Dopłaty do CO w spółdzielni

  • Dobrze oceniany
    ~czlonek spoldzielni napisał(a): Ludzie przechodzmy do wspolnot, wystarczy tylko kilka podpisow i niech odejdzie w zapomnienie komunistczna pamiatka jaka jest spoldzielnia.

    Naiwni. W spółdzielni na 4 tysiące mieszkań jest 1 prezes, jedna księgowa, jedna sekretarka, jedna rada nadzorcza.
    Myślicie, że ktoś was weźmie za friko, czy że będzie taniej 300 prezesów, 300 głównych księgowych, 300 sekretarek? Nawet ceny dostawców dla dużych odbiorców są dużo niższe. Pogadajcie sobie z mieszkańcami Staszica co się wydzielili jak teraz wyrywają sobie włosy z głowy. A powrotu nie ma! Śmierć frajerom.

  • Dobrze oceniany

    A w społdzielni jeden rozpi. Dziaj gdzie mieszkaniec jest traktowany jak frajer od płacenia. Prezes ze swoja kliką obiecuje co zechcesz a jak się upomnisz to wypiera się w żywe oczy że nic nie obiecywał. A koszty coraz to wyższe. A co, d. Pa wam lata że sie k końcu ktoś za was wzioł. Poczekajcie jeszcze troche.

  • Dobrze oceniany

    Moim zdaniem wspólnota to lepsze rozwiązanie. Decyduje większość a nie prezes i rada. A tam też jest 1 księgowa, jedna sekretarka, kilku technicznych a rady nadzorczej nie ma. Wystarczy porównać czynsze we wspólnocie i spółdzielni z bloków obok w takich samych mieszkaniach i będzie wiadomo jak wychodzi.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Naiwni. W spółdzielni na 4 tysiące mieszkań jest 1 prezes, jedna księgowa, jedna sekretarka, jedna rada nadzorcza. Myślicie, że ktoś was weźmie za friko, czy że będzie taniej 300 prezesów, 300 głównych księgowych, 300 sekretarek? Nawet ceny dostawców dla dużych odbiorców są dużo niższe. Pogadajcie sobie z mieszkańcami Staszica co się wydzielili jak teraz wyrywają sobie włosy z głowy. A powrotu nie ma! Śmierć frajerom.

    Chyba, to jakaś pomyłka, my się bardzo cieszymy, że odeszliśmy od spółdzielni.

  • Dobrze oceniany
    ~tak napisał(a): Chyba, to jakaś pomyłka, my się bardzo cieszymy, że odeszliśmy od spółdzielni.

    Wydaje mi sie ze to ktos z pracownikow SM podszywa sie pod ludzi ze staszica i mowi ze im jest zle we wspolnocie, pewnie jak czytaja artykuly tego typu to pracownicy SM trzesa portkami.

  • Dobrze oceniany

    Trzęsą, bo jaka jest dla nich alternatywa, tylko kuroniówka.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Naiwni. W spółdzielni na 4 tysiące mieszkań jest 1 prezes, jedna księgowa, jedna sekretarka, jedna rada nadzorcza. Myślicie, że ktoś was weźmie za friko, czy że będzie taniej 300 prezesów, 300 głównych księgowych, 300 sekretarek? Nawet ceny dostawców dla dużych odbiorców są dużo niższe. Pogadajcie sobie z mieszkańcami Staszica co się wydzielili jak teraz wyrywają sobie włosy z głowy. A powrotu nie ma! Śmierć frajerom.

    Ceny czego są niższe? Ciepła, wywozu śmieci czy czego - uświadom tu mieszkańców wspólnot, a może wodę masz na myśli. We wspólnotach nie ma etatów dla konserwatorów, elektryków i reszty pionu technicznego. Na pensje księgowej u zarządcy składa się wiele wspólnot - a nie jedna. Mnie koszty zarząszania nieruchomością kosztują 75 groszy od merta, W tym są wszystkie koszty związane z zarządzaniem nieruchomością, sprzątaniem, dzierżawą kubłów na śmieci i drobne naprawy - a ty ile płacisz?

