Plakaty z kandydatkami i kandydatami do Sejmu i Senatu było widać właściwie prawie wszędzie. Na przykład na placu księdza Popiełuszki w Bolesławcu ilość rozstawionych reklam jednej z kandydatek do tego stopnia zirytowała naszego czytelnika, że postanowił skomentować ten fakt w następujący sposób:

Czy to jest normalne? Żenada.

Kampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze razKampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze raz • fot. Czytelnik

Inny czytelnik przysłał nam zdjęcie banera, który ktoś powiesił na ogrodzeniu na Placu Piastowskim w Bolesławcu. Jak skomentował czytelnik baner został powieszony na płocie bez pozwolenia i pytania o zgodę właściciela terenu. Dodatkowo czytelnika zirytował brak reakcji ze strony biura poselskiego:

Po zgłoszeniu do biura poselskiego zero reakcji. Zdjęcie w załączniku.

Kampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze razKampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze raz • fot. Czytelnik

Ostatecznie bilbord został zdjęty przez właściciela nieruchomości.

Kandydat na senatora z Paktu Senackiego, wraz z włodarzami z regionu, pozował do zdjęć na bolesławieckim rynku trzymając w dłoniach plakat ze swoim imieniem i nazwiskiem, gdzie wkradł się błąd. W zasadzie to tylko literówka...

Kampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze razKampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze raz • fot. istotne.pl

Poza tym, tradycyjnie, część plakatów/bilbordów wyborczych była notorycznie niszczona. Niektóre oblewano farbą, do innych domalowywano własne koncepcje.

Kampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze razKampanijne kwiatki, czyli przeżyjmy to jeszcze raz • fot. facebook.com/pborys

Co by jednak nie mówić miniona kampania wyborcza była barwna i intensywna. W 2024 roku czekają nas kampanie wyborcze związane z wyborami samorządowymi i z wyborami do Europarlamentu.