Gdzie dokarmiaja zwierzyne? Bo w gminie Warta Bol nie widac tego. Tylko zabijanie im w glowie, a nie karmienie. Pani niech walczy o sprawiedliwosc.
Myśliwi zabili domowego psa
Dyskusja dla wiadomości: Myśliwi zabili domowego psa.
-
-
Antonio naprawde jestes pusty :).2011-01-14, 13:42Mysliwi powinni kupic rodzinie malego psa, choć to bólu nie zastąpi.
-
Obserwator ja tam poluję nie chrzan głupot.
-
W naszym kraju pełno debili bez serca (trudno mi w tym wypadku napisać LUDZI)co zabijają biedne zwierzęta bezmyślnie a często dla zabawy, bo nasze prawo za to kar specjalnie nie przewiduje... A to, ze zwierzęta czują ból, strach, głód tak samo jak my to do nich nie dociera... Wstyd mi, ze jestem człowiekiem czasami...
-
"... znowu Polaczki znalazły sobie temat aby się wyżyć... ". A Ciebie Polaczku oczywiście nie irytują polowania myśliwych i pewnie dziwisz się protestom w Hiszpanii przeciwko corridzie. Musisz się przyzwyczaić. Nie będzie Ci lepiej. Coraz więcej ludzi ma dość widowisk z udziałem myśliwych i torreadorów.
-
Właściciel ma obowiązek pilnować psa i nie do dopuszczać do ataków na zwierzynę. "Na pole wybiegła spłoszona sarna. Gabi, wiedziona instynktem, zaczęła ją gonić". Obowiązkiem myśliwego jest ochrona zwierząt żyjących dziko m.in. przed atakującymi psami. Co by się stało ze złapaną sarną możemy sobie tylko wyobrazić.
-
Szkoda pieska ale atakował biedną sarenkę wiec co się dziwić. Mnie zadziwił ten fragment wypowiedzi:"Co, gdyby któryś ze strzelających był pijany? (...) – mówi mieszkanka Bolesławic."Albo był albo nie był a nie coby było gdyby był... Śmieszne! ;-)))).
-
Bawi mnie jedna rzecz najeżdżacie na mysliwych a puzniej kupujecie mięso przez nich strzelone i jakoś nie macie wtedy wyrzutów sumienia. Pies jak sama pani jadwiga przyznała gonił sarne malo tego atakowal ją myslimy w takiej sytuacji ma w 100% prawo do zastrzelenia takiego psa. Aha i do znawcow lowiectwa kturzy twierdza ze mysliwy powinien strzelac w las to sie mylicie bo w lesie prawdopodobnie byla nagonka. Zal czytac tych komentarzy.
-
Imperium, "... Zlamali kilka przepisów. -pies musi mieć cechy zdziczenia. -pies musi być bez kontroli właściciela. -strzelajacy musi mieć pisemne upoważnienie dzierżawcy obwodu na odstrzał zdziczałyego psa. -nie wolno strzelac w odległości mniejszej niz 500 od zgromadzeń ludzkich. - pies na uwięzi musi być tylko w terenach leśnych a nie na polu... "! Myślenie nie boli, czytanie ze zrozumieniem - również!
-
Nie 500m a dwieście, nie może atakowac zwierzyny łownej, obojetne gdzie musi miec kaganiec, nie musi miec pisemnego upowaznienia może być uchwala w. Z czlonkow kola i osoby przez nia upowaznione, a w sytuacji ataku na zwierzynę może strzelić mysliwy z danego obwodu, nie wolno natomiast strzelac do psa będacego pod opieką nalezy udzielic tej osobie pouczenia Strażnik łowiecki ma prawo ta osobe wylegitymować nie nalezty tez w sposób bezmyślny uzywac broni według mnie w tym przypadku bylo to uzasadnione srawe oceni prokurator oraz niezawisly sąd.
-
Widzę, ze łowcy się odezwali... .
-
Myśliwi zachowali się jak najbardziej poprawnie i jestem za takim zwalczaniem szkodników łowieckich a właśnie przez takie nagłaśnianie dzięki takim materiałom uchroni jakiegoś właściciela najukochańszego pupilka przed skączeniem spacerku w taki sposób. A mówienie i dyskutowanie na temat łowiectwa to trzeba poczytać i dopiero się wypowiadać. Dzięki właśnie takim ludziom wracają do naszych lasów zwierzetą o których ludzie z miasta nawet nie pamiętają nazwy i nie wiedzą jak wygląda (np: głuszec i cietrzew) wykładają z własnych kieszeni na introdukcję danieli, muflonów. Tacy ludzie z miast tego nie zauważają wasza sprawa. Każdy jest taki mądry wystarczy trzymać psy przy sobie i będzie wporządku. Pozdrawiam wszystkich anty-mysliwych przemyślcie zanim napiszecie na tematy na których się nie znacie.
-
Do IMPERIUM człowieku ile Ty klas skończyłeś bo Twoja ortografia to ZERO tak jak wiedza o łowiectwie.
-
http://www.lowiecki.pl/prawo/ochrona_zwierzat.php
Niech Prokurator rozstrzygnie... -
A myśliwy to straszny znawca, który z własnej kieszeni dokłada do tych danieli i innych, a na giwerze ma muszkę i szczerbinkę i taki kawałek metalu na który się naciska i zwierzak nie żyje. Szkoda gadać. Ilu wśród myśliwych to pospolici zabójcy sarenek, dzików, zajączków. A przepisy dot. łowiectwa i zachowania niektórych myśliwych znam i dlatego nie jestem "myśliwym". Niestety właściciele psa popełnili błąd, a kara była okrutna dla psa.I nie piszcie o odstrzałach sanitarnych i selekcyjnych.2011-01-14, 20:28Prędzej strzelę do bandziora niż zwierzaka.