Poziom ostatnich wpisów pokazuje jakie to panie pracują MOPS. Bardzo ładna wizytówka. Za dużo kobiet w jednym miejscu i zwykła babska zawiść.
Konflikt w MOPS to sprawa prezydenta
Dyskusja dla wiadomości: Konflikt w MOPS to sprawa prezydenta.
-
-
Więsławie, chyba cię ktoś, kiedyś zamiast w d. Ę, kopnął w głowę :).
-
Pani Dłużyk powinna zakończyć już swoją kadencję i zająć sie dziećmi, a nie mieszać we wszystkim. Wazelina Romana dlatego siedzi na tym stołku i nic nie robi. A ten kto miał z nią kiedyś do czynienia to wie jaka z niej zołza!2010-11-19, 18:45Wspólczuje pracownikom MOPS-u za współprace z dyrektorką stalowe nerwy trzeba mieć żeby z tą babą wytrzymać KATARSROFA.2010-11-19, 18:47Ten kto poczuje troszkę pieniędzy i władza mu do głowy uderzy to staje się gadem.
-
Aga nie wiesz że p. Jośko napisal swoim świadkom co maja mówić w sądzie, a jak nie to pożegnają się z pracą lub porozwiązuje umowy najmu lokali wynajmowanych od MOSIR-u. Ale ty jesteś chyba ich lizusem albo tez kazał ci napisać. Tak jak Josko i Dłużykowa musi odejść.
-
Podpis "bolesławianka" to troche za mało. Proszę się przedstawić! Anonimowa cwaniaro. BATMANIE, - nagrody? Za co? Za bezpodstawne opluwanie dłuzykowej bez przerwy i wszędzie? To co grupa 15tu pracowników sosjalnych wyprawia jest żenujące. Ale już niedługo, uwierz.
-
A pani dlużyk to ma fotel do konca i jeden dzien dłużżzej...
-
A co? Dłużykowa zaniedbuje dzieci?
-
Jak tam jest to jest w tym ośrodku. Tylko te kobiety wiedza jak jest naprawdę, a my znamy to wszystko z tego co nam opowiedzą same lub co przeczytamy w tych artykułach. Wynika z tego, że wesoło tam nie jest, a wracając do premii to dałbym wszystkim choćby na zgodę ;).
-
Też tak uważam - zwolnić panią Dłużyk i tyle. Panie Piotrze, naprawdę nie ma na co czekać. Lepiej nie będzie, będzie tylko gorzej. Dobrze radzę!
-
Batmanie! A może nagrody ZA ZGODĘ a nie na zgodę? I wiesz co ci jeszcze powiem co ludziska gadają że sytuacja się uspokoi po wyborach, ŻE TONACY BRZYTWY SIE CHWYTA, a juz napewno sie zmieni jak kilku pracowników juz od stycznia nie przyjdzie do pracy bo ostatniego grudnia im sie umowy kończą.
-
Widzę, że dyskusja znowu idzie w kierunku, który donikąd nie prowadzi! Temat dotyczy tego, że Pan Prezydent powinien zająć się konfliktem w MOPS! O powyższym świadczą już wyniki sondy pod tematem, Niewidzialny konflikt w MOPS". I dalej nic się nie dzieje :(.
-
Bo pan prezydent jak zawsze ma swoich podwladnych gleboko w d... Czyli nic sie nie zmienia. Obsadza wszystkie stanowiska swoimi lizusami, i broń boże aby ktoś na nich coś złego napisał.
-
Nie znam sprawy MOPSu ale w sprawie konfliktu w MOSiRze polecam lekturę i nic w tej sprawie nie zmienia wyrok sądu - Protokół z posiedzenia Prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego we Wrocławiu z dnia 15 stycznia 2010 roku www.duw.pl/files/wydzialy/GW/WKDS/Prot.Prez. 2010-01-15. Pdf). (... ) 5. W sprawie działań mediacyjnych przedstawiciela Prezydium WKDS w sprawie konfliktu w MOSiR w Bolesławcu Janusz Łaznowski powiedział, że przeprowadzenia misji dobrej woli w imieniu Komisji podjęli się przedstawiciele Zarządu Regionu NSZZ „S”. Spotkali się oni na miejscu ze związkowcami, całą załogą oraz prezydentem miasta. Ustalono wówczas, że przeprowadzone zostanie badanie ankietowe, w którym załoga (anonimowo) będzie mogła wypowiedzieć się m.in. na temat atmosfery pracy i kontaktów z kierownictwem firmy. Janusz Łaznowski stwierdził, że badania zostały przeprowadzone i przedstawił członkom Prezydium ich wyniki. Pokazują one np., że w zakładzie występują konflikty (80% odpowiedzi „zdecydowanie tak” i „tak”), trwają one ponad pół roku (prawie 60% odpowiedzi), a pracownicy po zakończeniu pracy czują się upokorzeni (43% odpowiedzi „zdecydowanie tak” i „tak”). Wyniki tej ankiety zostały już przedstawione związkowcom firmy oraz Prezydentowi Bolesławca, który po zapoznaniu się z nimi powiedział, że nie podejmie na razie żadnych radykalnych kroków i zobowiązał się do przeprowadzenia „męskiej rozmowy” z szefostwem MOSIR-u. Jej efekty przedstawiciele ZR Dolny Śląsk NSZZ „S” poznają na spotkaniu w dniu 4. 