Kwaciarnia Sasanka - mówię nie

  • Dobrze oceniany

    ~miki napisała:"Zepsuli mi najpiekniejszy dzien w zyciu!"Draństwo! Kobiety a nie wiedza ile znaczą detale w taki dzień :-(((.

  • Dobrze oceniany

    Jedni bardzo chwalą sasankę a drudzy nażekają - więc może problem tkwi w pracowniku ktory akurat przygotowywuje zamówienie, może ktoś nie nadaje się do tej pracy :) )).

  • Dobrze oceniany

    Nikt nie jest w stanie wszystkim dogodzić, każdy ma swoich ulubionych fryzjerów czy dentystów. Myślę, że zawsze jakiś procent klientów jakiejkolwiek branży jest niezadowolony, tak było, jest i będzie. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z dziewczyn na Mickiewicza, potrafią doradzić i nawet jeśli ma się przeznaczone np. 50 zł na jakiś bukiet a one zrobią ładny za mniej to nie pchają do niego jeszcze żeby było tylko skasują mniej i już. Zarówno bukiety jak i takie stroiki na cmentarz mają bardzo ładne i nie za takie kosmiczne pieniądze jak u "Bukieciarza". Pozdrawiam dziewczyny!

  • Dobrze oceniany

    Ja lubie kwiaty bardzo i jak by nie byly przygotowane to i tak sa sliczne.

  • Dobrze oceniany

    To jeszcze nic - dwa lata temu mąż zamówił mi w Bukieciarzu bukiet z okazji Walentynek. Tak się składa, że pod jednym adresem mieszkają dwie panie o tym samym nazwisku. Oczywiście bukietu nie dostarczono na czas, więc kurier nie zastał mnie w domu, a dał moje kwiaty cioci, która mieszka obok. Kiedy wróciłam do domu, mąż zapytał telefonicznie, czy dostałam bukiet. Kiedy wkurzony zaczął odkręcać pomyłkę, pan z Bukieciarza przyjechał i ODEBRAŁ cioci bukiet, po czym wręczył mi i bardzo był zniesmaczony, że nie dostał napiwku. Tłumaczył się przeładowaniem zleceń. (cóż samo życie- firma nieprzygotowana) Najbardziej w tej historii wkurzyło mnie to, że na przeprosiny od firmy nie wręczył cioci choćby symbolicznej różyczki. Porządna firma dostarczyłaby drugi bukiet.

  • Dobrze oceniany

    Nie lubię zamawianych bukietów. Facet się za bardzo nie wysila... ;-////.A z tym odebraniem bukietu to koszmar! :-((((.

  • Dobrze oceniany

    Ja się zgadzam z negatywnymi opiniami na temat dziewczyn z Mickiewicza, bo zostałem w sobotę potraktowany bardzo nie miło, a jak pani sprzedawczyni ma zły dzień to niech zostanie w domu a nie sie wyzywa na klientach! Jedno jest pewne, że tam wiecej nie pójdę i znajomym też odradzę.

  • Dobrze oceniany

    Stary to jest jeszcze nic, wczoraj po pracy poszedłem na Mickiewicza kwiatka żonie kupic i o godz. 18. 40 klamke pocałowałem. Nie rozumię tylko po co na drzwiach jest napisane że czynne do 19. 00. Jaja sobie z ludzi robią.

  • Dobrze oceniany

    A może to antyreklama konkurencja robi?

  • Dobrze oceniany

    Sasanka jest do bani moja żona była załamana wiązanką jaką dostała. P. S. A "U ANI" na dolnych młynach jest ok nie sprzeda zwiędłych kwiatów nikomu woli wyrzuci przy kliencie wyrzuci do kosza niż szajs sprzedać polecam.

  • Dobrze oceniany

    A mi sie wydaje ze najlepiej kupowac kwiaty w malych kwiaciarniach np. Na wesolej czy manhatanie zawsze swieze ladnie zrobione doradza.

  • Dobrze oceniany

    Sasanka spadła ostatnio na psy, a o obsłudze to szkoda gadac, ja to sie dziwnie ze wlascicielka uwagi nie zwraca na to, ze tam juz nie ma co fajnego kupic. Pamietam jak 2 lata temu chodzilam tam na zakupy, wszystkiego bylo pelno i zawsze z czyms wyszlam a teraz wychodze nic nie kupujac i rzeczywiscie obsluga sie zmienila, panie sa wrecz opryskliwe i wiecznie jakby zmeczone. Wogole sie nie staraja ani nic doradzic nie chca.

  • Dobrze oceniany

    Zgadzam się z Tobą Moniko... Masz 100% rację, dziewczyny nawalają i sama się o tym przekonałam jak odebrałam bukiet zamówiony i nie był taki jaki chciałam :(.

  • Dobrze oceniany

    A ja jestem zawsze zadowolony.

  • Dobrze oceniany

    Miałam ten sam problem, wiec zmieniłam kwiaciarnie z mickiewicza na kwiaciernie na parkowej i jestem zadowolona, wiec innym tez polecam.