Do Administratora Dlaczego Tylko sprawa Mops-u jest na czerwono. Podkręcanie tematu?
Konflikt w MOPS to sprawa prezydenta
Dyskusja dla wiadomości: Konflikt w MOPS to sprawa prezydenta.
-
-
Ortografy sama zauważyłam i poprawiłam, więc mi ich nie wypominaj. Bez odbioru bo idę spać.
-
Yoo połowy są równe.
-
Pani dyrektor dostała się gdzie chciała? Ciekawe czy Napi, a w sumie Xmen się cieszy? Myślę, że tak i to bardzo. Pozdrowienia dla pewnego Pana, który się bardzo angażuje w związki Pani Dyrektor i chce zaszkodzić innym!
-
Anioł pluje jadem niczym kobra czarnoszyja ale niestety jest zwykłym polskim padalcem.
-
Karolinko! Adminek pewnie jest od pisiorow! :) ).
-
Do Srapi widać nie ułożyło się po Twojej myśli ale i tak uważam, że to nie jest miejsce na roztrząsanie konfliktów. Po prostu pewne osoby chciały wykorzystać kampanię wyborczą, a żenadą jest iż nie potrafią sami ze sobą w jednej firmie współpracować... o czym to świadczy o obłudzie i zakłamaniu wnioski sami wyciągnijcie... P. S. Porównanie nie trafne Srapi.
-
Pozdrowienia dla dziewczyn z NSZZ Solidarność. Strasznie Wam współczuję! Zyczę dużo wytrwałości i mniej wrogów takich jak Napi i Xmen bo niestety Panie z drugich związków nie śpią i ich rodziny również. Powodzenia ;).
-
Do Abcdefgh oraz Srapi i Bksbks po pierwsze nie jestem dla nikogo wrogiem dowodem jest to, iż właśnie ja nikogo nie obrażam, nie oceniam i nie obrzucam błotem przeanalizuj moje wpisy i sam to przyznasz, piszę w liczbie pojedynczej bo wiem dokładnie kto to pisze i nie jest tak jak twierdzi bez interesowny... Dowód zarzucanie innym pracownikom i dyrekcji wiele żeczy mówiąc jednocześnie że nie jest stroną. Więc tak Ty nie jesteś ale bliska Tobie osoba i owszem... więc bez bzdur. Nie nazywaj mnie wrogiem bo nikogo nie obrażam. Sama nie jestem ani pracownicą Mopsu ani też nie mam tam rodziny odwrotnie niż Ty. Nie ubliżam nie wyzywam nie oczerniam Ty o sobie tego powiedzieć nie możesz. Poza tym porównania i twierdzenie że ja to Xmen to kolejny pokaz Twojej walki i chęci oceniania jak zawsze mylny blef. Ludzie myślcie co chcecie ja podtrzymuję słowa, iż żenadą jest pranie brudów na forum, obracanie się przeciw ludziom których niegdyś uważano za przyjaciół i bez których pewne panie pracy w Mopsie by nie miały -teraz ją atakują. I najważniejsze największa bzdura jaka istnieje to fakt tworzenia związków w firmie i chęci zatwierdzenia racji bez kompromisu jednej ze stron, związki powinny być bezstronne i rozważające spór na zimno bez zależności co do stron. To mój ostatni post kolejne bzdury kolego sam rozstrzygaj. P. S. Fakt, że kilka osób loguje się z jednego IP nie oznacza tego, że korzysta z niego jedna osoba ale myślę, iż Ty wiesz to doskonale dlatego np piszesz jako Abcdefgh od rodziców, ze swojego domu i z pracy :) ) :) Pozdrawiam i życzę wszystkim aby życie układało się po waszej myśli i aby każdy był zadowolony z pracy, ja bym była nawet z takiej w Mopsie no ale nie mam tyle szczęścia może właśnie dlatego doceniam taką pracę bo sama zasuwam fizycznie ale i tego się nie wstydzę i potrafię być z niej zadowolona.
-
Pozdrawiam wszystkich którzy doceniają i szanują swoją pracę :) ) :).
-
A ja czekam na działania nowowybranego -nie mojego prezia. Począwszy od dnia wyborów na trzecią kadencję rozliczam, prowadzę obserwację i kronikę. 4 latka szybko zlecą - a ja rozpiszę dzień po dniu!
-
Do Napi. "Podstawowym zadaniem związków zawodowych jest obrona interesów pracowników i działanie na rzecz poprawy ich sytuacji ekonomicznej i społecznej. Związki próbują więc przeciwdziałać zwolnieniom, kontrolują przestrzeganie kodeksu pracy przez pracodawców, zabiegają o wyższe pensje i lepsze warunki pracy dla pracowników (... )". Nie można więc mówić o "bezstronnosci związków i rozwiązywaniu sporów bez zalezności co do stron", skoro reprezentują pracowników.
-
Czy Bolesławiec = MOPS Bolesławiec? Widocznie to miasto tak ma.
-
Do Anna zgadzam się, ale czy nie jest tak, że osoby które przedstawiają swoje racje nie potrafią i nie będą w stanie bezstronnie ocenić sytuację? Jeśli zajmują jedną ze stron nie można mówić o kompromisach i chęci porozumienia jeśli za wszelką cenę chcą osiągnąć swój cel nie patrząc na drugą stronę konfliktu tam też są ludzie, koleżanki które mają rodziny dla których starają się o utrzymanie. To nie tylko Pani Dyrektor a te Panie o tym zapomniały, zagubiły się w chęci zemsty i rozgoryczeniu... smutne. Więc kolejny raz powiem, że osoby które rozstrzygają jakiekolwiek spory NIE POWINNY być jedną ze stron w istniejącym konflikcie, poza tym jak najbardziej jestem za tym, aby przestrzegać kodeksu pracy i ludzkiego traktowania. Myślę że Panią po prostu zbyt mocno utkwiło w głowie stwierdzenie jak piszesz kontrolowania mimo wszystko są pewne zależności w sensie hierarchii pracownik pracodawca i dobrze bo inaczej zamiast hierarchii mieli byśmy anarchię. Pozdrawiam wszystkich pracowników MOPS.
-
Nie narzekajcie tak na Dłuzykową ( nigdy bym nie pomyślała, że będę ją bronić), ale blondyna z MCC ta dopiero ma przerost ambicji nad wiedze.