Na zapowiadany koncert Kayah oczekiwały tłumy bolesławian i ich gości. Występ gwiazdy sobotniego wieczoru poprzedził koncert grupy Sofa. Zespół zaprezentował muzykę z pogranicza hip-hopu, nowoczesnego soulu i r'n'b. Bolesławiecka publiczność bardzo dobrze przyjęła zwłaszcza przeróbkę "Fu-Gee-La" z repertuaru nieistniejącego już tria Fugees.

Zespół "Sofa" podczas koncertuZespół "Sofa" podczas koncertu • fot. B.org
Zespół "Sofa" podczas koncertuZespół "Sofa" podczas koncertu • fot. Marcin Zabawa
Wokalistka zespołu "Sofa"Wokalistka zespołu "Sofa" • fot. Marcin Zabawa

Po występie "Sofy" na scenie pojawiła się długo oczekiwana gwiazda sobotniego wieczoru – Kayah. Ludzie zgromadzeni przed sceną wysłuchali i obejrzeli swoisty show. Gra świateł połączona z muzyką i energią, którą piosenkarka wręcz emanowała, rozgrzały bolesławiecką publiczność. Kayah udowodniła bolesławianom nie tylko, że jest świetną wokalistką. Pokazała również, że ma dystans do samej siebie (parafrazowała słowa własnych piosenek – "Kiedyś byłam rurą na dnie twego serka" w "Byłam różą"). Gwiazda zaśpiewała m.in. takie hity, jak: Śpij kochanie, śpij", "Na językach", "Prawy do lewego", "Supermenka", "Testosteron" czy fantastyczne "Get Down On It" z repertuaru Kool and the Gang. W przerwach między utworami Kayah rozmawiała i bawiła się z publicznością.

KayahKayah • fot. Marcin Zabawa
Kayah z chórzystkamiKayah z chórzystkami • fot. B.org
KayahKayah • fot. Krzysztof Gwizdała
Chórek KayahChórek Kayah • fot. B.org
KayahKayah • fot. Krzysztof Gwizdała

Niespodzianką sobotniego wieczoru był niezapowiadany wcześniej taneczny show w wykonaniu zespołu Canon z Bolesławieckiego Ośrodka Kultury i Grupy Tańca Orientalnego. Występ tej drugiej grupy, prowadzonej przez Elżbietę Eisenblaetter, tak oczarował publiczność, że dwukrotnie domagała się bisów.

Kobiety tańczą taniec orientalnyKobiety tańczą taniec orientalny • fot. Krzysztof Gwizdała
Kobiety tańczą taniec orientalnyKobiety tańczą taniec orientalny • fot. Krzysztof Gwizdała

(informacja GA/MZ)