Ludzie nie wiedzą co zrobić widząc poszkodowane zwierzę. Brak jest ogólnodostępnych informacji jak reagować.
Kotek konał, ludzie... obojętnie przecho…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Walcz, maluchu, walcz!!!
-
Dobrze oceniany
anonim (AQZPH2) napisał(a):
Pokaż cytatLudzie nie wiedzą co zrobić widząc poszkodowane zwierzę. Brak jest ogólnodostępnych informacji jak reagować.
No jak to co? Dzwonisz na straż miejską, oni łapią. Albo sam łapiesz. Nad czym tu więcej rozmyślać??
-
Dobrze oceniany
anonim (ANuJ3D) napisał(a):
Pokaż cytatNo jak to co? Dzwonisz na straż miejską, oni łapią. Albo sam łapiesz. Nad czym tu więcej rozmyślać??
No właśnie staż miejska potrafi odpowiedzieć, że to nie ich zakres działania
-
Dobrze oceniany
To kotek żyje