To nie jest praca - to jest funkcja wykonywana dla rozrywki i w czasie wolnym. Gdybyście mieli choć jednego takiego moderatora, to ludzie chętniej by u Was pisali :).
Estymacja Emema z byle.info
-
-
Estymacja to w skrócie szacowanie nieznanego parametru, np. oglądalności, o której tu piszemy. Emem powołuje się na "estymację Google". Google nie musi niczego estymować, ma dokładne dane i bolca, i moje.
-
To narzędzie prognozy liczby odwiedzin Google. Wcześniej pisałeś, że niczego takiego nie ma, a nagle się odnalazło: >. Normalnie Harry Potter jesteś :).
-
Nie mamy takich społecznych moderatorów, bo ja mam po prostu inną filozofię. Uważam, że za każdą pracę należy się zapłata. W tej chwili ważne jest dla mnie, by dziennikarze i ludzie tworzący treści dobrze zarabiali, bo wtedy czytelnicy dostają dobry, ciekawy, rzetelny produkt. Nie wrzucamy byle info o chrabąszczach, "konkursów przyrodniczych" czy też totalnie infantylnych felietonów "Bolesławieckiego". Dbam o poziom, a to kosztuje. Z doświadczenia też wiem, że za darmo nie ma niczego wartościowego. Taka jest moja filozofia.
-
Praca dziennikarzy to jedno i tu się z Tobą zgodzę, że należy im odpowiednio za to płacić, gdyż płacisz za wykonaną pracę. Natomiast funkcja moderatora jest zupełnie inna i polega na pilnowaniu porządku i treści wypisywanych przez internautów. Co do tematów, to wszystkie są ciekawe, te poważne i te nieco mniej. Na Twoim portalu mnóstwo jest i takich, które swoją treścią są podobne do tych ( o niskim poziomie) z miętowego portalu. Poziom wyznacza również podejście użytkowników portalu do siebie nawzajem i do użytkowników innych portali, a nie tylko same prezentowane na portalu informacje.
-
Tak, tylko jako wydawca ponoszę odpowiedzialność za portal. Taki moderator też ponosi odpowiedzialność. Pilnowanie porządku to też praca, bardzo niewdzięczna czasem.Jak pisałem, moja filozofia jest taka, że za pracę, w dodatku odpowiedzialną, należy się odpowiednia płaca. Na razie inwestuję w treści, ale przyjdzie i czas na moderatorów.
-
Oj Krzyśko, Krzyśko dlaczego przy każdej okazji na własnym portaliku publicznie czepiasz się konkurencji, skoro oni tego u siebie nie czynią a staram się czytać dokładnie co piszą inni. O tobie i twoim portaliku nie piszą nic. Tylko ty się wysilasz i pocisz aby "dołożyć" konkurencji pisząc na swoim płocie. Jest to poziom niespełnionego chłopczyka a nie mężczyzny. Poważny dziennikarz nie jątrzy a robi swoje - podaje czytelnikom faktycznie ważne wiadomości a czytelnicy sami ocenią wartość jego dziennikarstwa i wybiorą co będą czytać a czego nie.
-
No cóż niektórzy nie są w stanie pogodzić się z tym, że tam sa ludzie przywiązani do bolec. Info, że prócz zwykłych wypowiedzi tworza też społeczność która się razem bawi w mniejszych czy wiekszych grupach. Czy to piszący czy moderatorzy są tam bo to lubią a nie dla kasy, dla kasy to by każdy pewnie chciał coś powycinac :)
Czytam i was i ich, ale to na bolcu czuję się swojsko a u was to tylko jakieś czasem szybsze info i milion tematów o zdradach jej, jego, ich oraz czy on, ona czy ono potrafi być wierne... Oba p[ortale pomimo, iż są na tym samym podwórku są zupełnie inne, tylko, że kogoś tu skręca, że nie jest monopolistą. -
Jeżeli jest to nastawione na kase to gratulację. Nigdy mi się nie zdarzyło by mojego posta zmoderowali na bolec info, a tu jest to nagminne... dlaczego? Żadne tłumaczenie że jak takiś cwany to powiedz mi to prosto w oczy a nie anonimowo, ani trochę nie trzyma się sensu bo przecież od tego są fora i wogóle internet. No więc co by nie pisano to z tego co pan G. Tu pisze wynika jedno 1-kasa, 2-polityczne(z resztą nieudane)ciągoty pana redaktora, bo co dziwne jak jest temat jakiś polityczny to za każdym razem wyskakuje że ktoś uważa że moja wypowiedż może być jakaś insza od inszych. Rozumiem jak są jakieś wulgaryzmy. 3-istotne i wyważone-tylko z której strony, wszystkie te wywiady, programy są jawnie wymierzone zawsze przeciw komuś czyli jak zawsze prezydentowi. 4-jakoś na bolec. Info krytykuję też autorów i mnie nie moderują, bo wiadmo niewszystko i tam jest zgodne z moim zdaniem, a jak mam ochotę to na bolec party powiem to komu trzeba prosto w oczy... bo jest taka możliwość. Także takie portale lokalne są dobrem nawet jak wyciągacie z tego kase, ale nie wycinajcie takich co są za prezydentem czy przeciw panu redaktorowi, bo czemu to służy przecież poglądów ludzkich nie zmienicie przez ukierunkowanie profilu na portalu. Jak trzeba to krytykujcie i prezydenta ale też tych ulubionych pana redaktora, bo nikt głupi nie jest i odrazu widzi ukirunkowanie danego portalu. Czy ja zawsze muszę się zgadzać z panem redaktorem, abym mógł tutaj coś napisać? A ta ciągła uraza do prezydenta stała się powoli nudna i przypomina mi pewnego polityka z pisu.
