Dyrektorka MOPS mówi: sporu nie ma

Dyskusja dla wiadomości: Dyrektorka MOPS mówi: sporu nie ma.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cytat: "Podejrzewam, że kobiety, które maja umowy na czas okreslony, a są zrzeszone w ZZ "Solidarność" niedługo będa musiały szukać nowej pracy i pewnie nie będzie chodziło o złośliwość i przynależność związkową. ". A może to między innymi o to chodzi. Nieroby z umową na czas określony boją się o swoją przyszłość i jedynym ratunkiem jest zmiana dyrektora. A ten który przyjdzie (hipotetycznie) za panią D będzie im oczywiście wdzięczny za "załatwienie" posadki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do zainteresowanej pracą. Dlaczego nie ubiegasz się o pracę w mops jak masz wszystkie kwalifikacje. dyr. czeka na nowy narybek aby móc bezkarnie stosować swoje zdrowe normalne zasady bez prowodyrów. Osoby z umowa o pracę na czas określony nie będą na pewno dezorganizować pracy i buntować innych. Życzę dużo zdrowia i wytrwałości w pracy. Ludzie zastanówcie się jak by było tak fajnie w MOPS to dlaczego powstały związki zawodowe do których należy prawie 1/2 załogi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem chętna do podjęcia pracy na czas okreslony. Proszę podać namiary.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Dłużyk pójdzie z każdą partia polityczną, która coś jej może dać. Dzisiaj w jednej jutro w drugiej, podobnie jak inna pani dyrektor Sanepidu przez szereg lat, będąca w PZPR a dziś już przy Romanie PiS[...] – pomówienie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co by nie mówić w MOPS od dawna jest źle. Kiedy pan Piotr Roman był kandydatem na stanowisko prezydenta zapowiadał, że jedną z pierwszych decyzji jakie podejmie, kiedy wygra wybory, będzie m.in. odwołanie pani Dłużyk ze stanowiska Dyrektora MOPS. I co? I nic. Nie dotrzymał Pan słowa Panie Prezydencie! A ludzie pamiętają... Może jeszcze doczekamy dnia, kiedy Pan spełni swoje obietnice, bo cóż warte słowa rzucane na wiatr?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego w felietonie Pani Grażyna Hanaf posługuje się wikipedią(tak idzie się na łatwiznę)Kodeks pracy JEST ZA TRUDNY? Polecam go również Paniom z NSZZ Solidarność tam jest wytłumaczone co to jest mobing i jakie są prawa, obowiązki pracowników, pracodawcy. Myślę. Że Panie z Solidarności mają za nic kodeks pracy i chcą go zastąpić Ustawą o Związkach Zawodowych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Że nie równo traktowani są pracownicy w jednostkach organizacyjnych, czy spółkach różnych miasta słychać od dawna tzn. od zapanowania Piotra Romana na stanowisku prezydenta. Umie nie umie ma zostać dyrektorem i wysokim urzędnikiem. Żadne konkursy nie sprawdzają się. Dopiero później okazuje się, że taki "Ktoś" nie potrafi rządzić, pieniądze pakuje tam gdzie nie powinny pójść, nie umie nimi gospodarować, zatrudnia po uważaniu i ponad miarę. To co mogłoby zrobić 3 pracowników, robi 6. Brak tym sposobem pieniędzy na wynagrodzenia i motywację dla dobrych pracowników, dlatego buntują się. Nie ma co się dziwić, to też istoty myślące. Ale taki pracodawca napewno chciałby otaczać się mało rozgarniętymi pracownikami, aby nie podważał jego autorytetu. A ludzie jak to ludzie, różne rzeczy sobie przekazują, ponoć jeden z pracowników najemnych TBS tak odpalił: " gdybym liczył tylko na to co mi zapłaci TBS, to starczałoby na miskę ryżu". Tak mówił człowiek ponoć wykształcony ale nie uposażony. Może też nie ustosunkowany. Paniom MOPS wytrwałości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie przypominam sobie, żeby tam wszyscy byli równo traktowani i z szacunkiem... Chyba, że chodzi o ulubieńców pani Dłużyk... Sama nie raz płakałam przez p. Dłużyk i brałam tabletki na uspokojenie, żeby jakoś wytrzymać 8 godzin w pracy... Popieram Pracownice MOPS!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Owszem ubiegam się o pracę w mopsie i posiadam wszystkie kwalifikacje, obecnie nie ma wolnych wakatów (wczoraj pytałam telefonicznie), jeżeli coś się zwolni to napewno skorzystam. Nie znam Pani Dyrektor, ale wiem, że "każdy ma swoje miejsce w szeregu"- pracownik jest po to aby pracował i wykonywał polecenia szefa a szef jest od tego aby wydawał polecenia, taka jest kolej rzeczy, czy się to komuś podoba czy nie. Zastanów się czy, ty gdybyś była szefem pozwoliłabyś, aby któryś z pracowników ci podskakiwał i wymuszał jakieś żądania? Bo u mnie by poszedł na "odstrzał" w pierwszej kolejności. Owszem czasami warto posłuchać co mają do powiedzenia pracownicy, bo często od strony praktycznej widzą inaczej i dostrzegają rzeczy mądre i istotne, których nie widać ze strony biurka dyretora, ale decyzje ostateczną podejmuje on sam, bo do tego został powołany.