W centrum naszego miasta lokale usługowe, odwiedzane chętnie przez amerykańskich żołnierzy, ustawiły się frontem (nomen omen) do klienta i w dużej mierze zamerykanizowały, zarówno pod kątem języka, jak i cen.
Czy bolesławieckie lokale zapominają o języku polskim?
Zgodnie z Ustawą o języku polskim, wszystkie napisy, nazwy, oferty i reklamy skierowane do klientów w Polsce muszą być po polsku. To oznacza, że szyldy, witryny i tablice informacyjne na sklepach, restauracjach, gabinetach i innych lokalach usługowych również podlegają temu obowiązkowi.
Najważniejsza zasada – polska wersja musi być
Napisy, które informują o charakterze lokalu, godzinach otwarcia czy oferowanych usługach, muszą być napisane po polsku. Jeśli przedsiębiorca chce dodać wersję obcojęzyczną (np. angielską), może to zrobić – ale tylko jako uzupełnienie. Polska wersja zawsze musi być widoczna i czytelna dla klienta.
Dla kogo to ważne?
Dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą w Polsce – bez względu na to, czy lokal mieści się w centrum dużego miasta, czy w małej miejscowości. Przepisy dotyczą każdego, kto obsługuje klientów w naszym kraju.