Hm... ładnie wybrnąłeś -_- ja tylko tak zapytałem...
2011-09-29, 10:14Ek27 to jakie są twoje marzenia bo nie odpisałeś Samej?
Sama a ty jakie masz?
Hm... ładnie wybrnąłeś -_- ja tylko tak zapytałem...
2011-09-29, 10:14Ek27 to jakie są twoje marzenia bo nie odpisałeś Samej?
Sama a ty jakie masz?
Moje marzenia- jak to ktoś kiedyś okresłił :) są wielkie.
Marzę o tym aby dać komuś szczęście, aby mieć kogoś kto będzie dla mnie wszystkim i ja dla kogoś całym swiatem aby się wspierać, kłócić, godzić, kochać i kilka pomniejszych.
Łał to piękne marzenia -_-, chyba w każdym z nas one drzemią...
Takie bardzo zwyczajne.
Mnie do szczęścia naprawde niewiele potrzeba czasem niestety zdarza się tak że w momencie gdy coś mam nie potrafie tego docenić a cierpię gdy to stracę.
Bo tak w zyciu jest tez chyba mam to samo ze nie potrafie docenic czasem ze cos mam pod reka szukajac dalej gdzies a pozniej bez niczego zostaje i zaluje ze to co mialem nie zauwazalem tego ale to jest zycie czlowiek lubi je sobie utrudniac czasem.
Nio cierpienie jest najgorsze :(.
Najgorsze co jest to to ze czlowiek czasem woli byc sam bo moze sobie na wiecej pozwolic ale tez bywaja momenty ze sie doluje bo nie ma do kogo przytulic z kim porozmawiac spedzic czas cos czuje ze takie dolujace dni ja nidlugo bede chyba przechodzil znajac siebie chyba ze jakas pani sie znajdzie.
Dlatego uczymy się na błędach- niestety.
Sztuką jest wyciągnąć wnioski z błędu i starać się tego kolejny raz nie popełnić tym bardziej jesli kogoś się zraniło.
To trudne- uderzyć się w pierś, przeprosić- ale też trzeba mieć szansę do naprawienia błędu który się popełniło a z tym różnie bywa.
Ale bym teraz poleniuchował przy ciepłym kominku, zapachowych świecach i do tego z 5-6 naleśników na śniadanie i szklanka mleka. Życzę wszystkim miłego dnia!
No czasami czlowiek potrafi sie dalej w te same problemy wladowac i popelniac te same bledy.
Mówisz i masz :).
Tez uciekam do pozniej wszystkim milego dnia.
Roko28, co do wyjazdów to w zależności od czasu, finansów i przede wszystkim partnerki ( teraz jesienią polecam Wenecję/Paryż ). Zimą chatka w górach, kominek, wino/koniak...
Sama: moje ostatnie zdanie było odpowiedzią na Twoje pytanie ;).
2011-09-29, 16:37Roko28 i Samotna Powyżej to Ja, tyle że nie zalogowany.
2011-09-29, 16:38Ek27 :).
Paryż... ponoć bardzo romantyczne miasto... Wenecja i gondole pływające po kanałach, mostki, stara zabudowa to ma swój urok...
Mnie jednak bardziej pociaga przyroda, cisza, spokój z dala od tłumu czas spędzany na łonie natury.
Góry zimą gdy zasypane sa 3 metrowym śniegiem przez który brnie się i co chwilę ląduje w zaspie.
Grzane wino z przyprawami popijane pod kocem przed kominkiem w którym trzaskają figlarnie iskierki...
Co tam u wszystkich ciekawego jak mija dzionek.