Pod koniec stycznia Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze skazał na karę 7 lat pozbawienia wolności 47-letniego mężczyznę oskarżonego o tzw. oszustwo matrymonialne czterech kobiet oraz oszustwo trzech innych osób, z którymi prowadził interesy. Dodatkowo sąd orzekł wobec niego karę grzywny (105 tys. zł), a także zobowiązał go do naprawienia szkody wyrządzonej wszystkim pokrzywdzonym.

Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, która 31 października 2019 roku, skierowała w tej sprawie do Sądu akt oskarżenia. Mężczyźnie przedstawiono 12 zarzutów – informuje prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Co ustalili śledczy?

Ustalono, że od listopada 2006 roku do 2016 roku oskarżony żył w związku konkubenckim z czterema kobietami, które o sobie nie wiedziały. Z każdą z nich ma dziecko.

Jak działał oszust?

Na początku znajomości obsypywał partnerki prezentami, obiecywał małżeństwo. Kiedy zdobył ich zaufanie, nakłaniał je, aby swoim majątkiem zabezpieczały zaciągane przez niego kredyty i pożyczki oraz same pożyczały dla niego pieniądze. Niektóre z pokrzywdzonych udzieliły mu także pełnomocnictwa do zarzadzania ich majątkiem.

Jedna z kobiet – na skutek takiego działania – sprawcy straciła dom, w którym zamieszkiwała wraz z jego dzieckiem, podpisując zgodę na obciążenie hipoteką należącej do niej nieruchomości (jako zabezpieczenie zaciągniętej przez oskarżonego pożyczki) w kwocie 2 600 000 zł.

Łączna wartość wyrządzonej tym pokrzywdzonym szkody wynosi około 9 mln zł.

Ponadto oskarżony w tym samym czasie w Jeleniej Górze oszukał 3 inne osoby, zaciągając u nich pożyczki, których nigdy nie spłacił, w łącznej kwocie 1 082 000 zł.

Tomasz K., nigdy nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Wcześniej był wielokrotnie karany sądownie za przestępstwa przeciwko mieniu.

Wyrok nie jest prawomocny.