Sama: też się rozmarzyłaś?
Dokąd na wakacyjny s..?
-
-
Uwielbiam ogień w kominku i jego czar, z boku ukochany mężczyzna, delikatny alkohol i nic naprawdę nie potrzeba by cudownie spędzić chwile.
-
No wiesz pomarzyć zawsze sobie można. :) ).
-
Tak jak mówisz, bez marzeń życie smutne by było - dobrze, że niektóre się spełniają :).
-
Na spełnienie niektórych trzeba czasem niestety czekać bardzo długo... ale zawsze warto wierzyć i nigdy się nie poddawać!
-
Heh, moje wakacyjno-seksualne w tym roku sie po spełniały, zobaczymy co z jesiennymi :).
-
Ek27 czyli masz takie pragnienia do spełnienia na każdą porę roku? -_-.
Co do ognia w kominku i towarzyszącemu temu nastrojowi to chyba naprawdę nie ma nic piękniejszego, jeśli są spełnione oczywiste warunki :).
2011-09-29, 09:44~Marto w czym ci mogę pomóc? Ty podaj swój namiar, na pewno się odezwę -_-. -
Roko28: po części tak, z racji mojego singlowego trybu życia i zamiłowaniem do wyjazdów, ciężko by było z "koleżanka" w zimie na żagle wyskoczyć :).
-
Jak jedne marzenia sie spełniły to trzeba realizować następne... najpierw te letnie przygody... potem te jesienne... potem zimowe harce na śniegu. :).
-
Sama: i znowu się rozmarzyłem :).
-
Ek27 to fajnie jak i fajnie, że mówisz o tym wprost -_- a gdzie sobie wyjeżdżasz? Też ostatnio polubiłem 2-3 dniowe wycieczki. Ja też jestem singlem ale czasem jednak brak tej kobiety u boku!
2011-09-29, 09:53No harce na śniegu są ciekawe a jeszcze bardziej jest ciekawiej gdy już się człowiek w tomu rozgrzewa gdy wróci z takiego mrozu np pod prysznicem czy przed kominkiem -_-. -
No to ciekawie sie rozmowa rozkrecila hehe ktos zakladal ze przepadlem ale znowu jestem a czkam dalej na odzew pieknych pan moze ktoras sie skusi na spedzanie jesiennych wieczorow razem :) licze ze sie odezwiesz Matylda.
-
Wiesz za marzenia nie karają ;)
A konkretnie jakie one sa. :)?
2011-09-29, 10:01To było do ek27. -
~nickzglowy a jeśli się nie okażą pięknymi paniami to co w tedy? Mogą zapomnieć o wspólnym spędzaniu jesiennych wieczorów tak?
-
A skad wiesz czy ja jestem peikny i czy ja sie spodobam panią, wiesz kazdy ma swoj gust i tez nie ma co szukac idealu i ksiezniczki wystarczy to cos co jak to sie mowi przyciaga czyli znalezienie wspolnych tematow i zainteresowan i inne rzeczy mozna pogodzic choc to podczas pierwszego spotkania sie okaaloby co i jak bo pisanie to co innego a na zywo rozmowa to co innego tak naprawde, w sieci to kazdy odwazny i kazdy pisze co chce a na zywo w cztery oczy inaczej to wyglada.