównie za pośrednictwem korespondencji elektronicznej, wysyłanej z jej polecenia przez pracowników spółdzielni.

Do wiadomości miały być dołączane między innymi wezwania do zapłaty, potwierdzenia przelewów, faktury oraz szczegółowe zestawienia dotyczące zamówień i produkcji.

Prokuratura twierdzi, że działania te miały określony cel gospodarczy. Jak przekazała rzeczniczka jeleniogórskiej prokuratury, miały one doprowadzić do wyeliminowania pokrzywdzonego przedsiębiorcy z dotychczasowej współpracy handlowej z jego wieloletnimi kontrahentami ze Stanów Zjednoczonych oraz do nawiązania przez tych kontrahentów bezpośredniej współpracy ze spółdzielnią.

Śledczy zarzucają oskarżonej także rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o sytuacji finansowej przedsiębiorcy i sposobie prowadzenia przez niego działalności. Według prokuratury kobieta miała twierdzić, że przedsiębiorca nie reguluje zobowiązań wobec spółdzielni mimo otrzymywania płatności od swoich kontrahentów oraz że wprowadza partnerów handlowych w błąd.

Zdaniem prokuratury takie działania doprowadziły do zerwania długotrwałej współpracy handlowej pomiędzy pokrzywdzonym przedsiębiorcą a jego głównymi kontrahentami zagranicznymi. Relacje handlowe miała następnie przejąć spółdzielnia. Śledczy wskazują, że pokrzywdzonemu wyrządzono w ten sposób poważną szkodę majątkową i gospodarczą.

Oskarżona nie przyznała się do zarzucanych czynów. Ma odpowiadać między innymi za ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa oraz czyny z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Grozi jej kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Jak informuje prokuratura, kobieta nie była wcześniej karana.