Dyskusja na temat -- to pojęcie dość proste. Ani mi ani innym jednak się to z Panem nie udaje. Do końca życia będzie Pan pisał o różnych nickach. Tu cały czas jest próba polemiki z jedną osobą. Znaną z imienia nazwiska i lokalizacji. W czym więc jest problem? Osobiście nie oczekuję aby wszystko co piszę podobało się wszystkim. Gdyby tak było nie miał bym o czym pisać. Aby komentować trzeba być zainteresowanym danym tematem, mieć swoje zdanie i chęć wyrażenia go. Co do komentarzy to podpatrzyłem u najlepszych i mało kto zbliża się do 10 % w stosunku do wejść. Może Pan wdać się ze mną w polemikę na każdy temat, może Pan skontaktować się osobiście lub może Pan mnie i moje pisanie zignorować. Pan ma przynajmniej wybór. Ja niestety nie mam -- co jakiś czas pojawiają się różne zakamuflowane osoby i zamiast odnosić się do tego co czytają komentują osobę piszącą. Można by powiedzieć że takie prawo netu - skoro tak to ja nie obrażam się na fakty. Pozdrawiam Pana ponownie.2010-08-04, 16:51Może Pan również założyć swój blog i zmierzyć się z tym wyzwaniem. Wtedy nabierze Pan dystansu do problemu.
Produkcja długów
-
-
Oprócz Pana, komu to tak innemu nie udaje się ze mną dyskutować (? ) Proszę o argument. Brak. Bo skoro Pan uważa, że ja z Panem nie chcę dyskutować to inni też, błąd. Niech Pan pisze o czym chce, tylko niech Pan zachowa dobry smak. Notabene, już dawno bym przestał Panu o tym pisać, gdyby wyjaśnił by Pan mi i innym forumowiczom, dlaczego używa Pan innych nicków (? ) Wydaje mi się, że Pan, nie wie jak z tego wybrnąć i sam sprowadza rozmowę na inne tory.
-
To marnowanie czasu skoro się okazuje (wg. Przemysława), że od początku on miał rację.
-
A dlaczego tak jest, że zamiast pisać o tym co pisze Przemysław, to pisze się o nim (? ). Nie tylko ja odchodzę od meritum niczym niepokorne dziecko...
-
To proste.Ponieważ Przemysław sam pisze o tym co pisze, więc niektórzy piszą o nim, a raczej do niego.2010-08-04, 19:02To takie roz-wielokrotnienie jaźni u Przemysława. Nawet jak temat będzie o seksie, to i tak Przemysław lub jego wcielenie napisze o urzędnikach i ich nagrodach.
-
A to się da zrobić. Przemysław napisze że pier, li takiego prezydenta co rozdaje nie swoje pieniądze. A wtedy będzie i o seksie i o nagrodach.
-
Dobre :).
-
Przemysław to powinien pier... ić takie forum. Tu wszyscy szczęśliwi z rządów nieudaczników.
-
To proszę, przypomnij nam stare dobre czasy, jak to rządzili udacznicy. Żyję już trochę na tym świecie, i jakoś ich nie pamiętam.
-
Są kraje gdzie władza daje pożyć ludziom. Robiłem kilka lat u helmuta i tam wszystko jest jakieś normalniejsze. Oni przegrali dwie wojny pod rząd. Byli pod okupacją wielkiej czwórki i teraz wszyscy włażą im w tyłek bez mydła. Dlaczego - dlatego że tam jest normalna władza. Ja jestem za młody aby ze staruchami wspominać komunę. Ale nie aż tak młody aby nic nie jarzyć.
-
Proszę zauważyć Panie Ćwirze że w Niemczech Pani kanclerz Merkel podniosła podatek Vat o 3 punkty procentowe. U nas na razie jest zapowiedż podwyżki od 1 stycznia. Pan wie co by się działo jakby miało to być o 3 p. P. Wybuchła by rewolucja.
-
Poczytaj Ćwirze o Planie Marschala.I zapytaj swoich pracodawców jaka była u nich bieda po wojnie. I co im pomogło dojść do tego co mają. Wtedy trochę zrozumiesz dlaczego tam jest inaczej. Do tego półdarmowi pracownicy typu Ćwir także pracują na Niemców.Ciekawe dlaczego z Polski pogonili ruskich, a amerykańcy nadal mają tam swoje bazy. Pewnie powiesz, że u nas była okupacja, a tam tylko przyjacielska pomoc (potrzebna była zapora przed ruskimi, a u nas przed nimi). I co na to NATO i Układ Warszawski. Już widzę bezinteresowność jankesów.A u nas niestety chyba potrzebny jest zamordyzm w polityce ekonomicznej.
-
Marshall to jedno, jak napisał Konik wyżej. Podczas gdy inne kraje się podniosły po wojnie, budowały swój przemysł, my byliśmy satelitką Ruskich. Lataliśmy ruskimi Tupolewami, Iłami, wszystko co ruskie było "cool" :)
Niemcy są potęgą gospodarczą i nie tylko w UE. Jak dla mnie kraj od którego wszyscy powinni się uczyć. Władza, uwarunkowanie geograficzne, trudności i brak samodzielności to inna sprawa. My mieliśmy i chyba mamy we wszystkich tych kwestiach nie najlepiej :)
Także porównanie do Niemiec, to tak jak Malucha do Mercedesa :) (maluch zmotoryzował Polskę, a Mercedes Niemcy. Jednak po 20stu latach i w Polsce jest wiele 124 jeżdżących na taksówkach :). -
Koniu polny, u Niemca robi tani robotnik. Ty nazywasz to półdarmowy. Jest tak dlatego że Niemiec ma czym płacić. Te półdarmowe to kilkukrotność tego co płacą w pełnopłatnej Polsce. Dlaczego półdarmowy Polski robotnik nie ma pracy tu na miejscu a jak ma to zarabia przynajmniej pięć razy mniej niż w tych Marschalowskich Niemczech. Żadne plany nie pomogą gdy komuna u władzy od wojny. Jedyna króciutka chwilka oddechu była gdy ministrem był Wilczek. Potem to już cały czas równiutko w dół.
-
I pewnie Ćwirze nigdy nie słyszałeś o tym, że ci co pomogli Niemcom, do spółki z ruskimi podzieli Europę po wojnie, a Polska przypadła właśnie ruskim. Słyszałeś np. o Teheranie, Jałcie itd.