Anonimowy ojcze dyrektorze, przeczytaj sobie odpowiedź dla równie anonimowej Klary.
Estymacja Emema z byle.info
-
-
Krzysztof Gwizdała napisał(a): Oczywiście, że opinie ludzi, których nie znam, nie są dla mnie ważne. >
Bo anonim to nikt. Nie można kogoś, kto nie jest, obrazić :)Zabawna filozofia. Dawno się tak nie uśmiałam.
-
W sumie Klaro wiele osób brak możliwości zrozumienia zastępuje śmiechem :)
-
Panie Krzysztofie 100% racji! Debile anonimowo się wpisuja i jeszcze pie..rza ze sie ich obraza. Juz widze sprawe w sadzie. Dzien dobry, jestem jozek. Pisalem pod nickiem "anonim" na forum i ktos napisal ze anonim jest glupi. Jak on mnie obrazil! Prosze go teraz skazac!
-
Roderyk faktycznie jesteś głupi.
-
Tak sobie przeglądam forum na bolcu i widzę, że ich już nieźle pogięło. Ktoś tam coś pisze o Jasińskim i Kazimierz Marczewski mu wycina. Po czym moderator Hemi pisze o Jasińskim to samo i zostaje. W sumie to ja się nie dziwię Hemiemu, że on tak pieje z zachwytu nad wolnością słowa na Bolcu. On wolność ma na pewno. A że inni nie mają? Hmm, czy to ważne... Hemi ma.
-
Panie Gwizdała jeśli opinie anonimowych ( rozumiem, że chodzi o niezarejestrowanych na pańskim portalu) komentatorów są dla pana nieważne czy wręcz denerwujące, to może powinien pan dokonać drobnej korekty technicznej i dopuszczać na forum wypowiedzi jedynie zarejestrowanym i zalogowanym uczestnikom dyskusji.
P. S Chętnie dowiedziałbym się co oznacza dla pana precyzyjnie nieanonimowy uczestnik forum ponieważ z niewielu występujących na tym portalu komentatorów podpisanych imieniem i nazwiskiem ( poza osobami znanymi publicznie) pozostają i tak anonimowi dla czytających. Zresztą nigdy nie ma pewności co do prawdziwości podanych danych bo nie to jest ideą dyskusji na forach internetowych.
-
Ciekawostka :) Na bolcu zalogowana użytkowniczka odpisuje anonimowemu Genkowi: "O pierdnięciach tyld nikt nie pamięta".
-
Nie muszę niczego korygować, wystarczy że nie będę brać ich na poważnie :) W sumie to zastanawiające, dlaczego anonimowym tchórzom tak bardzo zależy na tym, by wziąć ich opinie na serio i wścieka ich, gdy ktoś mówi, że ma głęboko gdzieś to, co piszą...
-
A co ma piernik do wiatraka i dlaczego niby niezalogowani mieli by byc potraktowani gorzej.
-
Zalogowany odwiedzajacy i niezalogowany odwiedzajacy, obydwie osoby sa anonimowe dla reszty... Ile z tych waszych tysiecy odwiedzajacych jest dla was nieanonimowe? Jakies 98%?
-
lukassan napisał(a): Zalogowany odwiedzajacy i niezalogowany odwiedzajacy, obydwie osoby sa anonimowe dla reszty... Ile z tych waszych tysiecy odwiedzajacych jest dla was nieanonimowe? Jakies 98%?
Sorry Pytanie mialo byc: ile ze wszystkich odwiedzajacych i wypowiadajacych sie jest anonimowe? Jakies 98%?
-
Dzisiaj emem wycina komentarz do jego dziecinnej wypowiedzi.
-
Co oznacza zatem słowo: anonimowy... czy po to wynaleziono fora, by podać pesel i dane? Bardzo jestem ciekawa Waszego rozumienia słowa "anonimowy". Tylda czyni ze mnie... "nikogo"?