Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej

Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    K weż już lepeij zamilknij nie dość że piszesz bzdury bez skałdu i sensu to jeszcze sam czepiasz się innych... jak sam napisałeś wolność słowa i każdy ma prawo wyrazić swoją opinie. I własnie wyraże swoją. Wypadek drogowy do jakiego doszło jest niewatpliwie potwornym przeżyciem dla rodziny, której wspólczuje, ale niestety prawda jest taka że kierowca zachował sie bezmysłnie za co zresztą ponósł surową kare. Sam zginął i naraził własnego brata (oczywiście mam nadzieje że wyjdzie z tego cały i zdrowy). Jazda z nadmierną predkościa przy takich warunkach pogodowych to poprostu zwykłą głupota. Też jestem kierowcą i potrafie depnąć po gazie ale biore pod uwage warunki i nigdy niewychylam się niepotrzebnie... wyobraznia działa. Z jaką pedkością musieli jechać że silnik po zderzeniu z drzewem znalazł sie na srodku ulicy? Moim zdaniem ogromną. Pocieszeniem jest tylko to, że nie pociągneli za sobą wiekszej ilości ofiar (przypadkowych osób jadących lub przechądzących) Mój komentarz i podejrzewam ze nie tylko mój nie jest po to żeby oceniać chłopaków tu chodzi bardziej na zwrócenie uwagi na to co dzieje sie na naszych drogach i z jakich przyczyn głownie dochodzi do takich wypadków. Bezmyślność musi być krytykowana i piętnowana. Jeżeli przez to chociąz jedna osoba zacznie używać wyobrazni to mysłe że warto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co z Grzegorzem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mika, na mnie to zadzialalo (ostatnie zdanie). Popieram i caly czas jestem podobnego zdania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moje wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    K. W sumie to chętnie podyskutowałbym z Tobą ale nie rozumiem języka, którym się posługujesz. Cztery zdania a tyle baboli, ech... w sumie polskie szkolnictwo aż na takim niskim poziomie nie stoi ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam czytam słucham i nawzajem wyzywacie sie komentujecie mam znajomych tam mieszkaj gdzie wydazyl sie wypadek i jak przychodzimy tam to akurat gdzie ci chłopaki wylecieli to wjeżdzamy wózkiem z chodnika i tak mysle sobie co by bylo jak bysmy w tym czasie szli tam niewiem moim zdanie szkoda każdego jak zginie w wypadku, ale bezmyslnosc tych chłopaków byla straszna przeciez sam by pomyslal dojezdza do terenu zabudowanego to niewiem ciezko bylo zdjąc noge z gazu moim zdaniem kiedy mozna depnac to mozna my tez lubimy szybka jazde ale nie w takim miejscu i takich warunkach tak bez myslnie narażajac siebie i inne osoby. Jedynie życze z całego serca Grzegorzowi szybkiego powrotu do zdrowia i dziękuje Bogu ze nie szlismy mielismy isc ale pogoda kiepska była akurat. Wiecie duzo jest takich kierowców szczególnie młodych. Myslimy sobie jadąc tak szybko jak fajnie móc sie popisać ale wtedy wyobraznia chyba przestaje działac i prujemy ile fabryka dała.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomysl smutna czemu ty samotna ja nie mam nic do ciebie tak jak Nieznana pisze ze kazdy ma prawo wypowiedziec sie w tym temacie ale ten Baca po co krytykuje wszystkich albo tych co go nie popieraja po co to robi moze komus sprawia przykrosc swoimi tekstami i nawet o ty nie pomysli tylko na krecił sie i bazgroli tu. Że błedy go co go to obchodzi moje czy twoje błędy, ale on by nie wytrzymał zeby swoje wielkie mądrosci tu nie napisał po co to robi przecież nie oto tu chodzi prawda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do roko28-Ty bylbys spokojniejszy gdybys pochowal swoje dziecko? Przed pogrzebem dla rodziny zawsze to jest szok a po pogrzebie dopiero do czlowieka dochodzi co sie stalo i dopiero jest rozpacz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mika bardzo ciekawie to napisalas i masz racje!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj baca i ty znowu nakreciłes sie i bazgrolisz zal mi ciebie […] ciebie obchodzi co pisze i jak filozofie. Moja sprawa i mój problem popracuj na soba a pózniej krytykuj innych. Przeczytaj komentarz Li jak mądrze pisze dziewczyna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~K, domyślam się, że skoro piszesz na publicznym forum to chcesz być czytany. Niestety jesteś w podobnej mierze tępym kretynem […]. Oni nie umieli myśleć jadąc samochodem, a jechali, ty nie potrafisz posługiwać się językiem polskim, a chcesz coś napisać. Nie potrafisz sklecić jednego, poprawnie zbudowanego zdania, tylu ortograficznych błędów nie popełniłby psychicznie chory dyslektyk. Jeżeli odczuwasz nieodpartą potrzebę zakomunikowania czegoś to spróbuj na migi. Będzie mniej bolesne, dla wszystkich.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Załóżcie nowy wątek pod tytułem "kto najlepiej posługuję się jeżykiem polskim: Baca, ~a~, Li, czy K" i zabawiajcie sie tam debile.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Popieram Pauline, to nie wykłady nad filologią pollską, tylko temat wypadku. Ale jak widać niektórzy nadal tego nie rozumieją...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale drugi kolega żyje czy nie żyje? Bo wątek zszedł na ortografie i nie chce mi sie przetrząsąc całego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Popieram Pauline, to nie są wykłady filologii polskiej, żeby debatować nad poprawnością pisowni. Ta dyskusja tyczy się wypadku o czym większość zapomniała...