Lolka i Przemysław - jak zwykle: rzeczowo, chłodno i na temat ;-)
I jak zwięźle - polemika z długim artykułem w dwóch słowach "na oślep". Za to jest więcej o autorze ;-).
Sianie nienawiści jest groźne
-
-
A niech to - diabli. Zanim popytałyśmy o przychylność wielce szanownego szlachetnego Ojca Proboszcza zrobiło się tu po jabkach. Ale cisza nastała nikt nie rzuca kurPiii, ani huPiii -- Czyli Pan StaniK cel osiągnoł nawrzucał wam całą taczke a wy milczycie tak jak my BARANKI. - Ojcze Proboszczu ta wizyta w kiblu drogo Cię / i nas / będzie kosztowała. To nie nam przypadł zaszczyt odpowiedzi a temu antyklerykałowi pyskatemu.
-
Wiem, Agnieszka, ale milczę jak owca :-).
-
Akolado i 'ja', toć ja nie o Husie ale o tej staruszce, która weszła do historii za sprawą słów przez tegoż Husa do niej skierowanych. A co do Husa to: "Z polecenia arcybiskupa zajmował się także badaniem zgłoszonych przypadków cudów. Wkrótce stwierdził, że były one mistyfikacją. Oburzał go również naganny tryb życia, rozwiązłość i chciwość większości duchownych. Idee Wiklefa oraz własne obserwacje doprowadziły Husa do wniosku, że chrześcijanin nie powinien szukać wiary w cudach, lecz tylko w Biblii. Szczególnie przemawiał do niego postulat Wiklefa o ograniczeniu bogactwa duchowieństwa, ponieważ był to poważny problem w Czechach, gdzie aż połowa ziemi należała do Kościoła. Hus uważał za niesprawiedliwość rozrzutny i hulaszczy tryb życia dostojników kościelnych, utrzymujących się z wyjątkowo wysokich podatków nałożonych głównie na rolników. Przeciwny był także wewnętrznemu rozpadowi Kościoła, skompromitowanego przez walki kolejnych papieży i antypapieży". Czyli przydałby się nam taki teraz. Wyprzedził epokę o pięć wieków, albo epoka stanęła w miejscu - jak kto woli.
-
Jestem pod wrażeniem wywodu kolegi Stanika.Słusznie Lolko zauważyłaś ,że jest On wybitnym prawicowym intelektualistą.Bycie normalnym intelektualistą ,tym różni się od bycia prawicowym intelektualistą ,czym - bycie nauczycielem od bycia wuefistą :-)
-
Do, Ja, -. Na tych forach już sporo i ostro pisałam o lekarzach, urzednikach itp. Podawałam dokładnie gdzie pracują, kim są, co zrobili. Lekarza z Bolesławca podałam nawet na Policję, bo nie chciał trzymać jednego ze staruszków, z mojej rodziny w szpitalu. Dopiero po interwencji Policji staruszka przyjęli, już wieczorem. Lekarze z Wrocławia byli w szoku, bo staruszkowi groził zgon. Co do kościoła - ksiądz to człowiek, który nie powinien wydawać pieniedzy ze składek na baby i drogie samochody, należy to kontrolować, a nie robi się tego. Nie każdy ksiądz jest cwanym darmozjadem, są też prawdziwi wierzący. Niestety jest ich chyba 1/1000000000000000000000000000000000000000000000000000000000...
-
Satyrze, Twoje porównanie jest po prostu śmieszne, przy okazji obraziłeś wiele osób. Co Ty wiesz o nauczycielach WF-u i w czym oni mają być gorsi od innych nauczycieli?
-
Kiedyś nie było rozróżnienia na lewicę i prawicę. Była prawda, prawość, prawidłowość. Dopiero potem pojawiła się apologia kłamstwa(lewda), lewizna, dwie lewe ręce i takie tam. Słowem Satyrze zacytowałeś Radio Erewań ;-) Wszystko się u Ciebie zgadza, tylko nie w Moskwie a w Leningradzie, i nie rozdają wołgi a kradną rowery ;-).
-
Nie pisałem ,że są gorsi :-)
-
Agnieszko nie możesz mieć danych na ten temat - zatem ewidentnie przyłączasz się do grona szczujących. Na wszystkich księży.
-
No jasne, Ty tego nie napisałeś. W takim razie ja to napisałem.2009-11-17, 22:19"Bycie normalnym intelektualistą ,tym różni się od bycia prawicowym intelektualistą ,czym - bycie nauczycielem od bycia wuefistą :-)"
-
'ja', ale Gulbi jest spoko - dziś dostał dra hc Uniwersytetu medycznego we Wrocku. I ja, antyklerykał, ci to mówię.
-
Są tylko inni.Nauczyciele są po WSP lub Uniwerku, a wuefiści po Awuefie :-)
-
Według Ciebie ci pierwsi są "normalni' analogicznie do "normalnych intelektualistów". Nie broń za wszelką cenę swego komentarza lecz po prostu przeproś. Byłoby to bardzo "normalne".
-
Byłoby to zdradą własnych poglądów.