-
Jak już porównujemy, to nie ma co się oszukiwać istotne nie mają konkurencji na rynku mediów jeśli chodzi o informację. Bolec jest społecznościowym portalem, dla tych 150 użytkowników, którzy zawsze chodzą na wspólne spotkania, obchodzą urodziny to wspaniała zabawa, ale informacją tam może być wszytko. To takie duże forum, gdzie nie ważna jest treść informacji, a tytuł. Potem sobie ludzie ze sobą na ten temat piszą. Nie ma się to nijak do portalu informacyjnego, jakim są istotne. Potrzebujemy w mieście dobrej, sprawdzonej informacji, by nie stać się totalnym zadupiem. Istotne są na bardzo wysokim poziomie. I nie mam nic do bolca. Nie korzystam po prostu z portali społecznościowych, bo ciągłe bla, bla co ślina na język przyniesie zwyczajnie mi nie odpowiada.
-
Ja tam też nie lubię bolec. Info. Ciągle te same osoby. Kółko wzajemnej adoracji. Porażka.
-
Bolec to glownie beblanie co slina na jezyk przyniesie, zadnych porzadnych wiadomosci. Jesli chodzi o informacje to zawsze czerpie je z Istotne.pl Poza tym dyskusje tutaj sa na lepszym poziomie, madrzejsi ludzie sie tu wypowiadaja. Zdarzaja sie oczywiscie tez glupie tematy o zdradach ale w porownaniu do bolca jest ich niewiele. Na Bolcu to glownie pitolenie w spolecznosci a tutaj jest konkret.
-
Cała ta dyskusja przypomina mi polityke, ktos kto jest za Kaczorami w życiu nie przyzna racji PO czy SLD, a ktoś kto jest za Tuskiem nie powie, że Kaczor ma w sumie duzo racji. A odnośnie wolności słowa: napisałem posta (który o dziwo sie ukazał, tj. 5 postów wyżej)i od razu pojawiło się zielone hasło, że czeka na akceptację, a np. Na bolcu ukazuja sie wypowiedzi od ręki na stronie, a jeśli jest cos nie tak (chamstwo, wulgaryzmy, naruzanie prywatności poprzez podawanie tablic rejestracyjnych czy nazwisk) jest moderowane, jeśli wsio jest ok, nie ma problemu i nie trzeba czekać na akceptacje czy treść aby na pewno jest zgodna z tym co chce przeczytać naczelny o sobie czy o swym portalu. Z drugiej strony to, że wieje nienawiścią w polityce i PiS walczy z PO i nawzajem, a ludzie tylko sie za głowę łapią, to znaczy że na niższym szczeblu nie można spokojnie z konkurencją żyć na jednym podwórku? Nie można stwierdzić, że i dla tych i dla tych jest miejsce, bo każdy portal ma swych przeciwników i zwolenników, i każdy będzie obstawał zarówno za jak i przeciw? Sa dwa rózne portale, różni ludzie, rózne opinie, ale to nie białoruś, że jak z nami to git a jak nie to kamieniołomy. Ja jestem ZA bolec. Info, ale nie przeciw II, lecz ludzie z kulturką, tak trudno?
-
A jesli miałbym sie i was czepiać, o nieomylni to macie aktualny temat: "ekstremalnie na motorze" no cóż motor to pod maską, a prawidłowo to motocykl, lecz tutaj to skuter. Tez nie jestescie tak perfekcyjni jak wam sie wydaje :) ).
-
Dzięki hemi. Perfekcyjni to na pewno nie :) Ale ciekawsi, istotniejsi, nie byle.info