Po wtorkowej rozmowie Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Polski pozostaje niezmienne, a nasz kraj jest postrzegany w Waszyngtonie jako jeden z najbardziej wiarygodnych i aktywnych sojuszników NATO.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz uspokaja

Minister podkreślił, że Polska może nadal liczyć na wsparcie USA zarówno w wymiarze politycznym, jak i wojskowym. Wypowiedzi te miały jednak charakter ogólnych deklaracji i nie zawierały konkretnych informacji dotyczących np. przyszłej liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce czy skali planowanych zmian organizacyjnych.

Władysław Kosiniak-Kamysz w mediach społecznościowych:

Zakończyłem rozmowę z @PeteHegseth. Sekretarz Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski. Nasze relacje wojskowe są silne i zostały dziś jednoznacznie potwierdzone. Wielokrotnie w trakcie rozmowy usłyszałem, że Polska jest modelowym sojusznikiem i w pełni może liczyć na Stany Zjednoczone.

Trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Decyzje, które są podejmowane nie są w żaden sposób wymierzone w nasze strategiczne partnerstwo. Pentagon przygotowuje właśnie nowy plan rozmieszczenia swoich wojsk w całej Europie. Umówiliśmy się na dalszą współpracę nad wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski i docelowym modelem obecności wojsk amerykańskich w Polsce

Według szefa MON administracja amerykańska prowadzi obecnie przegląd i wdrażanie nowego modelu rozmieszczenia wojsk USA w Europie.

Dlaczego USA zmniejsza swoją obecność w Europie?

Wynika to z m.in. z rozczarowania prezydenta USA Donalda Trumpa postawą państw europejskich (członków NATO) wobec wojny USA z Iranem oraz z dostosowywania strategii USA do nowych priorytetów – przede wszystkim większego skupienia na rywalizacji w regionie Indo-Pacyfiku (rejon Chin), przy jednoczesnym oczekiwaniu, że Europa będzie w większym stopniu odpowiadać za własne bezpieczeństwo.

Do Polski mogliby trafić żołnierze i sprzęt z baz amerykańskich znajdujących się w Niemczech, gdzie liczba żołnierzy US Army może zostać zmniejszona nawet o około 5 tysięcy.

Taki wariant pozwoliłby USA ograniczyć koszty logistyczne i skrócić czas reagowania, przy jednoczesnym utrzymaniu obecności wojskowej na wschodniej flance NATO. Na ten temat Polska ma prowadzić rozmowy.

Wiceprezydent J.D. Vance i Pentagon: „to czasowe opóźnienie rotacji do Polski”

Nieco więcej informacji o wstrzymaniu rotacji żołnierzy USA przekazał wiceprezydent USA J. D. Vance. Pytanie o kwestię amerykańskich wojsk w Europie padło podczas briefingu prasowego w Białym Domu. Cytowany przez serwis Onet.pl Vance stwierdził:

Nie zmniejszyliśmy liczby wojsk w Polsce o 4 tys. żołnierzy. Opóźniliśmy rozmieszczenie wojsk, które miało trafić do Polski. To nie jest redukcja. To standardowe opóźnienie w rotacji, które czasami zdarza się w takich sytuacjach.

Podobny komunikat wydał Pentegon:

Ministerstwo Wojny ograniczyło liczbę Brygadowych Zespołów Bojowych (BCT) stacjonujących w Europie z czterech do trzech, przywracając tym samym poziom obecności wojskowej do stanu z 2021 roku.

– poinformował rzecznik Pentagonu Sean Parnell w oświadczeniu opublikowanym na platformie X i dodał:

Decyzję podjęto po przeprowadzeniu kompleksowej, wieloetapowej analizy obecności sił zbrojnych USA w Europie. W praktyce oznacza to czasowe opóźnienie rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Polsce, która pozostaje wzorowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych.

Znaczenie obecności wojsk USA w Bolesławcu i powiecie bolesławieckim

Dla regionów związanych z obecnością wojsk amerykańskich, w tym dla Bolesławca i powiatu bolesławieckiego, ewentualne zmiany mają istotne znaczenie. Region od 2017 roku korzysta z obecności żołnierzy US Army i rozwija się zarówno gospodarczo, jak i infrastrukturalnie.

Obecność wojsk amerykańskich oznacza przede wszystkim wzrost znaczenia militarnego regionu. Powiat bolesławiecki jest ważnym miejscem wykorzystywanym podczas ćwiczeń NATO. Potwierdzają to poligony oraz rozbudowa infrastruktury drogowej, kolejowej i magazynowej realizowana w ostatnich latach.

Korzyści widoczne są również w lokalnej gospodarce. Z usług hoteli, restauracji, sklepów, firm transportowych i rynku najmu mieszkań korzystają amerykańscy żołnierze oraz przedsiębiorcy z nimi współpracujący. Dla wielu lokalnych firm obecność US Army oznacza dodatkowe dochody i większą stabilność biznesową. Samorządy zwracają również uwagę, że zwiększona aktywność wojskowa przyciąga inwestycje oraz poprawia rozpoznawalność regionu.

Nie bez znaczenia pozostaje także aspekt społeczny i bezpieczeństwa. Dla wielu mieszkańców obecność wojsk USA jest symbolem trwałego związku Polski ze strukturami NATO i realnym elementem odstraszania potencjalnych zagrożeń ze strony Rosji. Dlatego wszelkie informacje o możliwym ograniczeniu rotacji lub zmianach w amerykańskiej obecności wojskowej są w regionie obserwowane z dużą uwagą. Póki co żołnierze US Army nadal stacjonują w mieście ceramiki.

W sondażu portalu Istotne.pl większość głosujących (niemal 64%) popiera stacjonowanie wojsk amerykańskich w naszym regionie:

Czy popierasz stacjonowanie wojsk US Army w naszym regionie?

Tak
63.96% 71
Nie
33.33% 37
Jest mi to obojętne
2.7% 3