Ja chodze do kosciola i zadaje bradzo wiele pytan, czesto to sa pytania niewygodne i krytykujace.
Sianie nienawiści jest groźne
-
-
Chmm katolicy któzy byli zielonoświatkowcami chmm... owszem to ci w prosty sposób wyjaśnię dlaczego. Dlatego że w KK jesteś bardziej anonimowy i bardzo dużo toleruje się rzeczy które człowiek nie zbyt lubi pozbywać sie ze swojego życia. Kiedyś np w KK nie tolerowało sie związków na tzw kocią łapę, teraz wszystko jest praktycznie dozwolone. Z wiadomych przyczyn. Np do moich znajomych któzy zyli w konkubinacie przyszedł ksiądz po koledzie i powiedział że to wcale nie jest takie złe itp itd. Co wcześniej jakoś kilka lat w stecz strasznie krytykował. Tak więc w miarę jak ilość wiernych się zmniejsza zaczyna się tolerować pewne żeczy. Jeśli jak mówisz znasz zielonoświątkowców któży są teraz w KK to powiem ci jedno, oni nigdy nie stali sie tak naprawdę prawdziwymi zielonoświatkowcami, i nie maja pojęcia co znaczy nim być :-).2010-01-26, 10:48Krążą, krążą i sami nie wiedzą czego chcą, i nosi ich gdzie wiatr powieje tam lecą.
-
Tak jest, KK robi co tylko moze, zeby utrzymac na wodzy swoje owieczki. Nie wiem jak jest w Zielonoswiatkowym. ~, pytasz, to dobrze, ale czy otrzymujesz jasne i rzeczowe odpowiedzi? Coby troche rozluznic atmosfere powiem, ze generalnie zgadzam sie ze stwierdzeniem nt. siania nienawisci. Inna sprawa ze moj swiatopoglad nie wymaga do tego strachu przed pieklem. Najwazniejszy jest czlowiek. Jest tyle absurdow w PL, gdzie mamy osoby walczace o dobro zwierzat, roslin itd. w przeroznych organizacjach, podczas, gdy jest tylu bezdomnych i potrzebujacych pomocy ludzi.
-
Niech sie nikt nie obrazi za to co napiszę. Ale w KK stawia się na ilość a nie na jakość. Wiele rzeczy jest powszechnie akceptowanych, potem patrzy jeden na drugiego i mówi: o proszę ten to dopiero wierzący, lata do kościoła a co wyprawia, i potem sam siebie usprawiedliwia jak brnie w grzech. A bo księża wcale nie lepsi a bo to bo tamto. W biblii jest jasno napisane jak sie postepuje z człowiekiem który jest złym świadectwem dla innych. Napomina się go, modli się o nigo musi być staranie o to aby na podstawie Słowa Bozego wyłożyć mu np. że to co robi jest niezgodne przedewszystkim ze Słowem Bożym, daje się człowiekowi czas. ( np ktoś zyje ze sobą przed ślubem, mieszka itp) Jeśli jednak człowiek taki nie chce no to sam wybiera sobie drogę. Jest napisane w Biblii że sie takiego wyłącza z danej społecznośći. Nie można czegoś takiego tolerować, i akceptować. Jeśli by kto takie rzeczy robił czy inne a obnosił sie że jest zielonoświątkowcem czy był, to nim napewno nie jest ani tak naprawdę nigdy nie był :-)
To tylko taki przykład. -
A to jest post o religii czy nienawisci? Czy to aby te wypowiedzi nie powinny byc w temacie, i czlowiek stworzyl boga? Hm? Jak to jest? Oczywiscie bez zlosliwosci pisze, zeby nie bylo.
-
A co do siania nienawiści to wiele razy spotkalam sie z tym że księża w kościele jasno na mszy obrażali i zwymyślali od sekt i innych Kościół zielonoświątkowy. I uważam że to jest zasiewanie nienawiści. Mówili to nam ludzie należący do KK. A że K Zielonoświątkowy jest mniejszością w Polsce no to niestety nie ma takiej siły przebicia ;-) Poem jak wychodzę z kościoła po naborzeństwie to widze jak niektóży ludzie się przygladają, czasem czuję sie tak jak by zastanawiali sie patrząc na mnie czy aby napewno jestem człowiekiem, lub odnoszę wrażenie że przygladaja mi się czy może czasem nie zielenieję na twarzy od chodzenia do tego kościoła ;-) Ja się z tego smieję i nie przejmóje sie, no ale o czymś to świadczy nie.2010-01-26, 11:10Sorki za błędy ups.
-
"Wiele razy spotkałam się że ludzie mówili". Czyli plotkarstwo i obmowa w jednym.
-
Przypomniałam sobie z dzieciństwa taka scenkę. Ksiądz nas uśwadamiał chyba w 4 klasie szk. Podstawowej żeby apsolutnie katgorycznie przepedzać Świadków bo to szarlataństwo i i djabelstwo, i jak w Biblii nie jest napisane "imprimatur" to jest djabelska biblia. Ja potem jako dziecko patrzyłam na nich jako na jakiś gorszy gatunek ludzi, a jak później byłam starsza, to sie wykłócałam z nimi i można powiedzieć miałam niechęć i pewnego rodzaju odrazę. Nie nauczył dzieci że to też ludzie i nalezy im się szacunek, mimo że nie zgadzam sie z tym co robią ale nie można dzieciom wpajać takiej postawy, to jest właśnie nienawić. Albo jeden maleńki przyklad, jak sie rodzi nienawiść. Nie zgadzam sie z nauczaniem świadków, ale co by o nich nie powiedziec sa ludźmi kulturalnymi i żyja porządnie. Ale to inny temat.
-
Ja tez tak uwazam. Katolicy, ktorzy przeszli do zielonswiatkowcow nie byli nigdy prawdziwymi katolikami.
-
Bo szukali czegoś wiecej niż Boga zamkniętego w tabernakulum czy jakto się nazywa.
-
Dla prawdziwych katolikow Bog nie jest zamnkiety w tabernakulum.
-
Wiesz nie obraź się ale jest takie powiedzenie: mówił dziad do obrazu a obraz ani razu. Człowiek potrzebuje czegoś więcej nie malunków i suchej tradycji. I niestty co byś nie powiedział nie podważysz niczym tego co ludzie przeżywają, że doświadczają prawdziwej obecności Bożej, nowonarodzenia upamiętania, uzdrowienia. A powiedzz kąd tak naprawdę wzieła się "Odnowa w Duchu Św. "? Przecież jest przy KK i to całkiem całkiem dobrze im idzie :-) i księża pozwalają?2010-01-26, 14:58A co to znaczy prawdziwy katolik?
-
Prawdziwy katolik co oznacza. Wystarczy wziac katechizm dla dzieci przygotowujacych sie do pierwsze Komunii Swietej.
-
Słowo katolicyzm pochodzi od greckiego określenia Καθολικος oznaczającego uniwersalność lub powszechność. We współczesnym rozumieniu oznacza on zachodnią gałąź chrześcijaństwa odwołującą się do tradycji apostolskiej. Wiesz ja wierzę w powszechny apostolski, taki jak jest opisany w Dziejach Apostolskich. :-) w dosłownym tego słowa znaczeniu.
-
No i bardzo dobrze. Ja tez wierze w jeden Swiety, Powszechny i Apostolski Kosciol.