Tak tylko ze ten młody człowiek miał juz zonę i dziecko. ;( Współczuję! I ukarac szefa ze nie dopilnował tego co trzeba!
Śmiertelny wypadek w Rynku
Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek w Rynku.
-
-
To że nie zakładali zabezpieczeń to nie wina pracodawcy tylko pracowników którzy nie przestrzegali przepisów BHP. Pan Tomczyk ma kilka budynków gdzie prowadzi remonty dachów i to nie sposób dopilnować każdego żeby zakładał szelki i się przypinał. To tylko i wyłącznie wina tego chłopaka, bo szelki miał ale nie był przypięty.
-
Dokładnie! Zgadzam się z Chrisem. Szkoda chłopaka... Miał jeszcze całe życie przed sobą [*]. Szkoda żony i dziecka... Ale co do ustalania winy. To się trochę ogarnijcie! Ludzie. Pracodawca nie może łazić za każdym i prosić! Mam do czynienia z branżą budowlaną i ludzie nie zakładają często zabezpieczeń ze względu, że są (wg nich) niewygodne... Wiec nie róbcie nagonki na pracodawce... tylko poczekajcie... DO WYJAŚNIENIA.
-
I tak najbardziej po d... dostanie nie właściciel, a kierownik budowy.
-
Chris... nie wypisuj bzdur jak nie masz pojęcia... Pracodawca lub osoba kierująca pracownikami odpowiedzialna jest za stan BHP... do pracodawcy i osoby kierującej pracownikami należy egzekwowanie przestrzegania przepisów i zasad BHP a w tym egzekwowanie stosowania przez pracowników środków ochrony indywidualnej... proste?
-
Panie Baca. Ale odpowiada za rozum i zachowanie? To jest dobre pytanie. Chłopak przepisy znał napewno bardzo dobrze. A Chris ma racje bo szef nie jest odpowiedzialny za czyjś wybryk i głupote w tym sensie o szelki. Kto mógł to przewidzieć? Po prostu chwila nieuwagi i nieszczęscie gotowe. Przykro mi i kondolencje dla żony i rodziny. [*].
-
A kto tam był kierownikiem budowy?
-
Do ~krzysiek... on mial zabezpieczenie, wiec powiedz mi jak to moze byc wybryk lub glupota?
-
Krzysiek... powiedz to ustawodawcy, który w ten sposób ustanowił prawo... podstawa to art. 207 Kodeksu pracy... Panie Moderatorze... proszę o usunięcie wpisu powyższego alberta, który nie dość, że bez powodu obraża to jeszcze głupotę afiszuje z błędem...
-
Za zdarzenie zawsze odpowiada szefostwo firmy. Jeżeli w chlebie będzie szkło które połkniemy to odszkodowanie płaci nie człowiek na etacie piekarza, nie kierownik zmiany tylko piekarnia którą zarządza szef. Pomyśl logicznie - gdyby za zdarzenia miał odpowiadać brygadzista czy kierownik budowy to praktycznie było by to gorące stanowisko. Pracodawca nie odpowiadałby za nic, robotnik też tylko brygadzista. Co to znaczy że miał ale się nie przypiął? Czyli można też mieć kask ale go nie nosić, można mieć gaśnicę ale trzymać ją w garażu, można mieć rękawice ale robić bez nich. Kierujący zmianą ma sprawdzić czy pracownik nosi kask, czy ma gaśnicę gdy potrzebna, czy nosi rękawice albo okulary przy szlifowaniu. Inspekcja pracy nie przychodzi do zakładu i nie karze pracowników czy brygadzistę za nie noszenie rękawic lub kasku tylko karze pracodawcę. Gdyby miał karać pracownika czy brygadzistę to praktycznie BHP byłoby martwe bo brygadzistów można zmieniać jak rękawiczki w przypadku wpadki i nic pracodawcy nie grozi. Brak przypięcia zabezpieczenia i mienie go równa się brakowi zabezpieczenia. Tak samo kask w ręce równa się brakowi kasku gdy coś się stanie. A gadanie że ktoś ma cztery budowy... Co to ma do rzeczy? Czy to ma znaczyć że BHP obowiązuje tylko w miejscu w którym aktualnie przebywa?
-
Spoczywaj w spokoju Dawid :(.
-
Widzisz WTF... taki jest właśnie poziom wiedzy i świadomości ludzkiej...
-
Może byście zaczęli kłócić się na priv? [*] kondolencje dla rodziny.
-
To prawda smutna ale prawdziwa pracownik jest przeszkolony i zdaje egzamin. I sam wie co robi. Każdy odpowiada sam za siebie szkoda mi żony i dziecko.
-
Kondolencje dla rodziny.