Kwaciarnia Sasanka - mówię nie

  • Dobrze oceniany

    Przestrzegam przed kwiaciarnia, Sasanka''. Zepsuli mi bukiet slubny. Niestety Panie maja tam wade wzroku pomimo dostarczonego wywolanego zdjecia bukiet wygladal okropnie! Brakowalo piorek, krysztalkow i mial byc bez zieleni, a dolozyli obrzydliwy szparagus i roze byly zdechle! Szefowa kazala oddac 50zl, ale niestety to niczego nie zmienilo! SASANCE MOWIMY STANOWCZO NIE!

  • Dobrze oceniany

    A gdzie ta kwiaciarnia? W piątek wybieram się na "KAZIMIERZA" z kwiatami, to nie chcę "badziewia"kupic.

  • Dobrze oceniany

    A ja mowie Sasance stanowcze TAK! Nie wiem w ktorej robilas bukiet ale moj byl przepiekny! Taki jak na zdjeciu albo jeszcze lepiej zrobiony! I byl na prawde bardzo wymyslny, bo wszyscy byli nim zachwyceni. Pozdrawiam Pania Monike :).

  • Dobrze oceniany

    Mam pelne zaufanie do sasanki i polecam.

  • Dobrze oceniany

    A ja nie mam żadnego zaufania do sasanki i mówię sasance stanowcze NIE i nie polecam.

  • Dobrze oceniany

    A ja sie zgadzam z roko 28.

  • Dobrze oceniany

    Zgadzam się kwiaciarnia ma kiepskich pracowników, zbabrali mi salę na wesele. Po co ustalenia, pokazywania zdjęc jak olewają wszystko, szkoda słów, umówione na konkretną godzinę nie przyjeżdżają tylko spóźniają sie godzinę dwie, zamiast miec troche spokoju przed ślubem to się zamartwiałam czy bedzie sala przybrana i czy zdążą przybrac kościół. Sala była kiczowato przybrana a miała całkowicie inaczej wyglądać. Ogólnie rzecz biorąc sa nieodpowiedzialne, i przysparzają stresu. A kasują równo więc mówię nie i nigdy wiecej u nich nic nie zamówię. Więc odrazu najlepiej sporządzić konkretna umowe i wszystko w niej wyszczególnic jak sie chce cokolwiek z nimi załatwiać.

  • Dobrze oceniany

    A ja polecam kwiaciarnię u Ani na ulicy Dolne Młyny. Obsługa bardzo miła, Pani Ania fachowo doradzi.

  • Dobrze oceniany

    Jesli ma byc to wiazanka slubna, lepiej isc po fryzjerze a przed uroczystoscia w kosciele do SASANKI i dopilnowac bukietu, zeby potem nie bylo zadnych niespodzianek! Ja tak nie zrobilam, panie z kwiaciarni powiedzialy, ze nie trzeba, ze wszystko bedzie ok.. Ale jednak trzeba bylo pojsc! Patrzac na zdjecia ze slubu nie moge przezyc tej wiazanki, a szczegolnie tego obrzydliwego szparagusa zwisajacego, ktorego mialo definitywnie nie byc! Kwiaty byly tak stare, ze wiazanki od gosci dluzej sie trzymaly, a bukiet padl juz w poniedzialek! Zepsuli mi najpiekniejszy dzien w zyciu! Sasanka w oklicach Daszynskiego tak potrafi urzadzic!

  • Dobrze oceniany

    No muszę przyznać racje, że ostatnio Sasanka koło ul. Daszyńskiego bardzo, ale to bardzo bardzo sie popsuła, obsługa jest opryskliwa a panie sprzedawczynie jakby łaskę robiłw że tam są i muszą obsłurzyć...2011-03-26, 07:30Julka i tu masz racje! Najlepsza jest ta gruba blondyna co się tak wymadrza i uzywa słów, których znaczenia chyba za dobrze nie zna :) :) :).

  • Dobrze oceniany

    Julka pisujesz sama z sobą na forum?2011-03-26, 08:14Jak obsługa się nie podoba to znajdz lepszą kwiaciarnie ;) ).

  • Dobrze oceniany

    Sasanka kiedyś była lepszą kwiaciarnią :) ostatnio jak poszedłem po kwiatka dla dziewczyny to pani za ladą powiedziała mi że nie warto kupować kwiatków dziewczynie bo to i tak nic nie będzie prędzej czy później się rozejdziecie... Tak mi doradziła jedna z pracownic.

  • Dobrze oceniany

    Klient, popatrz na to z innej strony: czysta rewolucja - kwiatek z wróżbą :p.

  • Dobrze oceniany

    Idż jeszcze raz to może Ci 6 w totka podadzą :) A tak na poważnie to takie z nich tam florystki jak z koziej d... trąbka :) Zamiast na jakość to na ilość już idą.

  • Dobrze oceniany

    Kwiaciarnia u Ani jest do bani!