~martyna napisał(a): Jakiego popychacza? Takiego perfidnego słowa w życiu nie słyszałam.
Tak? To skąd masz dzieciaczka? Niepokalane czy in-vitro?
~martyna napisał(a): Jakiego popychacza? Takiego perfidnego słowa w życiu nie słyszałam.
Tak? To skąd masz dzieciaczka? Niepokalane czy in-vitro?
Czemu jeżeli się mówi o kobiecie z dzieckiem to każdy na tym forum myśli o kobiecie, która jak była młoda przespała się z przypadkowym facetem i zaszła w ciążę? Przecież większość kobiet wychowujących samotnie dzieci to kobiety, po rozwodach, po przejściach, czasem wdowy lub kobiety, które były w szczęśliwych związkach lecz dwoje ludzi przestało się dogadywać, miłość przeszła i się rozstali. Każdy ma prawo do miłości i nie można kogoś osądzać z góry. Pozdrawiam samotne matki i życzę Wam dużo szczęścia i miłości, abyście znalazły odpowiedniego faceta, który Was nie skrzywdzi :).
Do anonima i tych obrażających kobiety, szkoda że was hitler nie spalił w piecu bo nie było by was tu na tym padole, co to za adminstrator tu jest i pozwala na takie teksty pewnie to piszą małolaty co nie chodzą do szkoły a potem chcieli by mieć wszystko tylko rozumku trochę za mało. Bo te ich wypowiedzi to jakby to byli uczniowie dawnej szkoły 7 tej specjalnej, brak mózgowia, te wypowiedzi świadczą o tym że te dupki nie mieli pewnie żadnej kobiety a popychali ścianę w piwnicy albo robiło im sie w majtkach mokro na widok pięknej dziewczyny, i zazdroszczą tym wszystkim bo u nich miłośc wiąże sie tylko z mokrą plamą na prześcieradle i nic więcej. Więc dalej chłoptasie konia w dłoń i do roboty...
Hehehe no to się chłopczykowi zebrało :P.
~matka napisał(a): Do anonima i tych obrażających kobiety, szkoda że was hitler nie spalił w piecu bo nie było by was tu na tym padole, co to za adminstrator tu jest i pozwala na takie teksty pewnie to piszą małolaty co nie chodzą do szkoły a potem chcieli by mieć wszystko tylko rozumku trochę za mało. Bo te ich wypowiedzi to jakby to byli uczniowie dawnej szkoły 7 tej specjalnej, brak mózgowia, te wypowiedzi świadczą o tym że te dupki nie mieli pewnie żadnej kobiety a popychali ścianę w piwnicy albo robiło im sie w majtkach mokro na widok pięknej dziewczyny, i zazdroszczą tym wszystkim bo u nich miłośc wiąże sie tylko z mokrą plamą na prześcieradle i nic więcej. Więc dalej chłoptasie konia w dłoń i do roboty...
matka sądze ,że cie nienawiść zbyt poniosłą.Waż słowa kobieto bo w skrajność popadłaś z tym Hitlerem...!!!!!
Od kiedy ukochany facet jest popychadłem? Człowieku zastanów sie co piszesz. Nie każda samotna Matka zaszła w ciąze pod Imperium-człowieku nie generalizuj, bo świadczy to tylko o Twoim barku kultury i inteligencji, jak człowiek może mieć w sobie tyle jadu i nienawiści-to zwykły padalec.
Martyna: Jad i nienawiść w tej rozmowie wycieka strumieniami z obu stron, a jak wiadomo prawda leży po środku. Ja osobiście nie widzę niczego złego w spotykaniu się z kobietami z dziećmi. A To w jakim celu kto z kim się spotyka to już ich sprawa - nawet jeśli owa samotna mama szuka "popychadła" to ma do tego prawo - a nam osobą postronnym nic do tego.
Plujecie jadem aby się dowartościować co niektórzy?
Jeśli tak to świadczy tylko i wyłącznie o poziomie waszej kultury.
Do matka: burzysz się, jak obrażane są samotne matki- którą jak sadzę jesteś- ale sama obrażasz porównując forumowiczów do uczniów szkoły specjalnej. Czujesz się opluwana i tym samym reagujesz- to się dopiero nazywa płytkie myślenie i wielkie zakłamanie!
Tak jest aniele, wystarczyło żeby jakiś głąb lekko panie podpuścił i już widzimy kto jest kto. Mamy jednak odpowiedź na pytanie dlaczego konkretnie "te" panie są samotne, bo jeśli w kłótniach małżeńskich/partnerskich pojechały swoich facetów od hitlerowców no to poszli oni w długą. Kto wytrzyma z furiatką. Polecam film testosteron i żonę Cezarego Kosińskiego - wypisz wymaluj...
Matka w swojej wypowiedzi również pokazałaś swoją niedojrzałość i wypowiedziałaś się jak małolata chodząca właśnie do ów szkoły specjalnej. Opisując ze szczegółami tą szkołę specjalną wnioskuję, że mogłaś mieć z nią styczność. To, że Anonim przegiął to też swoją drogą... Chyba oboje jesteście siebie warci.
Gdybym była facetem nigdy nie związałabym sie z rozwódką z dzieckiem.Sam fakt że sie rozwiodła mimo posiadania dziecka już dla mnie nie jest ok.O związek można zadbać nawet gdy sie wali i pali trzeba tylko mniej egoistycznego podejścia do wspólnego życia.Nigdy w związku jedna strona nie ponosi winy.A skoro dwie osoby idą razem przed ołtarz,rodzi im sie dziecko a nagle coś się dzieje że postanawiają iść każde w inną stronę, bez walki poddają się albo walczą za słabo to dla mnie takie osoby nigdy nie stworzą zdrowego związku do grobowej deski.Nauczone są uciekać gdy pojawia sie problemy.Takie sa moje obserwacje.Życie to nie bajka i trzeba brać je na klate i radzić sobie lub szukać pomocy u fachowców.Oczywiście są wyjątki gdy jedno próbuje naprawić siebie a drugie kładzie na to lage i robi swoje...wtedy wiadomo.Najgorzej gdy w związku chcemy naprawić partnera!!!!!Znam niestety tylko takie przypadki gdzie kobieta widzi tylko wine męza a u siebie nie widzi nic.
Uczcie sie na błędach swoich i cudzych.Zróbcie rachunek sumienia!!!!
Już nie raz pisałam tu na forum że to my kobiety najbardziej jesteśmy zmienne ..... musimy panować nad tym alby przez przypadek nie zmienić naszego faceta w kogoś z kim nie będziemy chciały.Oraz żeby nie sprawić tymi nastrojami żeby nasz facet widział nas inaczej gdy sie z nami związał.
Matka, tobą się Policja powinna zainteresować!
A mnie te zgrzyty nie interesują jak tam u was ludzie mija dzień trochę zimno na dworze zaczyna sie zbierać na zime hehe.
Zimno mokro tylko brać i leżeć :-D.