W/g Lotusa: "Monarcha jest władcą i strażnikiem praw i przywilejów. Jest właścicielem państwa. Jest patronem pomyślności wszystkich narodów zamieszkujących jego państwo odpowiedzialnym za to przed Bogiem, historią i pokoleniami jego przodków :-) ). ". Jeśli więc tron odziedziczy idiota to narody jego królestwa odwołać się będą mogły tylko do Boga, historii i królewskich przodków. Super perspektywa, wspaniały ustrój!
Zjazd Ruchu Poparcia
-
-
Przecież wg wszystkich to właśnie teraz rządzą idioci :-)))).A tron dziedziczy przeważnie najzdolniejszy potomek króla :-)))).
-
Osobiście uważam że najlepszym strażnikiem normalnego państwa jest mądra konstytucja.
-
Tak Przemysławie :-))).Najlepiej jest jak konstytucja nadaje prawa absolutne dla monarchy.Od razu wyjaśnienie:Różnica między monarchią absolutną a despotyczną polega według Monteskiusza na tym, że w monarchii absolutnej istnieje skodyfikowane prawo, podczas gdy władza monarchy despotycznego nie jest niczym ograniczona.
-
Jeśli zachowamy odpowiednią kolejność. Po pierwsze porządna konstytucja i prawo wolnorynkowego państwa. Monarchę / mądrego prezydenta z uprawnieniami / wybierzemy sobie w wolnych wyborach. Miarą rozwoju gospodarczego powinna być średnia zamożności obywateli klasy niższej.
-
I tu się nie zgadzamy :-(((Konstytucja + monarcha absolutny (żaden prezydent!) + wolny rynek (rzecz oczywista w monarchii absolutnej oświeconej :-))) + elity (arystokracja). Żadnych wyborów! Klasa niższa zawsze wybiera idiotę lub dyktatora.Klasa niższa powinna się stopniowo bogacić ale nie może mieć żadnego wpływu na władzę :-))).
-
Lotusie -- napisałem że średnia zamożność klasy niższej powinna być barometrem zamożności państwa. O wpływie tej klasy na władzę nie wspominałem. / prywatnie też uważam że demokracja jest niekoniecznie najlepsza dla najsłabszych z wyżej przez Lotusa podanych powodów /.
-
Fascynacja lotosowej monarchii to pewnie łezka w oku na myśl o okresie Restauracji we Francji;]
-
Lotus napisała"Żadnych wyborów! Klasa niższa zawsze wybiera idiotę lub dyktatora."Rozumiem, że Ty należałabyś to elit (arystokracji)? Czy może rezygnujesz z prawa głosu?Przemysław napisał"Monarchę / mądrego prezydenta z uprawnieniami / wybierzemy sobie w wolnych wyborach."Lotus już napisała przecież, że To še neda.2011-02-08, 18:50w sumie jako przyszła obywatelka kraju bez długów, to już chyba zrezygnowałas z prawa głosu (w kraju z długami) ;)
-
Tak. Zrezygnowałam z prawa głosu. Ostatnio nie głosowałam w wyborach, pisałam o tym. Zresztą i tak musiałabym lecieć do Nairobi (najbliższy lokal wyborczy) :-))))).
-
Jeżeli Szanowna Pani Noir Lotus zrezygnowała z prawa głosu to do kompletu niech zrezygnuje z ingerowania swoimi przemądrzałymi komentarzami w nasze sprawy. NIE WYBIERASZ - To nie wtrącaj się w to co się dzieje w Bolcu. Przyjedź i działaj. Wtedy pogadamy. Taka żywotnie zainteresowana naszymi sprawami, a z Mauritiusa leciutko się nas komentuje. A widziałaś dziury na drodze z Osiecznicy do Parowej. Podobno to Twój teren. Działaj Kobieto. Działaj!
-
A skąd ja mam wiedzieć o jakiś dziurach w drodze do Osiecznicy? :-0Odezwał się Nowogrodczanin :-)))))
-
Faktycznie Lotos.Przepraszam za supozycję.
-
Obejrzyjcie to zrozumiecie wszystko: http://tnij.org/zeitgeist3
Pozdrawiam. -
Wszystko da się zrobić -- wystarczy brać przykład z tych którym się udało. Każde państwo ma takich samych ludzi. Jedyny podział jaki można dopuszczać to podział na mądrych i głupich. Tu decyduje się poziom gospodarki i sposób zarządzania. W pewnym momencie wybór jest w rękach zwykłych ludzi. Bez odbioru.