Ula uwierz mi, że wiem co to znaczy pochować własne dziecko! :( i rodzina tego dziecka była spokojniejsza i ja też! Choć nie było to moje dziecko, to było dla mnie tak bliskie jak własne! Widziałem w nich spokój, że już go pochowali, oddali Bogu, (przestali się martwić, że leży w kostnicy, same, ich myśli skupiły się na tym, że jest już w niebie, że tam ma lepiej, że muszą to przeżyć) i powiem ci mieszkając z nimi zauważyłem, że po pogrzebie przerazliwe plakanie, nie przespane noce, krzyki ucichły, pogrzeb spowodował wyciszenie-które pomogło im to razem przejść i dalej funkcjonować by wychowywać siostrzyczkę zmarłego braciszka. Ja sam bardzo długo przerabiałem to w sobie, była to moja jedna z osobistych tragedii. Mały miał zaledwie 9 ms!
Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej
Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.
-
-
Dyskutujcie, debatujcie, piętnujcie szaleństwa drogowe i głupotę, wszelką głupotę. Żadna tragedia nie usprawiedliwia nieuctwa. Takie poniewieranie języka polskiego z jakim można się zderzyć na tym forum przypomina puszczanie bąków w dobrej restauracji. Brak kultury, podstawowego wykształcenia, prostactwo.
-
Widzisz 9 miesięcy to dla rodziców dużo, pokochali dziecko przywiązali się, a co ma powiedzieć matka, która miała syna przez 28 lat? A nagle dowiaduje się, że osoba, którą wychowywała 28 lat nie żyje, nie ma jej... Nie wyobrażam sobie, że kiedykolweik miałabym pochować swoje dziecko...
-
Roko to co napisales to smutne, i przykre ale jak BÓG chce tak bedzie i, na ogól tak jest. Ja stracilam dużo, bliskich mi osob ale, nie poto piszę zeby ktos mi tu wspulczul. Bo wszystko co mam tu do napisania, to to ze pogzeb niebyl ''masakra'' ale fakt byl bardzo// smutnym smutnym dniem. A nie jak czytalam nieraz ze 'masakra to bedzie ' niezycze tej osobie uczestniczenia w takim smutnym dniu, gdzie straż wlacza syreny podczas opuszczania Krystiana w dól i żegnala tak swojego kolege. Przyjaciela. I strarzaka. Kosciul byl przepelniony tlumami z wioski i nie tylko / i wiem ze jakby wszystcy mysleli tak jak poszczegulni z was. Ze; morderca; itp to by nieposzli ale naszczescie niewszystcy maja takie niekiedy minimalnej wielkosci rozumki, a na koniec dodam tak; jakbys my wiedzieli ze upadniemy to bysmy usiedli; jak by wiedzieli ze beda mieli wypadek to by niejechali ale tego nikt niewie co go czeka jutro i wkrutce, zkad mamy pewnosc ze kladac sie spac ze rano wstaniemy; tak tego nikt niewie.
-
Ludzie dajcie już spokój tej rodzinie i tak przeżyli wielką tragedie a Wy piszecie takie bzdury, stała się wielka tragedia był płacz i koniec trzeba się teraz modlić za drugiego chłopaka.
-
Roko28 ty jestes zajebisty zyciowy chłopak współczuje ci ale piekne co napisales szczere.
-
Na samą myśl pochowania własnego dziecka dreszcze mnie przechodzą. Dlaczego nikt nie pisze o stanie zdrowia Grześka? Na początku wyrywał się co drugi żeby napisać co u niego a nagle cisza. Ja słyszałem złą nowinę ale mam nadzieję, że to tylko plotka. Dajcie znać.
-
Pewnie to ten filozof baca tak pisze albo kogos namówił na pisanie i obrazanie kogos bo to w jego stylu.
-
Ale tak jest, nie masz pojęcia jak w dziwny sposób ludzie giną i w jak młodym wieku i le jest takich przypadków - nawet w samym Bolesławcu i okolicach. Czasem mnie to przerasta!
