Dzień Matki Złej. Czy moglibyśmy go obchodzić?

Dzień Matki Złej. Czy moglibyśmy go obchodzić?
fot. freeimages.com Matki są różne. Nie tylko te święte Matki Polki, cud mamuśki z rękami pachnącymi chlebem. Są takie, które o mało nie zabijają nożem swojego dziecka, albo pijane, przewożące autem noworodka.
istotne.pl 86 felieton, dzień matki

Matka jest tylko jedna i jako taką kochać ją trzeba mimo wszystko. Znacie to? A przykazanie: „Czcij ojca swego i matkę swoją”? Znajomy, bardzo wierzący mężczyzna, kiedy mówił o swojej żonie w ciąży, używał określenia: „w błogosławionym stanie”. Czy jego żona będzie matką świętą?

Czy zastanawiałaś się kiedyś, będąc zmęczoną po urodzeniu dziecka, czy Maria krzyczała na Jezusa? Czy miała dosyć jego płaczu, wstawania w nocy, wiecznego bycia na zawołanie i pod ręką?

Odpowiedź przyszła sama, kiedy zagłębiłam się w historię ludzkości. I brzmiała: nie. Zakładając, że Jezus był postacią historyczną i urodził się 2000 lat temu, to Maria miała do pomocy całą sieć kobiet: siostry, ciotki, babki, prababcie i praprabacie (pamiętajcie, że Maria urodziła Jezusa w wieku lat 12, więc jej matka mogła mieć 24, babka 36, a prababka 48 lat).

W tamtych czasach dzieci należały do wszystkich. I matki z tego korzystały. Okazuje się, że w innych kulturach nie wymagało się od matki opiekowania się dzieckiem przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, czyli tak jak wymaga się tego od matki w Polsce, w której część ludzi jest już jedną nogą w raju, a kobiety obiema w piekle. Zmuszane  są do donoszenia niechcianych ciąż i rodzenia dzieci, których nie mogą kochać.

Czy w Polsce obchodzić powinniśmy tylko dzień „dobrej matki”, czyli matki ze stereotypu: oddanej dziecku, poświęcającej się dla niego i niewiarygodnie kochającej? Czy możemy też poświętować dzień Matki Madzi z Sosnowca?

Albo 26-letniej Magdaleny C., która w 2021 roku w Poznaniu co najmniej trzykrotnie dźgnęła nożem w serce swoją córkę. Trzyletnia Zuzia zmarła w szpitalu. Onet podał, że bezpośrednią przyczyną, dla której matka zabiła dziecko, miała być obawa o jego przyszłość i brak pieniędzy. Albo 17-latka z Łódzkiego, która zabiła dziecko po porodzie, a ciążę ukrywała przed ojcem i przed siedem lat starszym partnerem. Czy ona zasługuje na złożenie życzeń w Dniu Matki? Przecież matką została.

Czy te mamy zasługują na świętowanie? Na czekoladki? Na wiosenne tulipany? Bo przecież „czwarte”: „Czcij ojca swego i matkę swoją”.

Złożylibyście życzenia Anicie W. z Chodzieży (woj. wielkopolskie), która udusiła swojego dwuletniego synka? Jak zaznaczyła sędzia: w momencie urodzenia dziecka Anita W. była bardzo młodą dziewczyną, nie ze swojej winy całkowicie nieprzygotowaną do rodzicielstwa i wzięcia odpowiedzialności nawet za siebie, a co dopiero za dziecko.

Te wszystkie matki, przez dziewięć miesięcy też były w „błogosławionym stanie”. Może nawet uwierzyły w to, co mówiły im inne kobiety i ludzie z ambony, że macierzyństwo jest wspaniałe i zmienia kobietę w anioła. A potem przyszła rzeczywistość i życie pokazało, że nikt świętą nie jest. Matki też.

Dlatego pytam: czy obchodzilibyście Dzień Matki Złej?