Przemysław uważa że płacenie pracownikowi " śmieciowego wynagrodzenia " / minimum na czarno / jest formą mobbingu.2011-05-17, 21:05http://www.facebook.com/PrawoDoPrzezycia
To powinno dać zaczątek walki o normalność.
Mobbing w pracy
-
-
A z kim chcesz walczyć - z wiatrakami?
-
Przemysławie to powiem tak, uważasz, że jak będzie min. 1500 zł bez podatku to zniknie mobbing? :)
Co to Twojej tezy uważam, że jest błędna. Niskie wynagrodzenie to nie mobbing :) Owszem wysokie bezrobocie może mieć wpływ na mobbing, ale nie to, że komuś płacimy mało :) Chyba, że się mylę. Odnieś swoją tezę do mechanizmu mobbingu. Pozdrawiam. -
Stefek to jaką firme prowadzisz, że mało płacsz?
Odwżysz się, czy nie? -
Nie wiem jak się czyta Twój nick, ale odpowiedz głównie sobie, co ma Twoje pytanie, do tego co ja napisałem :) Mi nie odpowiadaj bo ja wiem :).
-
Panie "Stefek " -- idea "Prawa do przeżycia" polega na wprowadzeniu minimalnej stawki godzinowej bez obciążeń. Na dzisiaj propozycja wynosi 9, 40 na godzinę. Stosunki w pracy zależą od dwóch stron. Zarówno od pracodawcy jak i od pracownika. "Prawo do przeżycia " ma regulować podstawowe prawo pracownika jednocześnie łagodzić nastroje. Teraz piłka po stronie władzy -- to ona ma wręcz obowiązek znalezienia rezerw aby projekt " Prawo do przeżycia " można było wpisać do konstytucji. Państwo powinno zmniejszyć fiskalizm i ingerencję w gospodarkę wolnorynkową. Pracodawcy powinni wywiązywać się z zobowiązań wobec pracowników. Pracownicy powinni wykonywać zadanie powierzone im przez pracodawców. Powyższe powinności samoistnie wyeliminują zjawisko mobbingu.
-
Mobbing polega na czym innym i te postulaty wcale go nie wyeliminują. Przemysławowi polecam poczytać na temat mobbingu. A mobbing na tle rasowym, a wygórowane ego pracodawcy - na to też ma wpływ prawo do przeżycia. Przemysławie czasami mam wrażenie, że Twoja wiedza jest na poziomie gimnazjum.
-
Mc Twister -- powyżej Przemysław pisze że zaniżone płace są jedną z form mobbingu. Zgadzam się z Pana argumentacją. Złożyłem propozycję cząstkowego rozwiązanie tego problemu. Lepsze to niż nic. Proszę zaproponować swoje rozwiązanie. Sam problem jest wszystkim znany.
-
Niedługo mobbingiem będzie sam kryzys gospodarczy. A to,że wiedza Przemysława nie wykracza poza czubek własnego nosa dobitnie ukazuje definicja mobbingu w kodeksie pracy. P się z nią zapoznał?By napisać na temat - pracując w firmie zatrudniającej ok. 600 osób jeszcze nie spotkałem się z mobbingiem, raczej presją na wydajność pracy, co ma świetne odzwierciedlenie w pokaźnych pensjach:D
-
Likwidacja mobbingu. Jest to możliwe? Może minimalizacja mobbingu? Likwidacja gatunku ludzkiego jest dobrą ofertą wymazania mobbingu. - to jest moja propozycja :)
Jeżeli Przemysław Pan uważa, ze "prawo do życia" będzie minimalizowało mobbing, bądź będzie na niego receptą to jest Pan geniuszem :). -
Wszystkie osoby stosujące mobbing robią to tak umiejętnie że jest bardzo ciężko to udowodnić, a pracownik z dnia na dzień popada coraz bardziej w stres.
-
Na tym też polega mobbing :).2011-05-18, 22:18Właśnie a skoro jest temat, to może ktoś podsunie pomysły jak zmniejszyć/zminimalizować/pomniejszyć mobbing? Tylko proszę, pomysł typu prawo do przeżycia to chyba nie to... :).
-
Powiadomienie PIP o stosowaniu mobingu, zatrudnieniu na czarno, łamaniu praw pracowniczych nic nie da.
Może należy zrobić ranking pracodawaców którzy łamią prawo i utworzyć rankig dziadowskich firm. -
Dziadowski to może być tylko pracownik. Jeśli się nie szanujesz przyjmujesz dziadowskie warunki dając jednocześnie świadectwo że jesteś dziadem.
-
Powiadomienie PIP o stosowaniu mobingu, zatrudnieniu na czarno, łamaniu praw pracowniczych nic nie da. Może należy zrobić ranking pracodawaców którzy łamią prawo i utworzyć rankig dziadowskich firm.