Papo. W przypadku Przemysława chodzi o "myślenie życzeniowe". Nie są ważne przepisy, tylko to co Przemysław uważa za słuszne. I z tego wynikają przemyślenia Przemysława co ma chyba związek z jego imieniem jakkolwiek w innym temacie przedstawiałem genezę pochodzenia imienia. Ale może przerobimy na "Przemyśl" nim napisze.
Czy "państwo " może pomóc w zmniejszeniu emigracji
-
-
Myślę, że faktycznie pora skończyć tę jałową dyskusję. Nieudacznikami są ludzie, którzy godzą się za marne pieniądze tyrać w kraju a nie ci, którzy szukają lepszych perspektyw. Często płacą za to stresem wywołanym samotnością, aczkolwiek dosyć dobrze się adoptują do warunków lokalnych. Wartość pieniądza ma tu kolosalne znaczenie tam za pensję można spokojnie żyć - bez szału, u nas nie dość, że człowiek nie jest pewny czy dostanie wynagrodzenie za pracę to jeszcze nasza złotówka jest nic nie warta. Tam płacąc podatki ma się jakieś prawa u nas jest tylko jedno prawo - płać podatniku płać, i nie daj boże aby ci coś więcej zostało w kieszeni bo i po to sięgną urzędasy. Państwo nie jest zainteresowane powrotem ludzi z emigracji bo nie ma im nic do zaoferowania jeśli się krzyczy żeby wracali to tylko po to by poprawić swój wizerunek polityczny. I odwalcie się od Przemysława bo to jeden z niewielu, który próbuje uświadomić wam prawdy oczywiste. O stanie naszego społeczeństwa, i żeby coś z tego zrozumieć trzeba czytać i myśleć ze zrozumieniem.