02 br. 6. Rafał Jurkowlaniec stwierdził, że diagnoza sytuacji po przeprowadzeniu tej ankiety wydaje się bardzo pesymistyczna i można z niej odczytać, że pracownicy tej firmy czują się w miejscu pracy bardzo źle. Andrzej Otręba przypomniał, że problemy w MOSiR w Bolesławcu trwają już prawie rok. Jego zdaniem, badania te jednoznacznie potwierdziły wszystkie sygnalizowane problemy, choć początkowo Prezydent Bolesławca zaprzeczał tym informacjom. W opinii przedstawiciela OPZZ, dotychczasowe działania przedstawicieli Prezydium WKDS nie zmieniły sytuacji w zakładzie i panującej tam atmosfery, a z kolejnych rozmów prezydenta miasta z dyrektorem ośrodka nic nie wynika. Przypomniał również, że w tej samej sprawie toczy się równolegle sprawa karna o utrudnianie działalności związkowej (termin rozprawy będzie już wkrótce wyznaczony). W związku z tym Andrzej Otręba zaproponował, aby wystosować do Prezydenta Bolesławca pismo (podpisane przez Wojewodę, jako Przewodniczącego WKDS), w którym Komisja zwróci się z prośbą o ustosunkowanie się do przeprowadzonych badań oraz przedstawienie planowanych (lub przeprowadzonych) przez niego działań i podjętych decyzji w tej sprawie (z podaniem terminów). Jego zdaniem, tylko w ten sposób można go zmobilizować do większej aktywności w celu rozwiązania tego sporu (Janusz Łaznowski poparł tę propozycję). 7. Wojewoda Dolnośląski stwierdził, że przygotowaniem pisma w tej sprawie zajmie się Biuro WKDS. Znajdzie się w nim, oprócz pytania o planowane działania, również opis działań mediatora zaproponowanego przez WKDS oraz opis wybranych wyników badań (tych, które wydają się najbardziej niepokojące). Zaznaczył też, że wyłączne kompetencje do oceny pracy dyrektora MOSiR-u należą do prezydenta miasta. Andrzej Otręba powiedział, że warto w tym piśmie poprosić również Prezydenta Bolesławca o udzielenie odpowiedzi przed zaplanowanym na 4 lutego br. Spotkaniem z przedstawicielem Prezydium WKDS. Jego zdaniem, można się tylko dziwić organom nadzorującym takiego pracodawcy, które pozostają bezczynne mimo, iż mają wiedzę i dowody, że atmosfera w miejscu pracy jest zła. Wpływa to bezpośrednio na postawę pracowników i ich motywację do pracy. (... ).2010-11-20, 12:30Egonie, jeśli to co piszesz: „p. Jośko napisal swoim świadkom co maja mówić w sądzie, a jak nie to pożegnają się z pracą lub porozwiązuje umowy najmu lokali wynajmowanych od MOSIR-u” jest prawdą i masz na to dowody TO CO Z TYM ZROBISZ? Nakłanianie innej osoby do fałszywych zeznań jest przestępstwem (art. 18 par. 2 k.k. w zw. z art. 233 par. 1 k.k. ).
-
Do wszystkich, którzy tak atakują Dyrekcję MOPSu każdy inteligentny człowiek potrafi po przeanalizowaniu całej sytuacji stwierdzić iż podstawowym błędem jest tworzenie związków wewnątrz zakładu pracy. Oczywistym jest, iż związkowcy są tu jedną ze stron a jedyny kompromis jaki ich interesuje to w 100% uznanie ich racji, zwolnienie dyrekcji i idąc dalej obalenie prezydenta. Przecież to kpiny osoby będące w związkach powinny być bezstronne i analizować racje obu stron bez emocji i stronniczości a to jest nie realne w tej sytuacji. Ostatnia szansa dla Was to atak przedwyborczy, miotacie się jak zwierzęta w potrzasku patrząc jak zbliża się koniec umów o pracę z końcem roku... żałosne, wstyd że nie potraficie rozmawiać jak ludzie szanować przełożonych jeśli tak tam strasznie, to droga wolna są chętne osoby do pracy... Wasze motto powinno brzmieć "po trupach do celu, po trupach do celu".
-
Nie będę się wypowiadać w sprawie MOSIRU, bo nie wiem co i jak tam było, ale jeżeli chodzi o MOPS to powiem tyle: takich rozwydrzonych bab jak w mopsie to nie widziałam w żadnej intytucji czy firmie w których dotychczas pracowałam. Jak przyszłam tam do pracy, to "szczena" do mi do ziemi opadła jak zobaczyłam jak zachowują się niektóre z pań w stosunku do dyrektorki, są nafuczone, pretensjonalne, z ironicznym uśmiechem na twarzy, mają lekcoważący stosunek do dyrektorki z nastawieniem "a co ty tu mi będziesz gadać, ja wiem swoje", dyrektorka dwa słowa one cztery. Długo można pisać na temat zachowania niektórych pań, a one twierdzą że dyrektorkę trzeba zwolnić, a ja się pytam kim ty jesteś, że chcesz zwalniać swoją dyrektorkę, po takim zachowaniu łatwo wywnioskować jakiego pokroju jesteś człowiekiem, zero jakiejkolwiek pokory i szacunku dla swojego pracodawcy. Nie daj ci Panie Boże żebyś trafiła jedna z drugą pod rządy faktycznie podłego dyrektora, szybko by ci się oczka ze zdziwienia otworzyły i doceniłabyś obecną dyrektorkę. Cieszy mnie jedynie to, że niektóre z was zrozumiały swoją głupote i wypisały się z tych chorych związków- wielki szacun dla was, lepie póżniej niż wcale.