Założenie, że monogamia nie jest możliwa. Mimo przyjęcia zobowiązania do niej, mężczyźni tak naprawdę nie mają zamiaru się z niego wywiązywać.
Poczucie, że nie dostają w związku wystarczająco dużo miłości, adoracji, uznania, poświęcenia od partnerki. W tym przypadku mężczyźni często nie są świadomi swoich potrzeb emocjonalnych a także nie potrafią być zdrowo asertywni (od prostytutki lub okazyjnej kochanki potrafią wynegocjować to, czego chcą od żony).
Błędne postrzeganie, że początkowe zauroczenie i intensywność kontraktów seksualnych jest dojrzałą miłością i intymnością.
Seksoholizm, kiedy seks zapełnia emocjonalną pustkę.
Decyzja o tym, że nie chcą tak naprawdę żyć w związku, mają nadzieję na inny a tymczasem urozmaicają sobie życie romansem.
Niskie poczucie własnej wartości, kiedy podboje miłosne pozornie je podnoszą.
Znudzenie rutyną życia, lekarstwem na którą jest tajemnica i intensywność zdrady.
Przekonanie, że jak nikt nie wie o zdradzie, nikt nie jest skrzywdzony.
Zemsta za zdradę żony.
Dawna trauma emocjonalnego zaniedbania czy znęcania się fizycznego powoduje, że napięcie z tym związane rozładowywane jest w wielu kontaktach seksualnych.
Roszczenie, że partnerka zaspokoi każdą potrzebę i zachciankę. Jeśli tak się nie dzieje, szukają zaspokojenia gdzie indziej.
Przy docenianiu stałego związku jako azylu rodzinnego czy bezpieczeństwa finansowego, zdradą zaspokajają deficyty uczuciowe. To oznacza niedojrzałość emocjonalną.
Jeżeli te wyjaśnienia Cię zadowoliły to teraz wiesz dlaczego jestescie zdradzani!
2013-08-21, 16:51Znakomita większość mężczyzn dopuszcza się niewierności dopiero, gdy odczuwa „brak więzi emocjonalnej” z partnerką.
„Wśród kobiet ugruntowało się przekonanie, że emocjonalny aspekt związku nie jest dla mężczyzn najważniejszy. A ja zaobserwowałem, że mężczyźni są bardzo emocjonalni i zaczynają zdradzać tylko wówczas, gdy nie czują emocjonalnej więzi” – Wynika z niej, że jedynie 8% badanych facetów zdradziło, bo nie czerpało satysfakcji z seksu, a tylko 12% dlatego, że ich stała partnerka miała gorszą figurę od kochanki. Zdecydowana większość, bo aż 69% przepytywanych mężczyzn, zadeklarowało, że skok w bok był efektem problemów w związku/małżeństwie. Ukochana była zbyt zapracowana i zmęczona, a w dodatku dostrzegała tylko ich wady. Kochanka natomiast zawsze okazywała zrozumienie, dysponowała wolnym czasem i potrafiła podbudować jego samoocenę.
Zasada wydaje się więc prosta – jeśli nie chcesz być zdradzona, należycie dbaj o swojego faceta i... siebie. I nie chodzi tu tylko o wygląd. Może czasem warto zrezygnować z cotygodniowych porządków, a wolny czas poświęcić na relaks? Chwila wytchnienia od codzienności dobrze zrobi Tobie i Twojemu związkowi – w końcu poczujesz się wypoczęta, spokojna i pełna sił, a na świat i swojego partnera popatrzysz nieco łaskawszym okiem.