-
Mam roko28 nawet niewiesz jak i dlatego przykro mi ze Baca tak krytykuje mnie bo przez brawure i popisy by mój mąż zginął i tyle na ten temat zajebisty jestes życiowy chlopak i nawet moje błedy ciebie nie raża. Pozdrawiam. I niech ten baca pomysli nim cos napisze nub.
-
K... odpuść sobie bo jak widzisz Twój sfilcowany sposób pisania nie tylko ja "doceniam"... nie muszę nikogo namawiać bo to szczypie w oczy niejednego... jeszcze raz pytam, w którym momencie kogoś obraziłem? Pomiędzy obrazą a krytyką jest bardzo duża różnica a Ty w kilku ostatnich postach bez przerwy się powtarzasz i klepiesz jak potłuczona, że kogoś obrażam... idź zamiast tego do szkoły i za kilka lat błyśniesz... Buźka.
-
~K dziękuje, no to wiesz jak to jest! Czasem pewne komentarze po prostu trzeba zignorować, ważne jest to co ty myślisz! Pozdrawiam :).
-
No wlasnie zgadzam sie z tobą roko28 ale baca to prowokator ze wkurza mnie swoimi tekstami pusty normalnie w ktorym obraziles ciągle obrazasz i poczytaj co o tobie sadza. Ale pojde za rada roko28 i splywa po mnie co piszesz Pozdrawiam cie wielki człowieku, ideale chodzacy Naj Naj mądrzejszy, filozofie.
-
ewe- spróbuj w kolejnym poście wytłumaczyć z czym masz problem. Cała ta długa pyskówka ma na celu wytłumaczyć ludziom iż chętny popełnić samobójstwo, powinien robić to w sposób nie zagrażający innym.Wszyscy, tutaj dziękują Bogu , że nikt więcej nie zginął, nikt akurat nie spacerował z psem czy dzieckiem.Ponad to te twoje profetyczne stwierdzeni, że gdyby człowiek wiedział, że upadnie to by usiadł, jakby wiedział, że będzie miał wypadek to by nie jechał itp. jest jakimś wsiowokatolickim odniesieniem się do nieuchronności wyroków boskich. Jest plebejskim rozumieniem teorii predystynacji. Bełkot.Największym wyznacznikiem odróżniającym człowieka od zwierzęcia jest jego inteligencja, zdolność abstrakcyjnego myślenia. Jesteśmy jedynym zwierzęciem potrafiącym przewidywać i analizować ewentualne skutki i następstwa zdarzeń.Oni mieli wypadek nie dlatego, że na ten dzień Pan Bóg zarządził kres życia jednemu i nie wiadomo jeszcze w jakim stopniu, kalectwo drugiemu. Nie dlatego, że wsiedli tego dnia do auta. Oni mieli wypadek bo zlekceważyli wszelkie normy, przepisy ruchu drogowego, zdrowego rozsądku. Zachowali się jak małpy z brzytwą, nie potrafili abstrakcyjnie myśleć, przewidzieć ewentualnych skutków (dla siebie i innych) szaleńczej jazdy. Można przyjąć, że gdyby jechali tak jak nakazują przepisy 50km/h a nie, najprawdopodobniej ok. 100km/h, Pan Bóg nie miałby nic do gadania i nie doszłoby do kraksy. To ani ten Bóg ani tamten ani żaden inny Bóg nie ponosi odpowiedzialności za wypadek.
-
Grzesiek żyje ale jego stan znów jest krytyczny ;( mieli go wybudzać wczoraj ze śpiączki ale okazało się że jest to nie możliwe ponieważ przestał reagować na światło ;( zrobili mu tomografię i okazało się ze jego układ ośrodkowo nerwowy jest zniszczony ;( błagamy módlcie się o niego! ( BOŻE nie zabieraj go nam! ).