To prawda Ćwirze, ale coś nas też różni. Ja uważam że ten Wasz PISowski pianista, to zwyczajny zadymiarz i przypał. A dla Ciebie to guru, autorytet i wzór do naśladowania. Ot to taka mała między nami różnica.
Produkcja długów
-
-
Masz ci babo placek -- chyba nie dopisałem. -- Nie Nie piśiorskim oszołomom. Szukaj dalej różnic.
-
Kurcze, nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Widzę że, politycznie " się zgadzamy. Na pewno więc nie lubisz kobiet z, dużymi niebieskimi oczami''. A ja takie uwielbiam.
-
Kurcze -- gdybyś zobaczył kobiety mego życia zaraz byś mnie polubił. Te wielkie "oczy" z przypływem lat robią się kłopotliwe więc ja preferuje średnie oczka.
-
Panowie sobie tu zaglądają w"niebieskie oczy" a tam za plecami nam podwyżki kombinują. Wacik to tylko czubeczek góry lodowej. Jak lokalni cudotwórcy wezmą się do łatania dziur budżetowych wtedy wszyscy poczują co to jest ciut ciut. Nie mogę być upierdliwy bo mój "idol" nawet mnie przeprosił że będę miał gorzej zamiast lepiej.
-
Interesuje mnie tylko co da nam to pisanie na forach chyba tylko tyle że możemy się wyżalić i ponarzekać bo polityka i panowie u góry się nie zmienią.
-
Efekty będą gdy będzie nas dużo. Wałęsa przewrócił komunę. Wtedy wydawało się że prędzej ziemia się zapadnie. Zapraszam do pisanie komentarzy - wszystko co tylko Pan chce. Wolność słowa i wyznania. Pełny anonim /jak ktoś chce to jawnie. /. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ Zapraszam tu. Wszystkich którzy czują się oszukanie przez rządzących i kandydatów na rządzących.
-
Ale na blogu coś mało ludzi się wypowiada Panie Przemysławie. Kiedyś były inne czasy jak z tym Wałęsą padło porównanie. Może być was miliony, a rządzący i tak swoje. Wpierają, że będzie lepiej, a i tak robią to co chcą. Czy to PO, PiS, czy Sld. Krzyczeć można głośno, ale czy krzyk z lasu usłyszy... (? ) :).
-
Ano mało, mimo że Pan Przemysław zachęca do odwiedzin. Molestuje więc Nas na tym forum. Myślę że większość ludzi ma gdzieś politykę i rozgląda się, gdzie by tu dorobić kilka złotówek.
-
Pamiętam jak jeszcze niedawno polemizował Pan ze mną na jakiś tam temat. Teraz pisze Pan o mnie "was" Czy sam utożsamia się Pan z tym co ja piszę czy raczej wolał by Pan być urzędnikiem i śmiać się innym w oczy gadając "takie jest prawo "? Jak Pan już chyba zauważył ja nie jestem stronnikiem żadnego ugrupowania. Piszę to co moim zdaniem jest niewłaściwe ze strony państwa wobec pojedynczego człowieka. Pan ma nieograniczone prawo mnie popierać lub krytykować. Przez rok istnienia bloga uzyskałem tysiąc wejść miesięcznie - ja jestem usatysfakcjonowany. Wszystko co będzie ponad to to następny postęp. Top sukces ludzi którzy nie boją się wyrażać swoje zdanie. Pan jako bystry człowiek widzi że to nie blog o mnie ani dla mnie. Pozdrawiam i zapraszam do pisanie -- tam.2010-08-04, 15:20Gdyby było dużo i gdyby Ewy rozumiały istnienie tego blogu nie musiała by dorabiać kilku złotówek. Tych samych które wcześniej wyrwało jej tanie i przyjazne państwo.
-
Polityka produkuje nierobów :)
Pan Przemysław nie koniecznie robi złe rzeczy i gada totalne głupoty. Czasem jednak nie może przeboleć, że ktoś myśli inaczej jak on, bądź się z nim nie zgadza. A zamęczanie blogami i tekstami o polityce, to technika Pana Przemysława, aby dotrzeć do ludzi. Jak dla mnie marna, bo nachalność raczej ma skutek negatywny. Jak każdy i ja również uczę się cały czas. Nauczyłem się pewnej rzeczy. Do pewnych rzeczy z dystansem. Do polityki, do Pana Przemysława. Pan również powinien umieć zachować pewien dystans :).2010-08-04, 15:30Ale głosował Pan na PO i poparł ten plan, a więc w pewnym sensie, jest Pan za jakimś ugrupowaniem :). -
To drugie starcie z Panem Panie pro_pain. Po raz drugi spycha Pan polemikę z gospodarki na mnie. To nie ja jestem tematem rozważań. To stosunek państwa do ludzi pracujących. Skoro Panu to odpowiada proszę jasno się określić a nie kłóć mnie swymi prywatnymi uwagami. Po tym co się dzieje w gospodarce widać wyraźnie że miałem rację od pierwszego dnia gdy zacząłem o tym pisać. Osobiście nie noszę urazy do nikogo personalnie poddaje ocenie pewne zjawisko polityczne które odbija się negatywnie na poziomie życia ludzi. Nie ma Pan obowiązku ani czytać ani komentować tego co ja piszę. Dziękuję jednak że poświęcił mi Pan chwilę swego czasu.
-
Nidzie nie ukułem. Stwierdziłem fakt z mojej perspektywy. Nie uważam tego za żadne starcie. A jeśli Pan, Panie Przemysławie redaguje bloga, tworzy tematy na forach i do tego nie zawsze fair się zachowuje w stosunku do innych ludzi wypowiadających się, wówczas mam prawo jako forumowicz wypowiedzieć się o Panu.
-
Dalej nie odnosi się Pan do tematu tylko personalizuje dyskusję. Proszę mi wytknąć co robię nie fair.2010-08-04, 15:54Próbowałem Panu wyjaśnić pewien temat poza forum i odrzucił Pan. Nie wszystko daje się roztrząsać publicznie.
-
Używa Pan rożnych nicków, aby popierać własne tezy, bądź obrażać innych. Jeśli ktoś się z Panem nie zgadza, to brzydko Pan go atakuje i uważa Pan, ze to Pan tylko zna prawdę. Każe Pan każdemu popisywać się, nie być anonimowym, a sam Pan używa różnych nicków przez co sam Pan jest anonimowy. To jest Fair (? ) