Wszyscy widza, ze to ta sama osoba, nie ma co sie wypierac.
Poezja... Wiersze, które czytam
-
Highly rated
-
Highly ratedNie znam ALEKS ale jest niemożliwe by to była Kalla vel Joanna Loz.
-
Highly rated
Owszem mozliwe. Pisze w identyczny sposob :-).
-
Highly rated~Anonim napisał(a): Owszem mozliwe. Pisze w identyczny sposob :-)
Pisze kolejny raz że niewierze i nieuwierze.
-
Highly rated
Jestes niewiernym Tomaszem ;-) Ale niektorzy tu dobrze znaja ja, jej sposob pisania i dzialania ;-).
-
Highly rated~ted napisał(a): Jestes niewiernym Tomaszem ;-) Ale niektorzy tu dobrze znaja ja, jej sposob pisania i dzialania ;-)
Uwierz mi że ja też zdąrzyłem poznać aż za dobrze.
-
Highly rated
Ty nie znales jej osobiscie.
-
Highly rated~ted napisał(a): Jestes niewiernym Tomaszem ;-) Ale niektorzy tu dobrze znaja ja, jej sposob pisania i dzialania ;-)
Poczekamy zobaczymy ;).
-
Highly rated
"ŻAL " - Jacek Silski.
Moja iluzja a Twoja gra -.
To pewny finał to jak domek z kart.
Prosta historia, już ktoś ją zna,
Odchodzi miłość a zostaje żal.Tak bardzo żal.
Minionych lat...
Tak bardzo żal.
Złudnej nadziei.
Zostawiasz uśmiech w moich snach...
Lecz nic już nie jest tak jak wtedy.
Tak bardzo żal.
Straconych szans.
Nie wróci czas,
Nic go nie zmieni.
Co było w nas spłynęło łzami...
Dziś pewność mam,
Że los tak chciał.
Dziś pewność mam,
Że los tak chciał.Mnie wciąż nie bawi uczuciem gra.
Życie nas uczy ile stron ma świat.
Być może przyjaźń była lepszą z kart.
W rozdartych sercach został na dnie żal. -
Highly ratedCzy wiara jest naiwnością, czy naiwność wiarą?
Kto jest głupcem a kto łatwowierności ofiarą? -
Highly rated"Miłość" - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.
Nie widziałam Cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza, trochę śpiąca,
Trochę bardziej milcząca.
Lecz widać można żyć bez powietrza. -
Highly ratedMIŁOŚĆ.
Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.
Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
Żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.
CZESŁAW MIŁOSZ. -
Highly rated
Miłość to spojrzeć w pochmurne niebo i widzieć tęcze ;).
-
Highly rated~ted napisał(a): Jestes niewiernym Tomaszem ;-) Ale niektorzy tu dobrze znaja ja, jej sposob pisania i dzialania ;-)
~ted właśnie zwątpiłem w swoją pewność. Już niczego nie jestem pewien. Chciałbym z Tobą porozmawiać na priv o ile to możliwe.
-
Highly rated;)
Julian Tuwim - O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci.
Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:
List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta... no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko.
I Łódz... i ta ulica z numerem,
I pamiętam wszystko:
Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,
I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki...
Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam.
Żadnego listu do wrzucenia!