Właśnie wyszło... wszystkim z branży budowlanej znane pojęcie używane przez szefów SZYBKO, SZYBKO BO TERMINY NAPIĘTE JAK GUMKA W MAJTKACH... co z tego, że szelki są jak niema linek... co z tego jak rusztowanie stoi jak jest niekompletne... nie liczy się bezpieczeństwo pracownika, tylko ile w danym dniu zrobił, pozdrowienia dla wszystkich SZEFÓW którym bije na dekiel już od tej kasy, WSPÓŁCZUCIE DLA RODZINY.
Śmiertelny wypadek w Rynku
Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek w Rynku.
-
-
Boze ludzie dajcie spokoj z tymi glupimi komentarzami! Nie dosyc ze rodzina przezywa ogromny bol to wypisujecie tu takie bzdury! Wyzazy wspolczucia dla rodziny[*].
-
Proszę napiszcie jak miał na nazwisko! Współczuję rodzinie, straszna tragedia!
-
Dawid Willas Współczucie...
-
Do Baca i ~ ale nie ma sensu na obecną chwilę się kłócić. Zginął młody człowiek i nie wiadomo przez czyją winę. Przemilczmy choć raz nasze wypowiedzi ponieważ pokazaliśmy jacy jesteś z forum o chłopakach z jeleniogórskiej. Ten chłopak nie był moją rodziną ani znajomym, ale szacunek dla rodziny i dla niego samego trzeba mieć wiec zachowajmy wszystko dla siebie. Do moderator. Za każdym razem jest uruchomione forum. Może do wypadków tego lub innego typu wstrzymać sie? Informacja na bierząco jest wiec po co uruchamiać dyskusję i sprzeczać się gdzie kto i poco? Troche skruchy bo nie ma co robić "wiochy". Pozdrawiam serdecznie!
-
Krzysiek... ja nie mam zamiaru się kłócić, o zmarłym też nie wypowiadam się źle ani nie obwiniam go w żadnym wypadku... stwierdziłem tylko, że pracodawca nie ma prawa dopuszczać do takich sytuacji i to on jest za to odpowiedzialny... jeżeli nie potrafi zapewnić bezpiecznych warunków pracy to nie jest kompetentny do tego aby kierować pracownikami... Jego nie znałem ale znałem żonę - szczere kondolencje...
-
Do moniki po to jest forum, żeby dyskutować to nie cmentarz, ani Kościół przecież nie będziemy co link pisać " współczuje", "oj jaka tragedia " itp Rodzina jak przeżywa to uwierz mi nie zagląda tu tylko w smutku i głębokim żalu inaczej przeżywa jego śmierć, a nie czyta istotne pl. Także daj spokój z tym swoim cytat: Boze ludzie dajcie spokoj z tymi glupimi komentarzami! Pozwól ludziom dyskutować, bo do tego służy forum, a Tobie proponuję tu nie zagladac jak Cię to bulwersuje tylko wybierz jakąś mszę na 60 min. na kolana i módl się za Dawida tam nikt Ci nie będzie przeszkadzał. Pozdrawiam.
-
Do - Natka_- to, że rodzina teraz przeżywa i nie czyta tego, to nie znaczy, że w końcu kiedyś tego nie przeczyta! I co wtedy? Jesteś cwana, bo to nie Ciebie spotkało, nie znałaś tego chłopaka i jego rodziny... Może choć trochę pomyśl jak Ty byś się czuła jakby to spotkało Twojego męża, chłopaka? Chciałabyś czytać to wszystko? "Pozwól ludziom dyskutować" - a co tu jest dyskutować? Życia mu to nie zwróci a Wy piszecie takie głupoty, jeden mądrzejszy od drugiego... DEBILE.
-
Do WTF Widzę że wszyscy na tym forum znają doskonale prawo. Opisze Ci przypadek kolegi (pracował przy montażu rusztowań). Firma w której pracował przeprowadziła szkolenia z zakresu bezpieczeństwa na budowie, używania zabezpieczeń itp. Po szkoleniu i wydaniu przez pracodawcę min. szelek podsunął mu pod nos OŚWIADCZENIE że będzie używał tych szelek zgodnie z przepisami. Po kilku tygodniach pracy w czasie montażu rusztowania poślizgnął się i spadł (na szczęście złamał sobie tylko rękę choć ze sporymi powikłaniami). Okazało się, że nie przypiął się do linki asekuracyjnej. W skrócie sprawa zakończyła się tym ze sąd uniewinnił pracodawcę, kierownika budowy i majstra właśnie powołując się na to Oświadczenie które podpisał. Całą winę za wypadek obarczono jego.
-
Przykra sprawa... Młody chłopak znałam Dawida, jest mi naprawdę przykro :( (: ( :( ( :( ( :(
Współodczuje rodzinie :(
DRAMAT i jak zwykle na miejscu budowy czy remontu dachu... "CHOĆ ŻYŁEŚ KROTKO... ŻYĆ CHCIAŁEŚ... BÓG CIE WEZWAŁ... IŚĆ MUSIAŁEŚ... ". -
Jojo... a co znaczy używał tych szelek zgodnie z przepisami? Jeżeli udostępnia środki ochrony to powinien także udzielić instruktażu w zakresie właściwego użycia tych środków... Oświadczenie, że będzie tych szelek używał zgodnie z przepisami? Nie znam takiego oświadczenia - wiem tylko, że pracodawca ocenia i dokumentuje ryzyko zawodowe i zapoznaje z nim pracownika. Oświadczenie pracownika o zapoznaniu się z ryzykiem zawodowym składa się do akt osobowych pracownika... Wiadomo, że tych szelek nie będzie używał do spodni dla szpanu...
-
Baca, wiadome jest, że pracując w szelkach pracownik w pełni nie pracuje na max obrotach jak to sobie życzy na przykład pracodawca. Pogoń za pieniądzem, wykazanie się szybkością działania, obawą przed utratą pracy motywuje właśnie pracowników do takich błędów nie patrząc na to co mają najcenniejszego, czyli własne życie i rodzinę. Powinny być częste, niezapowiedziane kontrole i bardzo surowe kary nakładane na pracodawców za nieprzestrzeganie BHP. Nie wiem jak to jest pracować na dachach ale na przykład na Gałczyńskiego przy budowie nowego domu, jesienią i zimą pracowali ludzie na dachu bez żadnych zabezpieczeń. I kto się tym zainteresował? Nikt. Zainteresowanie dopiero jest jak wydarzy się tragedia. Smutne ale niestety prawdziwe.
-
Dajcie spokój wszyscy.
-
Dajcie już spokój! W sanktuarium będzie msza za niego. Przyjdźcie się lepiej za niego pomodlić.
-
I juz chowamy sw. dawida :( nie do wyobrazenia co teraz jego rodzina czuje.