Pytanie do mężczyzn

  • Dobrze oceniany

    No i problem w tym że uważacie że tego to macie akurat dość... Może i macie ale dla faceta raz na dwa tygodnie lub, o zgrozo, na miesiąc i to jeszcze dla spełnienia obowiązku to nieco za mało... Twojemu mężowi raczej nie zazdroszczę.

  • Dobrze oceniany

    A ja waszym żonom, o ile macie z takim podejściem. Sex jest wynikiem tego co dzieje się między małżonkami, z czegoś w końcu wynika to, że mamy na niego ochotę. Jak mąż się bardziej postara, nie wiem, zaprosi ją na kolację, bez okazji da kwiaty, zaproponuje kino, spacer, cokolwiek to i żona będzie szczęśliwsza a wieczór przyjemniejszy... Przecież to nie jest trudne. I wtedy pewnie mąż doczeka się kolacji przy świecach w sexy bieliźnie.

  • Dobrze oceniany

    Ty wiesz co mężatka, to ja Ci dam na kino, kupię czekoladę i się odpiernicz...

  • Dobrze oceniany
    ~Żonaty napisał(a): Hunter, bardzo dobrze napisałeś! Mężatko, właśnie nie chodzi tylko o seks! Seks jest tylko środkiem do pokazania zainteresowania, tego że mąż Cię pociąga, że zależy Ci na nim, że jest dla Ciebie ciągle atrakcyjny, tego potrzebujemy bardziej niż powietrza... Nas mężów nie interesuje "byle jaki rutynowy seks w łóżeczku po bożemu" raz na dwa tygodnie, potrzebujemy właśnie tego polowania bo mamy to w genach jeszcze z zamierzchłych czasów... A Ty Droga Mężatko jeśli myślisz że nie chodzi o sex, usiądź sobie i czekaj aż urośnie Ci poroże... 2013-08-22, 09: 47. Dodam tylko że marzy mi się to o czym napisał Hunter, bardzo![/blockquote]
    Dobre sobie, he, he he, bo padechnę ze śmiechu, jeżeli lubisz "polować", bo masz to w genach to na miłość boską zapolujże na własną żonę czy partnerkę, dopadnij ją tu i ówdzie, niespodziewanie i dziko, pokaż swoja samczą chuć właśnie jej, tej z którą jesteś, zobaczysz jaki będzie efekt, ale nie, tobie i innym podobnym do ciebie chodzi o polowanie na kazdą inną byle nie własna i głupio sie tłumaczycie genami, to nie geny, to prymitywizm i rozpusta.
    2013-08-22, 11:47
    ~Anonim napisał(a): No i problem w tym że uważacie że tego to macie akurat dość... Może i macie ale dla faceta raz na dwa tygodnie lub, o zgrozo, na miesiąc i to jeszcze dla spełnienia obowiązku to nieco za mało... Twojemu mężowi raczej nie zazdroszczę.

    A ja zazdroszczę, ze któraś ma ciebie, bo taki by mi się nadał.

  • Dobrze oceniany

    To się zdecyduj bo i pierwsze Twoje cytowanie po którym mnie rugasz i drugie jest moje. W pierwszym jestem "be" w drugim już "cacy"?

  • Dobrze oceniany
    ~Żonkiś napisał(a): Ty wiesz co mężatka, to ja Ci dam na kino, kupię czekoladę i się odpiernicz...

    Na głupotę nie ma lekarstwa. Współczucia dla żony.

  • Dobrze oceniany
    ~Żonaty napisał(a): To się zdecyduj bo i pierwsze Twoje cytowanie po którym mnie rugasz i drugie jest moje. W pierwszym jestem "be" w drugim już "cacy"?

    Nie interesuje mnie czy jestes be czy cacy, chodzi o wypowiedz w, której mówisz o tym, ze mężowie nie lubią raz na miesiąc i po bozemu i pod tym względem się zgadzam[choc znam mężów, którzy tak właśnie wolą i nie zdradzają swoich kobiet, które tylko bo bozemu i raz na kwartał], to jest chyba rzecz temperamentu, a z tym polowaniem to polować należy na swoją ukochaną a nie na obce lafiryndy. :D.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Tak to sobie Natalia tłumacz, Większość takich "niedorajdów" bzyka ile wlezie i to najlepsze babki, nazywaj ich jak chcesz :-) Anonimie przyślij babę tego buca do mnie.

    W zależności od tego co dla kogo znaczy słowo "najlepsze" ;) Dla mnie najlepsze babki to te co są mądre, zaradne i ładne a nie ładne puszczalskie, które by "bzykać" wystarczy kupić piwo a nawet i nie. Żaden wyczyn zdobyć taką "kobietę" :).

  • Dobrze oceniany

    Idę dzisiaj do Imperium i mam nadzieję, że się zabawię :) Nie ważne czy w związku czy nie, ważne, że będzie przyjemnie :).

  • Dobrze oceniany

    Na Asnyka większy wybór...

  • Dobrze oceniany
    ~dasdas napisał(a): Idę dzisiaj do Imperium i mam nadzieję, że się zabawię :) Nie ważne czy w związku czy nie, ważne, że będzie przyjemnie :)

    Jak tam w Imperium? Płonne twoje nadzieje, jak widać, czy w związku, czy też nie, jednak siedzisz na forum sonsiad i dawid atenboruch, czy jest przyjemnie?