Strajk Kobiet ostro odpowiada starym działaczom Solidarności

Strajk Kobiet ostro odpowiada starym działaczom Solidarności
fot. Bolesławiecki Strajk Kobiet „Nie mają Państwo zielonego pojęcia, co odbywa się na ulicach Bolesławca” – pisze Strajk Kobiet po wczorajszym oświadczeniu 22 starych działaczy i działaczek Solidarności.
istotne.pl protest, aborcja

Poniżej w całości prezentujemy oświadczenie Bolesławieckiego Strajku Kobiet. Jest to nawiązanie do wczorajsze publikacji: Starzy działacze Solidarności walą w młodych ludzi protestujących na ulicach.

Pseudo wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej, wydany na zamówienie Jarosława Kaczyńskiego dnia 22 października, uderzył w ponad połowę obywateli naszego kraju, czyli Kobiety. To cyniczne i tchórzliwe zagranie Jarosława, który  w obecnej chwili naraża swoich rodaków i zabiera im możliwość bezpiecznego protestu przepychając takie ustawy w czasie pandemii, w której powinniśmy skupić się na swoim zdrowiu i bezpieczeństwie. Dodatkowo prezes PiS Jarosław Kaczyński nawołuje do nienawiści w swoim przemówieniu telewizyjnym, które  przez większość Polaków zostało porównane do przemówienia Jaruzelskiego wprowadzającego stan wojenny.

Kiedy Wy, działacze pierwszej Solidarności, tak zaciekle chcecie bronić zniszczonych kilku cegieł, pomazanych kilku murów czy pomników, rząd niszczy życia wielu kobiet w Polsce. Te życia, o które rządzący mają obowiązek dbać!

Wracając na lokalną arenę, z Państwa pisma wynika, ze nie mają Państwo zielonego pojęcia co odbywa się na ulicach Bolesławca. Marsze nasze kilkukrotnie przechodziły obok bolesławieckich kościołów i nigdy nie poleciał w ich stronę nie tylko żaden kamień ale nawet złe słowo. Nikt z protestujących nie niszczy mienia, nikt nie śmieci, nikt nie jest agresywny. Co więcej, na agresję przeciw nam skierowaną odpowiadamy uśmiechem, życzliwością i brawami. Nikogo nie spotkała krzywda z naszej strony. Proponuję mniej wierzyć w rządową propagandę sączoną z ekranów za pomocą telewizji Jacka Kurskiego. W czasach PRL władze komunistyczne również używały tego narzędzia, aby Was i Wasze protesty przedstawiać w złym świetle. Idą wśród nas różni ludzie, w różnym wieku,  o różnych przekonaniach, osoby wierzące również biorą udział w protestach. Poza tym czy my uderzamy w Wasz Kościół? Czy Kościół nie jest dla każdego?

Kolejna kwestia to nasza anonimowość. Nikt z nas nie jest anonimowy, a chyba nawet ciężko aby był w takim mieście jak Bolesławiec pozostać anonimowym. Bierzemy udział w każdych protestach, piszemy posty, dyskutujemy w mediach elektronicznych.

Przeszkadzają Państwu wulgarne hasła na naszych protestach? Zastanawiam się z jakimi słowami na ustach Państwo obalali w Polsce komunizm? Czy prosiliście rząd PRL aby był łaskawy oddalić się prędko z naszej Ojczyzny? Czy może to były bardzie dosadne słowa? Czy Wasze strajki i akcje były legalne w świetle ówczesnego prawa? Czy różne środowiska nie wydawały setek apeli o Wasze opamiętanie? Czy władza, a za nią wielu obywateli nie uznawały Was za podpalaczy, wichrzycieli, niewychowanych „gówniarzy”? Mało wyzwisk dostaliście wtedy? A może Wasza walka była „nieładna”, nielegalna, głośna? Może strajki utrudniały życie współobywatelom a nie  władzy, która ustami Urbana chełpiła się, że „rząd się sam wyżywi”?

Apelujemy o przypomnienie sobie swoich lat młodości i swojej walki o Państwa prawa, o przypomnienie sobie jak bardzo walczyliście o to, aby móc czuć się dobrze w swoim kraju. My walczymy dokładnie o to samo. O to, żebyśmy mogli dobrze się czuć w naszej Ojczyźnie. Być może inaczej niż Wy to dziś rozumiemy, ale czujemy mocno że mamy rację. Czuje tak zdecydowana większość Polek i Polaków, czego dowodem jest masowość tego protestu. Może trudno Wam w to uwierzyć, ale w ciągu ostatnich dwóch tygodni byliśmy świadkami największych demonstracji w historii Polski. Tylko w piątek, 30 października, na ulicę polskich miast i miasteczek wyszło ponad milion mieszkańców.  Nasz główny postulat jest taki, aby najbardziej szkodliwy rząd, rząd nieudolny, cyniczny, złodziejski, zdradziecki, odszedł wreszcie na zasłużoną emeryturę spędzaną w zakładach karnych.

Bolesławiecki Strajk Kobiet

P.S. Państwa pismo podpisało tylu mężczyzn a tylko cztery kobiety. O to również idzie dziś nasza walka. Aby głos Kobiet był reprezentowany z mocniejszą siłą, siłą na jaką zasługuje!

Czy popierasz stanowisko Bolesławieckiego Strajku Kobiet?
Tak
75.12 % głosów: 640
Nie
24.88 % głosów: 212