Do Bolesławianina z którym miałam wymianę pogladów i co dalej uważasz ze jestem nawiedzona? Zobacz ilu ludzi narzeka :) i to nie sa flustraci tylko osoby niezadowolone z usług które się im świadczy? To nie jest powód do tego, żeby od razu nakazać im się przenieść tylko zacząć zastanawiać siękogo ukarać za źłe wykonywanie swoich obowiązków :).
Przychodnia na Karola Miarki doktora Żuka
-
-
Pretensie ja na bronka nie głosowałem.
-
Oj Natka, Natka... W przychodni "Żuka" jest zaoptowanych ponad 7 tysięcy pacjentów (pacjętek też :) Kiedyś się o to tam pytałem. Podzielić to trzeba przez 4 bo tak można ich podzielić na rodziny. Wychodzi ok. 1750. Niech z tej liczby połowa ma internet. To jakieś 850 osób. Niech 1/10 z nich pisze posty - to 85. Z tego 7-8 ma jakieś żale. I nie dlatego, że w przychodni jest notorycznie źle, a dlatego, że nie zostali obsłużeni, jak tego oczekiwali. Nie bacząc na innych chorych, limity, czy godziny pracy przychodni. W sumie znacznie łatwiej byłoby tym "piszącym frustratom" przenieść się do innej przychodni, niż klepać w klawiaturę. Mniej nerwów i nakręcania się. Uważam zresztą, że temat ma służyć innym przychodniom, w których jest mało zaoptowanych i które w związku z tym - nie za wiele zarabiając - szukają na siłę pacjentów. Nie przypadkiem pojawiają się posty chwalące inne ośrodki zdrowia i wychwalających pod niebiosa różnych lekarzy spoza przychodni na KM. Raz jeszcze powtarzam, że racjonalnie myślący człowiek - gdy się NAPRAWDĘ zawiedzie na lekarzu czy przychodni, już więcej nie skorzysta z ich usług. Frustrat i malkontent będzie pisał anonimy w internecie i żalił się wszystkim, a po pomoc i poradę pójdzie i tak na KM i jeszcze będzie się tam obłudnie uśmiechał i chwalił tą przychodnię. I tak to naprawdę wygląda. Pozdrawiam :).
-
Tylko pracownik przychodni by tyle wiedział o ilosci pacjentach ;-] Bolesławianin twierdzi ze nie jest pracownikiem?
-
Żadna to tajemnica ta przybliżona ilość pacjentów Ty tajemniczy (a) "ja". Już to stwierdzałem, ale powtórzę - nie jestem i nigdy nie byłem pracownikiem taj, ani żadnej innej przychodni. Jestem zwykłym pacjentem, który do lekarza idzie po poradę i pomoc (ewentualnie receptę) a nie narzekaczem i żalącym się na wszystko w internecie. Pozdrawiam :).
-
To jest pani wścibska, moherowy beret, ktory nie ma co robic i siedzi non stop w przychodni i dlatego nie ma wolnych miejsc do lekarzy.
-
A panią to ja też nie jestem. I nigdy nie byłem :) A do lekarza chodzę TYLKO wówczas, gdy jestem do tego przymuszony chorobą bądź terminami badań. Nie częściej niż raz na dwa, trzy miesiące. I spędzam w przychodni tylko tyle czasu, ile muszę. Pozdrawiam :).
