Na światło dzienne: Straż Miejska

Dyskusja dla wiadomości: Emil Zając o Straży Miejskiej.


  • ~Sąsiad napisał: "Lukassanie, społeczeństwo w większości nie zasługuje na pouczenia ponieważ jak pouczysz to nie przyniesie to żadnego efektu (w 90%). Dlatego należy karać bo to przynosi efekt. I jeszcze jedno: szacunek mamy wtedy jak wypisujemy dużo mandatów i to nie takich po 50 zł. Taka jest nasza rzeczywistość. ". Uwierz mi że jeśli ktoś grzecznie poprosi (pouczy) aby zachować czystość to bardziej to poskutkuje niż wlepienie mandatu. Czy pijąc sobie piwko podczas relaksu na plaży czy w parku pod cieniem byłbyś zadowolony z otrzymania mandatu? Kto ma szacunek do kogo? Ten który otrzymuje czy ten co wystawia mandat?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lukassanie, ja akurat mówię to z doświadczenia. Nie mają szacunku osoby, które pouczają i pouczają i pouczają. Taka jest rzeczywistość, a czy tak być powinno. Hmm. Ale tak jest. Może i w Twoim przypadku poskutkowała by rozmowa, pouczenie. Ale takich jak Ty (przynajmniej takich jak mówisz) jest nie wielu. Kolorowych snów, nie zmocz poscieli. Pa.

  • Podajcie przykłady i statystki, że karanie przykładowego Nowaka, który spożyje piwko i nie "patologizuje" społeczeństwa, prowadzi do pijaństwa i do menelstwa. Nie gadacie tylko, bo w "komunie" karano i było dobrze. Karanie nie zmniejszy zachowań patologicznych. Jeśli tak uważacie, to nie znacie mechanizmów :).2010-10-25, 22:51Po za tym tyldo, jeśli uważasz, ze karanie za spożywanie w miejscu publicznym, ogranicza spożycie i zmniejsza patologię, to jesteś w błędzie, bo to tak nie działa.2010-10-25, 22:53Po za tym piszesz bzdury. Bo wychowanie nie polega na kiju i marchewce. Jeśli tak uważasz, to nie te czasy.2010-10-25, 23:18Jak jesteś taki mądry, to przytocz jakieś statystyki, bądź badania, że karanie pijących, zmniejsza patologię i pijaństwo. Dużo gadasz i uważasz, że karanie coś zwalcza. Nie masz argumentów. Dalej nie rozumiem, co ma wychowywanie na garnuszku do płacenia mandatów. Gnidy po za tym nie zapłaciłem mandatu za spożywanie alkoholu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mandatu nie zapłaciłeś bo: 1. Jesteś filozofującym abstynentem. 2. Cwaniakującym chłoptasiem w tłumie szybkoprzebierającym nogami na widok mundurowego. 3. Nieletnim, któremu nie można wystawić mandatu.

  • Jestem pełnoletni. Spożywam alkohol. Filozofujesz Ty. Przedstaw argumenty, że karanie zmniejsza patologię i pijaństwo. Nie potrafisz bo filozofując :)
    Widocznie nigdy nie widziałeś ludzi, którzy pic potrafią. Dla Ciebie każdy kto pije w miejscu publicznym, to menel, przestępca i karać tylko. Przytocz jakieś badania, albo fakty, że karanie zmniejsza patologię, a nie tylko gadasz aby gadać :].2010-10-25, 23:39Po za tym nigdy nie uciekałem przed policją. A Twoja diagnoza dotycząca ludzi, jest na poziomie wróżenia z kart na TV4 :).2010-10-25, 23:58Chcesz rozmawiać to przytaczaj argumenty, a nie piszesz, o tym, że nie dostałem mandatu, bo jestem nieletni ( co nie jest prawdą) To ma być argument, za tym aby "ładować" mandaty za spożywanie małej ilości (? ). A może Ty jesteś z SM (? ).

  • Pro_pain ~Sąsiad napisał "I jeszcze jedno: szacunek mamy wtedy jak wypisujemy dużo mandatów i to nie takich po 50 zł... " wiec coś tą jednostką ma wspólnego. ;)
    ~Sąsiad pościeli nigdy nie moczyłem :) i powiem Ci że normalna kulturalna rozmowa władz porządkowych jest skuteczna. Podam Ci na przykładzie ja wczoraj ze znajomymi będąc na plaży popijaliśmy sobie piwko po pracy podszedł do nas patrol i jedyne co powiedział to abyśmy zostawili po sobie porządek. I faktycznie zostawiliśmy bo kolejnego dnia jeśli będę chciał znowu tam napić się czegoś nie będę siedział w syfie i nie przyczepi się do mnie patrol... Dlatego my uszanowaliśmy o to co nas poproszono a oni uszanowali nasz spokój. Więc nie pisz mi że szacunek do człowieka to wystawianie mandatów za błahostki :).

  • To jakaś stara zasada komunizmu :) Karać, karać, karać, władzy ponad wszystko słuchać. I dobry przykład. Społeczeństwo można wychowywać, pouczając. Jeżeli jest odpowiednie podejście to inaczej ludzie reagują. A ładowanie mandatów za byle co stawia w złym świetle władzę i działa na jej niekorzyść. W taki sposób szaucunku się nie wyrobi, wręcz odwrotnie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lukassanie jestem w stanie uwierzyć w to co napisałeś bo prawda jest taka, że polak u siebie to cwaniak do potegi a wystarczy, że przekroczy granicę państwa to potulny na maxa. Swojego cienia się boi. Także wierzę, że pozostawiłeś na plaży pożądek i wierzę również w to, że pozbierałeś nawet nieswoje śmieci, żeby tylko mandatu nie dali.

  • Uwierz mi Sąsiad że będąc w kraju też zostawiałem po sobie porządek ale nie aby nie dostać mandatu ale dlatego że mnie tego w domu nauczyli i w kraju nie cwaniaczę bo to nikomu nie imponuje tylko jest żałosne. Gdybym nawet zostawił syf kilka przecznic dalej zostałbym zatrzymany i i wręczono by mi mandat, a to dzięki dobremu monitoringowi. Ktoś zgłosi a potem i patrol nie jedzie w to miejsce tylko tam gdzie kieruje go monitoring...