Kmzb to pic na wodę. Ktoś to sobie wymyślił i wziął kupę kasy za pomysł. A w praktyce to nic nie daje, bo policja nie ma kim tak od ręki jak wszyscy oczekują tego weryfikować. W praktyce przejadą raz żeby tylko się pojawić w danym miejscu, a w większości przypadków to tylko odchaczenie na mapce jednego punktu.
A Group of Teenagers on Scooters Is Maki…
-
Highly rated
Anonymous (ej7rmK) wrote:
Show quoteProblem jest wszędzie, z cross ami które nie posiadają tablic oswietleniaprzegladu tym bardziej OC itp. Jak gówniarza pogonisz to przyjedzie z kolegami. Jak go pogonisz to mamuśka z krzykiem a tatuś z groźbami co mi to nie zrobi. Szkoda bo policja nic nie robi… Jak z KZMB to przyjadą ale po 3 dniach i jeszcze z pretensjami
-
Highly rated
Rodzice kupią smarkaczom zabawki zapominając o kaskach i o tym jak mają się zachowywać. Smarki nie znają przepisów i jeżdżą jak chcą stwarzając zagrożenie na drodze i chodniku. Policja Bolesławiecka nie reaguje bo nie zna sama przepisów kodeksu ruchu drogowego. A ponoć miasto monitorowane i ciężko im namierzyć tą patologię
-
Highly rated
A jacy są wulgarni przy okazji,
-
Highly rated
Kara mała to i strachu brak jak i mózgu
-
Highly rated
Dzieciaki nakręcają się wzajemnie, łakną wzajemnego poklasku (niestety na głupotach, tutaj rola rodziców…) , media społecznościowe dopingują, nie eskalując kolejnych masowo wrzucanych durnych postów, policja tłumaczy się brakami kadrowymi o czym malolaty dobrze wiedzą (ryzyko ich odpowiedzialności jest znikome, zazwyczaj kończy się odpowiedzialnością przypadkowych uczestników ruchu drogowego… zasada ograniczonego zaufania wymówką wielu sytuacji dla nieletnich zachowań brawury i prowokacji, skutkiem wciąż kulawych nienadążających przepisów) , producenci i sprzedawcy sprzętu zacierają ręce, tworząc kolejne wynalazki bez homologacji. Poczucie wciąż postępującej anarchii społecznej jest tylko zasługą dorosłych zachowujących się jak ich dzieci, których przecież nie można winić za to że ich kory mózgowe jeszcze działają jak gąbki.
-
Highly rated
Przecież mamy monitoring. Wiem ze w danej chwili łebasów złapac nie mozna, ale przy pewnej chęci służb namierzyć można. Dojdzie kiedyś do nieszczęścia i będzie wielkie hallo.
-
Highly rated
Zrobić zdjęcie pryszczatemu małolatowi i final
Cwaniakują wszędzie to widać patolstwo -
Highly rated
Ale to zdjęcie chyba nie było zrobione koło skejtparku?
-
Highly rated
Zapewnijcie mi wolną rękę a ciągu dwóch dni będzie spokój.
-
Highly rated
Kierowcy powinni się wreszcie nauczyć, że to oni sami powinni uważać i jeździć z szacunkiem i ostrożnością wobec pieszych i osób na jednośladach. (większość wypadków motocyklistów jest z powodu nieuwagi kierowców) I ostatecznie powinniśmy się cieszyć, że młodzież spędza czas na dworze zamiast przed ekranami.
-
Highly rated
Anonymous (eXITqe) wrote:
Show quoteKierowcy powinni się wreszcie nauczyć, że to oni sami powinni uważać i jeździć z szacunkiem i ostrożnością wobec pieszych i osób na jednośladach. (większość wypadków motocyklistów jest z powodu nieuwagi kierowców) I ostatecznie powinniśmy się cieszyć, że młodzież spędza czas na dworze zamiast przed ekranami.
No nie wierzę!
-
Highly rated
Jak rodzice nie umieją wychować to ktoś ich będzie musiał nauczyć. PAŁA I PO SPRAWIE!
-
Highly rated
Anonymous (eTiDeN) wrote:
Show quoteMłodzi zachowują się skandalicznie, są nie tylko wulgarni ale i celowo prowokują niebezpieczne sytuacje. Co jest skrajnie nieodpowiedzialne. Zastanawia mnie tylko brak reakcji ze strony rodziców. Dlaczego nie kontrolujecie co Wasze dzieci wyprawiają na ulicach. Problem nie dotyczy tylko samego Bolesławca ale i okolicznych miejscowości.
rodzice zap… na chleb człowieku
-
Highly rated
Anonymous (eXITqe) wrote:
Show quoteKierowcy powinni się wreszcie nauczyć, że to oni sami powinni uważać i jeździć z szacunkiem i ostrożnością wobec pieszych i osób na jednośladach. (większość wypadków motocyklistów jest z powodu nieuwagi kierowców) I ostatecznie powinniśmy się cieszyć, że młodzież spędza czas na dworze zamiast przed ekranami.
Kierowcy i motocykliści szanowny/a Panie/Pani, posiadają przeszkolenie, posiadają uprawnienia, podlegają prawu cywilnemu, drogowemu, w skrajnych przypadkach karnemu, więc odpowiedzialność jak najbardziej posiadają. Oczywiście są jednostki łamiące przepisy, powodujące wypadki brawurą, są też tacy którym wypadek, zdarzenie drogowe, stłuczka drogowa, przejechanie na czerwonym itp. się po prostu przydarzyło z powodu zwykłego ludzkiego błędu, mimo ich najlepszych intencji i poszanowania pozostałych uczestników ruchu drogowego. Ale nie o tym jest ten artykuł/dyskusja. Zalecałbym przeanalizowanie powyższych materiałów i wyciągnięcie wniosków czy aby na pewno tak „spędzającej czas na dworze” młodzieży życzysz sobie na naszych ulicach, tym samym być narażonym na niebezpieczne sytuacje i mając świadomość że nie możesz z tym nic zrobić bo prawo jest kulawe w tej kwestii, mało tego sam poniesiesz odpowiedzialność, bo jak sam powiedziałeś „to tylko kierowcy powinni się nauczyć i mieć szacunek i zachować ostrożność”…
-
Highly rated
Może do rozumu przemówi rodzicom odpowiedzialność finansowa gdy porysują komuś auto albo zbiją reflektor w merolu. A i ubezpieczyciel nie wypłaci uczniowi odszkodowania ze szkoły, bo to nie jest najkrótsza droga ze szkoły:)
Za wszystko płacą wtedy rodzice.