Mąż zaginionej na A4 kobiety: – Jesteśmy…

  • Dobrze oceniany

    Ona nie zaginęła, po prostu uciekła do lepszego życia z tej chorej sekty.

  • Dobrze oceniany

    Głupki pomylone ,jestes współwinny odpowiesz za to

  • Dobrze oceniany

    Te wszystkie komentarze i oskarżenia są bez sensu. Każdy inaczej reaguje na stres a wy już męża oskarżacie. Sami znawcy. Miejmy nadzieję że nic jej się nie stało a takie głupie insynuacje powinny być blokowane

  • Dobrze oceniany
    Kasia (euuKMO) napisał(a):

    Te wszystkie komentarze i oskarżenia są bez sensu. Każdy inaczej reaguje na stres a wy już męża oskarżacie. Sami znawcy. Miejmy nadzieję że nic jej się nie stało a takie głupie insynuacje powinny być blokowane

    Pokaż cytat

    Dokładnie

  • Dobrze oceniany
    anonim (ANyEis) napisał(a):

    Dokładnie

    Pokaż cytat

    Zgodna ale zgłaszasz na policję następnego dnia czy za dwa jak ci ktoś zaginie ? Moi rodzice raz zaginęli na 10 minut bo miałam obliczone o której maja być wrócić i poszukiwania zaczęły się od razu

    Mojej kuzynce raz rodzce pojechali na wycieczkę i nie dojechali po godzinę były wszystkie komendy po drodze obdzwonione

    A on po dwóch dniach zaczął szukać ?

  • Dobrze oceniany
    anonim (RBLES) napisał(a):

    Skąd Pan wie że nie ma może ktoś na tym tle ja np porwał ?

    A nie dyktując policji co ma robić bo oczywiście to są szerloki w Bolesławcu. Ja bym sugerowała zwrócić się do firm logistycznych o sprawdzenie czy ich tir nie był na tej trasie w tym czasie i czy może nie nagrało się z drogi coś.

    Pokaż cytat

    A ja proponuję, aby z tak światłą umiejętnością dedukcji i zdolnością do kojarzenia faktów, samemu wstąpić do policji i pokazać od środka, jak to powinno wyglądać.

  • Dobrze oceniany
    anonim (AreILy) napisał(a):

    A ja proponuję, aby z tak światłą umiejętnością dedukcji i zdolnością do kojarzenia faktów, samemu wstąpić do policji i pokazać od środka, jak to powinno wyglądać.

    Pokaż cytat

    Wole być kryminaliską życie jest wtedy uczciwsze

    Ale tak na marginesie z tym na końcu polski to jak zobaczyłam to zdjęcie z błąd włosami i uśmiechem przysueglabym ze ja widziałam za Białymstokiem jak dwie krople wody tylko tamta ma dziecko męża tam i wuem ze to nie ona. Jednak jak dwie krople wody.

  • Dobrze oceniany

    Prawdopodobnie, kociaki, żyjecie w depresji, jak większość z was a ona nawiała, bo miała dość tych waszych bredni, łażenia po doma, stania z makulaturą. Wiadomo że jak ktoś od was odejdzie normalnie, to potem na niego szczujecie. Kocia wiara...

  • Dobrze oceniany
    Xyz (AE4j8i) napisał(a):

    Samochód odpalil od razu,nie bylo awarii.

    Pokaż cytat

    No i wszystko jasne ...czyli nie był popsuty..

  • Dobrze oceniany

    A pies nie podją tropu czyli było inne auto

  • Dobrze oceniany

    Czy rodzina już zwróciła się o pomoc do Pana Krzysztofa Jackowskiego jasnowidza ? On jest genialny i pomaga w takich sytuacjach

  • Dobrze oceniany
    anonim (e3JrAO) napisał(a):

    Czy rodzina już zwróciła się o pomoc do Pana Krzysztofa Jackowskiego jasnowidza ? On jest genialny i pomaga w takich sytuacjach

    Pokaż cytat

    Miałeś iść do psychiatry.

  • Dobrze oceniany

    Najgorsze życie ever.

  • Dobrze oceniany

    Pies policyjny nie podjął tropu, więc na 99% wsiadła do jakiegoś samochodu. Albo ktoś ją porwał albo faktycznie zwiała z sekty. Osobiście obstawiam to drugie.

  • Dobrze oceniany

    Pan Krzysztof Jackowski - jasnowidz, na ostatniej audycji odpowiedział proszących o odnalezienie miejsca, gdzie aktualnie przebywa Pani, że nie może sam działać, gdyż rodzina do niego się nie zwróciła o pomoc. Ale nie widzi to dobrze, i był smutny. Rodzino, zadzwoń do Pana Jackowskiego. Trzeba wszystkiego próbować. Policja z jego usług także wiele razy korzystała.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.