Niedawno informowaliśmy o przypadkach okradania strażaków z OSP Osiecznica. Po nagłośnieniu kolejnego przypadku napisaliśmy:
RĘCE OPADAJĄ! Kim trzeba być, żeby okradać strażaków?! I to nie wydarzyło się raz!
W tej sytuacji trudno znaleźć właściwe (i parlamentarne) słowa na nazwanie tego, co wydarzyło się we wtorek, w godzinach przedwieczornych, w podlwóweckiej miejscowości Sobota. Ktoś tam podpalił elewację remizy strażackiej. Jak relacjonuje dziennik Lwówecki.info:
Po dojeździe okazało się, iż ogień objął trawę tuż przy budynku oraz ścianę remizy OSP Sobota. Pożar szybko został zauważony i stłumiony. Niemniej spora część tej elewacji musiała zostać rozebrana.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policja ustala przyczyny i okoliczności zdarzenia.
Czy było to celowe działanie, czy przypadek – na razie nie wiadomo. Fakty są takie, że to nie pierwszy incydent związany z tą OSP. Lwóweckie medium:
W grudniu 2025 roku nieznany sprawca poprzez wtłoczenie kleju do wnętrza skrzynki, w której znajdował się włącznik syreny strażackiej, skutecznie ją unieruchomił. Na szczęście (...) celowe uszkodzenie udało się wychwycić podczas przeprowadzanego treningu uruchamiania syren alarmowych.
Wcześniej zaś, w sierpniu 2023 roku, ktoś na elewacji OSP wymalował graffiti. Strażacy z Soboty już złożyli w lwóweckim magistracie wniosek o założenie w tym miejscu monitoringu.
