Jakbyście ich szukali to siedzą regularnie pod KFC albo koło maczka:) )
Grupa nastolatków na hulajnogach ma uprz…
-
-
Najgorzej jak takiego przejedziesz powiedzmy, że niechcący. I będziesz pierdzial pod cela
-
Łobuzy dantejskie
-
anonim (eYB9v4) napisał(a):
Pokaż cytatNajgorzej jak takiego przejedziesz powiedzmy, że niechcący. I będziesz pierdzial pod cela
A niby dlaczego? kamerka w samochodzie i jeżeli nie z mojej winy to „bajo jajo” droga dla rowerów albo chodnik ulica nie jest dla nich 🤣😂a po chodniku prędkość poruszanie się jak pieszy ok 5km/h więc dziękuję dowodzenie wyjedź wymuś pierwszeństwo😂🤣a najlepiej niech na kole jedzie po ulicy to przez przypadek klakson i filmik jak zęby zbiera z ulicy 🤣😂
-
anonim (anwZM) napisał(a):
Pokaż cytatKierowcy i motocykliści szanowny/a Panie/Pani, posiadają przeszkolenie, posiadają uprawnienia, podlegają prawu cywilnemu, drogowemu, w skrajnych przypadkach karnemu, więc odpowiedzialność jak najbardziej posiadają. Oczywiście są jednostki łamiące przepisy, powodujące wypadki brawurą, są też tacy którym wypadek, zdarzenie drogowe, stłuczka drogowa, przejechanie na czerwonym itp. się po prostu przydarzyło z powodu zwykłego ludzkiego błędu, mimo ich najlepszych intencji i poszanowania pozostałych uczestników ruchu drogowego. Ale nie o tym jest ten artykuł/dyskusja. Zalecałbym przeanalizowanie powyższych materiałów i wyciągnięcie wniosków czy aby na pewno tak „spędzającej czas na dworze” młodzieży życzysz sobie na naszych ulicach, tym samym być narażonym na niebezpieczne sytuacje i mając świadomość że nie możesz z tym nic zrobić bo prawo jest kulawe w tej kwestii, mało tego sam poniesiesz odpowiedzialność, bo jak sam powiedziałeś „to tylko kierowcy powinni się nauczyć i mieć szacunek i zachować ostrożność”…
Tak, w Polsce są jedne z najwyższych statystyk wypadków z powodu brawury kierowców, nieuwagi, niedostosowania prędkości, lekceważenia innych uczestników ruchu, braku elementarnej kultury, niestabilności emocjonalnej mimo przeszkolenia, mimo świadomości tego, że samochód przy rowerzyście, pieszym, czy jadącym na hulajnodze lub motorze jest jak pędzący czołg. Ten sam element odpowiada za notoryczne trzymanie się środkowego lub lewego pasa na autostradzie i jazda na zderzaku, nieustępowanie miejsca włączającemu się do ruchu, czy wręcz specjalne blokowanie i utrudnianie. Oczywiście mimo przeszkolenia kierowcy pozwalają sobie na frajdę taką jaką najbardziej lubią. To nie jest gderanie, ponieważ wiem jak ludzie jeżdżą w innych krajach. Tam też są źli kierowcy, ale po wjeździe do Polski ich liczba się zwiększa. Nie ujmując tym, którzy cały czas dobrze i odpowiedzialnie jeżdżą. Bo takich też jest spora grupa u nas w kraju.: –) Dlatego uważam, że bardziej trzeba się skupić na uwadze wobec jeżdżących na jednośladach, a nie na hejcie wobec tych tak zwanych „złośliwych gówniarzy”, bo z ich „złośliwej” perspektywy sprawa może wyglądać zgoła inaczej.