StaniK w pełni się z Tobą zgadzam, to wypisz, wymaluj słowa, które kieruje do określonej grupy kleru(patrz np. Katol i Kris)większość myślącego społeczeństwa. Tak więc przemyśl to co napisałeś, ale tak dogłębnie, a nie z pychą jaką się wykazałeś. Nie jestem żydem, komuchem, ateistą, alkoholikiem ani analfabetą. Nie chce jednak PASTERZA pełnego złości do wszystkiego i wszystkich co są nie po jego "ograniczonej" myśli. A teraz zamiast obrzucać mnie inwektywami raczej pomódl się za"maluczkich".
Sianie nienawiści jest groźne
-
-
Według Księgi Rodzaju szatan wzbudził w człowieku nieufność do Boga, ponieważ zasugerował mu, że Stwórca jest istotą zazdrosną o siebie, nieżyczliwą. Wąż -szatan powiedział Ewie, że jeśli zje owoc z zakazanego drzewa „poznania dobra i zła”, nie tylko nie umrze, ale wraz z mężem będzie podobna do samego Boga (por. Rdz 3, 4). Szatan wzbudził w pierwszych rodzicach zwątpienie i nieufność. Stracili oni pewność, czy faktycznie Bóg troszczy się o nich, czy ich prawdziwie kocha, czy jest im przychylny. Podobne zwątpienie w Bożą miłość i przydatność Jego przykazań stanowi źródło wszelkich ludzkich grzesznych decyzji. Grzech bowiem polega na tym, że człowiek - nie dowierzając Bożej życzliwości i słuszności Jego przykazań - kieruje swoim życiem bez liczenia się z Jego wolą, postępuje niezgodnie z nauką Pisma św. I nakazami sumienia. Aby na nowo rozbudzić nasze zaufanie i miłość do Ojca niebieskiego, Jezus poucza nas o Jego niezwykłej życzliwości i dobroci. Zbawiciel mówi, że Ojciec niebieski kocha każdego i dlatego zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, a słońcu każe wschodzić nad złymi i dobrymi (por. Mt 5, 45). Tenże Ojciec kocha nawet największego grzesznika, który jest Jego synem marnotrawnym (por. Łk 15, 11-32). Miłosierny Bóg przebacza grzechy wszystkim żałującym, którzy odpuszczają swoim winowajcom, czyli osobom wyrządzającym im zło (por. Mt 18, 21-35).
-
Biedna ~~ Na pewno z miłości do bliźniego wyprodukowała taką myśl - tu cytat: "~W na pewno pali coś bardzo szkodliwego sądząc po tekstach jakie produkuje. ". Bardzo ciekawe, że o nienawiści innych piszą Ci, co sami nią dyszą :).
-
Wojujący ateiści to ogromny problem dla współczesnej cywilizacji. Wyjaśnię dlaczego, choć jako kobieta powinnam w tym wględzie oddać pole mężczyznom :-).Wojujący ateizm jest niezwykle szkodliwy. Można sobie wyobrazić sytuację gdy człowiek prosty i wierzący, dzięki kościołowi i 10-ciorgu przykazań, żyje w sposób godny i pozbawiony s....syństwa. Udawadnianie mu, że Boga nie ma, sprawia, że proste wartości typu wina-kara, życie doczesne-życie pozagrobowe, czy Opatrzność Boża-lub jej brak są sprawą, która determinuje jego postępowanie w życiu codziennym. Po co zatem starać się o zbawienie w postaci godnego życia? Lepiej mordować i niszczyć skoro Boga nie ma! Tak właśnie triumfy święcił komunizm. Przypomnijmy do czego to doprowadziło...
-
"Wyjaśnię dlaczego, choć jako kobieta powinnam w tym wględzie oddać pole mężczyznom". I tu masz rację, stare żołnierskie porzekadło głosi, że jak wół pierdzi, to obora słucha. Więc lepiej nie wojuj, bo średnio ci to wychodzi. Sorry za gruby żart, ale w środowisku kapelanów cieszy się on niejaką estymą :).
-
a to tu ma miejsce wojujący ateizm, czy może prosta dyskusja o KK?
-
Lotosie, to, czy ktoś jest dobrym człowiekiem, czy nie, niewiele ma wspólnego z wiarą, niestety. Takie wartości jak uczciwość, szacunek dla innych, szlachetność wynosi się z domu przede wszystkim, bo w domu żyjemy od naszych narodzin i w nim przyswajamy to co nam przekazują rodzice. Kiedy zaczynamy rozumieć wiarę, jesteśmy już dawno ukształtowani.
-
Jesli to jest prosta dyskusja, to tak samo prosta, jak jest prosty swinski ogon na zakrecie. Wojujacy czyli naukowy ateizm, dla dyskutantow antyklerykalow tego forum, jest dziedzina nieosiagalna.
-
Wikary, osiołku, Ty chyba dzieckiem jesteś bo nic nie zrozumiałeś :-)))
-
Lotosie a w Innsbrucku już sezon narciarski się zaczął? I proszę mnie nie porównywać do sympatycznego stworzenia, na którym Twój Mistrz wjechał do Jerozolimy (jeśli wierzyć anonimowym kopistom z IV w. ).
-
Jednak Bialy Lotos.
-
Gdzie podziewa się pomysłodawca tego tematu Pan StaniK? Zatytułował go "sienie nienawiści jest grożne" A następnie wszystkich mających inne poglądy niż klerykalne pojechał po całości. Czy to tak przystoi? Prowadzić dyskusję na temat wiary rynsztokowym językiem. Proponuję powrót Pana na forum i dokończenie tego tematu -- w innym stylu.
-
Znów zamiast o faktach jest o urojeniach własnych mimo że jest tam napisane jasno i prosto. Gdzie tam jest o wszystkich nie mających poglądów klerykalnych? Jakiś cytat? Przemysław może by najpierw przeczytał to o czym pisze. Chociaż nie - szansa że cokolwiek zrozumie = zero.
-
"- To godzina próby dla naszej wiary. Biskupi i katolicy nie mogą milczeć - tak o wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie dopuszczalności obecności symboli religijnych w miejscach publicznych powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. - Krzyż to nie tylko ozdoba i kultura. To najważniejszy moment w historii, gdy Jezus umarł za nas na krzyżu. Ten wyrok musiał nas wszystkich zaboleć - mówił arcybiskup Józef Michalik po zakończeniu obrad Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze. Jak dodał, "dziś krzyż jest przeszkodą, a jutro będzie człowiek o niebieskich oczach albo czarnych oczach, albo długim nosie". - Ja wiem, za co mego ojca zwalniali z pracy, gdy nie chciał zgodzić się na zdjęcie krzyża w biurze, w którym pracował. Trzeba było robić różne preteksty, urządzać drugie malowanie biura, żeby ten krzyż zdjąć. Myśmy przechodzili różne "Włoszczowe", które nam dawały lekcje, jak się zachowywać w takich sytuacjach - dodał przewodniczący KEP". O peron we Włoszczowie mu chodzi?
-
Dokładnie, Wikary.