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Dyrektor twierdzi, że pracownice MOPS-u zarabiają 2384 zł brutto i mają ponadto 250 zł dodatku terenowego, a o ile się orientuję to poobniżała Pani pensje do minimum i Dziewczyny zarabiają 1200-1300 zł a dodatek terenowy mają tylko Pani 'pupilki'. Więc kto tu kogo okłamuje. Ponadto stwierdziłnya Pani że mężowie mogą utrzymywać pracownice MOPS-u więc niech Pani zrezygnuje ze swojej pensji, która wynosi około 6000 tys. i niech mąż Panią utrzymuje. Chyba nie zarabia zbyt mało. A pupilki niech się zastanowią co piszą, bo widocznie mogą pracować za darmo i będzie im to odpowiadało i będą zadowolone. A Paniom ze związku NZZ 'SOLIDARNOŚĆ' gratuluję, że potrafią walczyć o swoje prawa i należności. Życzę wytrwałości!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @ Zainteresowana pracą- jesteś bardzo mocna w gębie, ale ciekawe, co byś zrobiła, gdyby twój szef zwyczajnie cię gnoił, pomiatał tobą i nadużywał swojego stanowiska! Pierwsza byś spieprzała z podkulonym ogonem! Można być dobrym szefem, szanując jednocześnie swoich pracowników i tworzyć z nimi zgrany zespół. Dobry szef nie wywiera presji, nie stosuje mobbingu, dba o komfort pracowników, i potrafi z nimi współpracować bez poniżania i stosowania atmosfery terroru! Autorytetu i szacunku nie zdobywa się sianiem strachu i poniżaniem swoich podwładnych! Trzeba być przede wszystkim CZŁOWIEKIEM z LUDZKIMI zachowaniami! Dyrektorowanie nie polega na pomiataniu ludźmi i patrzeniu na nich z góry, jak na ludzi gorszej kategorii! A jeśli tak jest-mamy do czynienia z prymitywnym, marnym człowieczkiem, któremu poprzewracało się w główce! A jeśli ty "zainteresowana pracą" nadal uważasz, że pracodawca może dosłownie wszystko, a przede wszystkim-krótko trzymać pracowników i traktować ich przedmiotowo, to nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie życzyć ci takiego szefa! I żeby było jasne-moja wypowiedź dotyczy ogólnych stosunków międzyludzkich, a nie konkretnych osób czy sytuacji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A dlaczego walczą na forum na portalu? A nie odpowiedzą na pisma dyrektorki co do niej mają?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Dyrektor twierdzi, że pracownice MOPS-u zarabiają 2384 zł brutto i mają ponadto 250 zł dodatku terenowego, a o ile się orientuję to poobniżała Pani pensje do minimum i Dziewczyny zarabiają 1200-1300 zł a dodatek terenowy mają tylko Pani 'pupilki'. Więc kto tu kogo okłamuje. Ponadto stwierdziła Pani że mężowie mogą utrzymywać pracownice MOPS-u więc niech Pani zrezygnuje ze swojej pensji, która wynosi około 6000 tys. i niech mąż Panią utrzymuje. Chyba nie zarabia zbyt mało. A pupilki niech się zastanowią co piszą, bo widocznie mogą pracować za darmo i będzie im to odpowiadało i będą zadowolone. A Paniom ze związku NZZ 'SOLIDARNOŚĆ' gratuluję, że potrafią walczyć o swoje prawa i należności. Życzę wytrwałości!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do dodatku to panie zasiadające w zarządzie nzz Solidarność jedynie dostają dodatki a reszta jest na wypowiedzeniach byłem tam na stażu i nigdy nie zdarzyło mi się żeby Pani d mnie obraziła wiec przeciwnie jest dla mnie dobrym dyrektorem a te co przechodzą menopauze i depresje co chcą najwięcej nie patrząc na innych tylko o swoja dupe dbają i o nic sie nie martwią związki pomogą im tylko bo sa w zarządzie A nie wydaje mi sie zeby drugie związki byli pupilkami pani dyrektor nie podoba im sie to co trenuje nzz solidarność hańba panie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wydaje mi sie, ze Panie z opieki i tak duzo dostaja za prace, ktorej i tak dobrze nie wykonuja, sprawdzaja nie tych co trzeba, biednym naprawde nie daja tyle ile trzeba a niektorzy maja emerytury i dostaja jeszcze zasilki z, ktorych robia sobie remonty w domu, jaka to sprawiedliwosc, naprawde ktos jak zyje z zasilku nie moze sobie pozwolic na wymiane okien albo maly remont, ale panie nie maja czasu albo nie chca sprawdzac, poniewaz musza dbac o swoje interesy, to hanba!