-
Ogólnie w moim przypadku problemów większych z zarejestrowaniem nie było. Ale panie w rejestracji chm ;-) Jeśli chodzi o wizyty u dr. F to osobiście parę razy byłam i nigdy więcej. Poszłam z dzieckiem pierwszy raz do niej, zaczeła kaszleć, zbadała dziecko zajrzała do gardła, i stwierdziła WSZYSKTO W PORZTKU troszkę gardło zaczerwienione. I po chwili mówi ale proszę podać antybiotyk profilaktycznie! Wziełam receptę, oczywiście nie wykupiłam, dziecku przeszło po 3 dniach. Co to znaczy antybiotyk profilaktycznie? Potem jeszcze raz z dzieckiem byłam i to samo, i sama ze sobą poszłam do niej. I znowu o samo. Rozmawiam ze znajomą i mówie o tym, a ona mówi słuchaj moje dziecko tez dostało profilaktycznie antybiotyk! No i niestety już nie chodzę do niej, bo nikt nie będzie pasł mi dziecka profilaktycznie antybiotykami.2011-02-08, 10:19Przepraszam za błędy ;-).
-
Ja byłam dzisiaj z dzieckiem i nie dostałam profilaktycznie antybiotyku... czuje sie pominięta, niechciana i jest mi smutno :(
A tak całkiem powaznie, to doktor Forys jest naprawde dobrym lekarzem i pomogła wielu, ale jej podejście do pacjenta pozostawia wiele do zyczenia, choc znam takich, co uwielbiają taki typ ludzi :). -
Szanowni Pacjenci, proszę pamiętać, że każdy musi być przyjęty u lekarza podstawowej opieki, ponieważ lekarz otrzymuje pieniądze za każdego zapisanego pacjenta bez względu czy przychodzi do lekarza, czy też nie. Żadna łaska, dopiero dostali podwyżkę z NFZ. Bądźcie świadomi swoich praw. Lekarze nauczyli się, że po pierwsze wykształcili się za podatników pieniądze, a teraz mało im kasy, że pacjent ma być zależny, praca jak każda inna, ma być wykonana, a skoro jest taka duża liczba chorych to lekarz niech kogoś dodatkowo zatrudni, przecież jemu płacą.
-
O? Dziękuję za informację! Należę na 1 MAJA, jestem zadowolona z miłej obsługi lekarzy i pielęgniarek. Zawsze przyjęli nas po mimo braku miejsc, o różnej porze dnia... ! Ale nigdy nie wiemy kiedy "dopadnie"nas choroba, a tak ważne INFO-każdemu przyda się!
-
Do byłej pielęgniarki: Ile wynosi ta podwyżka? Skąd masz takie informacje?
-
Komu nie pasuje to prosze się przenieść do innej przychodni. I nie widzę problemu. Pozdrawiam wszystkich co im wiecznie nic nie pasuje. :).
-
Do studenta, a co Pan nie słucha wiadomości i nie wie, że lekarze dopiero podpisywali umowy 28 stycznia, a jesli chodzi o podwyżkę to niecały złoty, pewnie pan powie, że to grosze, lecz proszę to pomnożyć przez 7000 i podzielić przez 12. Kto w tym roku dostał w takiej wysokości podwyżkę. Może pan studiuje medycę? Ja osobiście stwierdziłam, ze na lekarzy to ja pracować nie będę. Zmieniłam zawód, jestem dobrze opłacana i jeszcze się tyle nie napracowałam, kiedy pracowałam w zawodzie pielęgniarki. Pozdrawiam Pana i życzę wszystkiego dobrego w życiu, by Pan nigdy nie chorował, bo będzie Pan musiał mieć, albo dużo pieniędzy, albo dobre układy.
-
Słuchajcie jak komuś się nie podoba to przychodnię zawsze może zmienić, ja należę z całą rodziną do tej przychodni i nie narzekam. Jak chcę do doktora Nareckiego lub Żuka to stoję w kolejce do rejestracji i nie narzekam, a jeżeli nie zależy mi na wizycie u tych lekarzy to z rejestracją jeszcze nigdy nie miałam problemu. Nieraz bez rejestracji ale w nagłym przypadku lekarz mnie przyjął, Więc nie piszcie tu bzdur że do lekarza dostać się nie można, nie można dostać się do określonych lekarzy bo do nich jest wielu chętnych ale jeszcze nigdy nie odmówiono mi pomocy.