Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, wojna Izraela z Iranem oraz ostatni atak USA na Iran wpłynęły na ceny ropy naftowej na światowych giełdach. Cena baryłki poszła w górę, a niemal natychmiast po tym podrożały paliwa na stacjach.

Na stacjach w Bolesławcu nadal mamy najwyższe ceny w regionie (pomijając stacje przy autostradach, gdzie miejscami jest jeszcze drożej).

We wtorek 24 czerwca, około godziny 12:00, na stacjach MOLOrlen w Bolesławcu benzyna 95 kosztowała 6,19 zł, natomiast olej napędowy 6,24 zł.

Trochę taniej było na stacjach Amic, gdzie za benzynę trzeba było zapłacić 6,13 zł, a za olej napędowy 6,17 zł.

Ceny poniżej 6 zł za litr były na stacji Pieprzyk, tam benzyna 95 kosztowała 5,95 zł, natomiast olej napędowy 5,89 zł.

Analitycy o cenach paliw

Przeglądając w krajowej prasie prognozy i analizy dotyczące cen paliw w Polsce, odnosi się wrażenie, że opracowania te nie dotyczą Bolesławca, gdzie i tak jest inaczej (czytaj drożej).

24 czerwca, w serwisie Business Insider, ukazał się artykuł, którym możemy przeczytać:

– Od początku eskalacji konfliktu w Iranie ceny hurtowe mocno wzrosły, czego jeszcze nie widać na stacjach – nie sprzyjał temu u nas na pewno długi weekend w Polsce. Jest natomiast przestrzeń do podwyżek – spodziewałabym się, że w ciągu kilku dni benzyna podskoczy na stacjach o kilka czy kilkanaście gr na litrze, a olej napędowy może podrożeć nawet o ponad 20 gr – mówi ekspertka z BM Reflex.

(...) Jak wynika z prognoz e-petrol.pl, w najbliższym czasie ceny benzyny 95 powinny się kształtować w zakresie 5,72-5,84 za litr. Olej napędowy ma kosztować w widełkach 5,88-6,01...

Pozostawiamy to bez komentarza.