Widzę, że Ty nic nie kumasz. W tym kraju robi się normalny business. Na niskich podatkach i tajemnicy bankowej :-))). W KGHM robi się business na miedzi, w Microsofcie na oprogramowaniu a w firmie Tata na samochodach. Kto robi to najlepiej w świecie ten wygrywa :-)))).Pomyśl zanim napiszesz coś tak głupiego jak o tych śledziach ;-)))). Normalnie homo sovieticus... :-///
Zjazd Ruchu Poparcia
-
-
Niskie opodatkowanie plus liberalna gospodarka wolnorynkowa to jedyna droga do kwitnącego państwa i zadowolonych obywateli. Wszystkiego będzie wtedy w miarę. Kloszardzi i bezrobotni też będą jednak z wyboru a nie z przymusu. W komentarzach przeciwników takiej gospodarki brak mi tylko jednego. Brak przekonywujących argumentów że państwowe jest lepsze niż prywatne.
-
Gospodarki wolnorynkowej nie ma już dawno nigdzie na świecie.
-
Przemysławie skąd ta pewność z krajów nadbałtyckich czy z irlandi, może ze słowacji? - co innego raj podatkowy co innego prawdziwy kraj... A jedyny kraj kapitalistyczny prawie wolno rynkowy to niestety chiny - tylko jakoś obywateli to nie cieszy i co chwila ich muszą w wiezieniu zamykać...
-
"A jedyny kraj kapitalistyczny prawie wolno rynkowy to niestety chiny... ". Ale pojechałeś!
-
Widzisz as-ie a jednak to prawda - jedyny kraj który promuje nową drogę tzn kapitalizm z mocną i sprawną władzą - i niestety jest dobrym przykładem że to ma sens. Nie ma powszechnych ubezpieczeń emerytalnych, zdrowotnych - nic nie jest za darmo - edukacja też płatna - mimo rządzącej parti komunistycznej(ostatnio zmieniającej się w konufucjonistyczną) - nie ma związków zawodowych... a próby ich założenia i strajków kończą się brutalną pacyfikacją - bo rządzi wolny rynek - a nie tendencje socjalne. A na dodatek nadmiar pieniędzy pozwala na kupowanie całych krajów. A przykład podaje aby Przemysław i Lotus uświadomili sobie że wolny rynek i kapitalizm to nie zawsze raj dla obywateli, a na dodatek nie ma nic wspólnego z wolnością osobistą... A Chiny są przykładem czystego kapitalizmu z czasów rewolucji przemysłowej w europie.
-
Szarywilku - coś wiesz, coś słyszałeś ale zrobiłeś z tego taki "bigos", że trudno to czytać bez uśmiechu. Zrozumiałem tylko twoje intencje i z główną tezą oczywiście się zgadzam.
-
Panie Przemysławie M. RPP to nie Pana prywatny folwark!
-
Tak Lolka znaczy pani profesor :-) A tak wogle to P1954 powinien zapłacić za reklame rpp.
-
Mi to w sumie dynda, ale P 1954 się napiął. :-(.
-
Ty ( chyba ) też Lolka :)Pozdrawiam
-
Temat jest "odgórnie" moderowany ?
-
P.S.Monarchia niekoniecznie jest równoznaczna z dyktaturą Lotos.Pozdrawiam
-
Z tymi Chinami to dużo prawdy. Kapitalistyczny komunizm. Hiperwynalazek.
-
Chyba Hegemonie mnie nie zrozumiałeś :-))).Pisząc absolutnie stwierdziłam, że jestem przeciwniczką dyktatury.Dyktatura nie ma nic wspólnego z monarchią. Monarcha jest władcą i strażnikiem praw i przywilejów. Jest właścicielem państwa. Jest patronem pomyślności wszystkich narodów zamieszkujących jego państwo odpowiedzialnym za to przed Bogiem, historią i pokoleniami jego przodków :-))). Dyktator to samozwańczy oszust nie reprezentujący nikogo.