Piękna wyborna muzyka Solis - dziś kolejna taka niedziela?
Odejście od męża
-
Highly rated -
Highly ratedMyślę, że tak.
-
Highly ratedA możesz coś zmienić?
-
Highly ratedCzłowiek jest kowalem swojego losu, czy da sięcoś zmienić ale co?
-
Highly ratedHm. Aby ta niedziela była w końcu inna od każdej...
-
Highly rated:).
-
Highly ratedPróbowałaś mu powiedzieć, że pragniesz innej niedzieli? Czy ci to obojętne że będzie w niej uczestniczył?
-
Highly ratedMyślę, że on już jest dla niej dawno obojętny - solis nie poddawaj się w słusznej decyzji.
-
Highly ratedSolis na razie piwko odpada, musze sie trochę udomowić i popłakac w poduche.
-
Highly rated
Sami specjaliści od złamanych serc :) Tylko powiedzcie mi dlaczego waszych związków nie udało się uratować?
Ktoś napisał: Wypowiada się tylko jedna strona... i to jest prawda, gdzie jest druga strona? Jeżeli już tak bardzo chcecie pomóc. Każdemu przysługuje prawo obrony a nie tak jak to właśnie ma miejsce plucie tylko w jedną strone z wiatrem.
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia - Specjaliści.
Może mi pomożecie jak napisze teraz że, żona mnie bije. -
Highly rated
~Anonim napisał(a): Sami specjaliści od złamanych serc :) Tylko powiedzcie mi dlaczego waszych związków nie udało się uratować?
Chyba o nic więcej nie trzeba pytać.
-
Highly ratedNie wszystkie związki można uratować i do tej samej rzeki nigdy dwa razy sie nie wchodzi.
-
Highly ratedTeż jestem sama tego samego zdania :) Solis jak tam moja droga?
-
Highly rated
batonik napisał(a): Nie wszystkie związki można uratować i do tej samej rzeki nigdy dwa razy sie nie wchodzi.
Nie mówi się NIGDY, bo zawsze można zrobić więcej i jeszcze więcej jeżeli się naprawde chce. Co do związku? Każdy związek jest do uratowania tylko do tego jest potrzebny czas i szczere chęci, mam wrażenie że Solis znudziło się życie w parze a dzieci i inne rzeczy to tylko zwykła wymówka. Jednak żebym sam siebie nie zapędził w kozi róg powtarzam: każdy ma prawo do obrony nawet ten zły, znamy tylko opinie jednej strony.
-
Highly ratedWy faceci nigdy nas nie zrozumiecie.