  • Dobrze oceniany

    Niestety nikt z mieszkańców lub bezpośrednio powiązany ze Spółdzielnią nie udowodnił, że warto zostać w Spółdzielni. Do tej pory tylko pusty bełkot nie podparty żadnymi dowodami.

    Ja płacę na tę bandę 2. 19 zł /m x 61m = 133, 59.

    Wspólnota . 75zł/m x61m = 45, 75.

    Tak więc 87, 84 przepłacam miesięcznie na jednego prezesa, jedną sekretarkę itd.
    Z kolei 87, 84 x 12 mies =1054
    Jakby nie patrzył dwa czynsze!

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Niestety nikt z mieszkańców lub bezpośrednio powiązany ze Spółdzielnią nie udowodnił, że warto zostać w Spółdzielni. Do tej pory tylko pusty bełkot nie podparty żadnymi dowodami. Ja płacę na tę bandę 2. 19 zł /m x 61m = 133, 59. Wspólnota. 75zł/m x61m = 45, 75. Tak więc 87, 84 przepłacam miesięcznie na jednego prezesa, jedną sekretarkę itd. Z kolei 87, 84 x 12 mies =1054 Jak by nie patrzył dwa czynsze!
    Typowe żydowskie myślenie liczą się liczby a ludzie co anonim.
  • Dobrze oceniany

    Po tych wyliczeniach spółdzielnia chyba obniży nam czynsz.

  • Dobrze oceniany

    Tylko cyfry cyfry żeby rachunek się zgadzał ty anonim należysz do nich.

  • Dobrze oceniany

    A ty ww co masz do Żydów? Jesteś antysemitą?

  • Dobrze oceniany

    No i jak tu prowadzić kulturalną rozmowę kiedy co chwilę wtrąca się zacietrzewiony buszmen. Dupska przyrosły Wam do stołków w tej prorodzinnej instytucji. Rozumiem, że dla Ciebie 1000 złotych w tą czy w tamtą nie robi różnicy a lokatorzy spółdzielni to już nie ludzie tylko bydło. Jeżeli Spółdzielnia będzie choć trochę konkurencyjna względem zarządców to niech sobie funkcjonuje. Chociaż z drugiej strony znając samą strukturę funkcjonowania tej instytucji nie wróżyłbym długiego istnienia. Mamy wolny rynek i (podobno) prawo decydowania na co wydajemy nasze pieniądze a z Moich wyliczeń wynika, że Spółdzielnia jest jak na razie najdroższym z zarządców. Pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Anonim popraw; wspólnota 75zł/m x61m=?

  • Dobrze oceniany

    Naiwnych nie sieją. To stare hasło "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". Macie przecież różnych znajomych - w spółdzielni, wspólnotach i na Staszica. Pogadajcie sobie z nimi o czynszu i remontach. Bo w tym wątku widać tylko wypowiedzi zacietrzewionych oszołomów, którzy nie mają pojęcia o niczym. A już zabił mnie tekst, że po zdjęciu opomiarowania ciepła spadły opłaty. Przecież płaci się za zużyte ciepło a nie za podzielniki. Jest oczywiste, że przy założonych podzielnikach ludzie oszczędzają (aby mniej płacić, a po zdjęciu nie mają w tym żadnego interesu w oszczędzaniu, więc zużycie ciepła - i opłaty - muszą być wyższe. To jest naturalne. A co do nadpłat i dopłat, to już kompletnie brak rozumu rzuca się w oczy. Bo jeśli pierwszy zarządca będzie pobierał zaliczkę miesięcznie po 300 zł i po roku zwróci mi 100, a drugi będzie pobierał zaliczkę po 200 a po roku każe mi dopłacić 100, to ja wolę to drugie - dopłacić! Ale czy głuptak jest w stanie to pojąć? PS Życzę powodzenia we wspólnotach mieszkańcom najwyższych pięter w przekonaniu mieszkańców dołu o konieczności wywalenia dużej kasy na remont dachu! I policzcie sobie ile kosztuje jednego prezes we wspólnocie 4000 mieszkań a ile kosztuje jednego członka prezes w wspólnocie 100 mieszkań! Naiwniacy i frajerzy ;-).