Organizatorka zrzutki:

Nazywam się Violetta Górska-Głowacka, jestem lekarzem hospicjum domowego. 15 kwietnia 2026 roku przyjęłam do hospicjum 39-letnią Małgorzatę. Od pierwszej wizyty byłam pod ogromnym wrażeniem pokoju, wzajemnej życzliwości i miłości, jaka panowała w tej rodzinie, mimo tragicznych okoliczności.

Małgorzata dowiedziała się o chorobie nowotworowej, będąc w ciąży. W grudniu 2025 roku przeszła mastektomię, a na początku 2026 roku urodziła najmłodszą córeczkę, Laurę. (...) 11 maja, Małgorzata przegrała walkę z chorobą, zostawiając męża i sześcioro dzieci w bardzo trudnej sytuacji bytowej.

Rodzina w potrzebie

Lekarka: – Pan Tomasz do samego końca z niezwykłym oddaniem opiekował się żoną – podawał jej zastrzyki co 4 godziny, jednocześnie zajmując się 3-miesięczną Laurą i starszym rodzeństwem. Niestety, los nie oszczędził dzieciom problemów zdrowotnych:

  • Najstarszy syn (19 lat) łagodny guz mózgu pod obserwacją
  • 17-letni syn choruje na cukrzycę typu 1, padaczkę i niedowidzenie oka prawego.
  • 14-letnie bliźniaczki posiadają orzeczenia o niepełnosprawności.
  • W domu jest jeszcze 5- letni syn oraz niemowlę – 3-miesięczna Laura.

Walka o dach nad głową

Dotychczas rodzina wynajmowała mieszkanie, którego koszt wynosił 4 tys. zł miesięcznie. Niestety, 30 kwietnia panu Tomaszowi skończyła się umowa o pracę.

Organizatorka zbiórki:

Dzięki wielkiemu sercu Wójta Gminy oraz radnych rodzina otrzymała możliwość zamieszkania w świetlicy wiejskiej. To jednak rozwiązanie tymczasowe, a lokal musi zostać pilnie przystosowany do celów mieszkalnych.

Na co zbierane są pieniądze?

Pan Tomasz jest w trakcie załatwiania renty rodzinnej i zasiłków, ale procedury te trwają bardzo długo. Świetnie radzi sobie z dziećmi, ale nie ma żadnej osoby, która mogłaby go wesprzeć w opiece nad dziećmi. Zebrane pieniądze pomogą:

  1. Dostosować świetlicę do potrzeb mieszkaniowych (remont i wyposażenie).
  2. Zapewnić godne życie dzieciom (zakup leków, specjalistycznej żywności, pieluch dla Laury itp.).
  3. Przetrwać czas do momentu wypłaty świadczeń urzędowych.

Organizatorka podsumowuje:

Jako lekarz, który widział tę walkę z bliska, proszę Państwa o pomoc. Pan Tomasz robi wszystko, co w jego mocy, by zapewnić dzieciom spokój po stracie mamy. Pokażmy mu, że nie jest w tej walce sam.

I dodaje:

Każda wpłata to szansa na bezpieczny dom dla sześciorga dzieci, które straciły już zbyt wiele.

Możesz pomóc!

Szczegóły na zrzutka.pl.