Tego uczą ich jak wyciągać kesz od ludzi, a w średniowieczu sprzedawali jeszcze odpusty i głupi ludzie dawali. Mój dziadek śp. miał książeczkę do nabożeństwa wydaną po powstaniu styczniowym kilka lat i był tam zapis o oddawaniu dziesięciny dla księży. Kler milczy teraz na te niewygodne dla nich tematy. Nakazuja nam żyć skromnie, a sami uwielbiaja luksusy, a biskupi to sa ksieciowie, jak ida na emeryturę to mają gosposię, auto i kierowcę i Emkę z 25 tys. zł.
Odnaleźliśmy księdza Jarosiewicza. Nawet…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim (euIy2X) napisał(a):
Pokaż cytatTego uczą ich jak wyciągać kesz od ludzi, a w średniowieczu sprzedawali jeszcze odpusty i głupi ludzie dawali. Mój dziadek śp. miał książeczkę do nabożeństwa wydaną po powstaniu styczniowym kilka lat i był tam zapis o oddawaniu dziesięciny dla księży. Kler milczy teraz na te niewygodne dla nich tematy. Nakazuja nam żyć skromnie, a sami uwielbiaja luksusy, a biskupi to sa ksieciowie, jak ida na emeryturę to mają gosposię, auto i kierowcę i Emkę z 25 tys. zł.
Konfabulujesz!
-
Dobrze oceniany
Absurd XXI wieku, gdzie „barany” dają kasę „pastuchom” za życie po śmierci w Raju, a Oni za ich kasę mają Raj za swojego rozpustnego życia:)
-
Dobrze oceniany
Bardzo ciekawy artykuł: zawsze trzeba isc sladem pieniedzy. tokfm.pl/…
-
Dobrze oceniany
Ksiądz Jaroszewicz jest w monastyrze na Syberii w odosobnieniu, codziennie się biczuje pejczem, bo taką ma pokutę, a jak zmaże ze siebie wszystkie grzechy zostanie mnichem w pustelni na Górze św Anny.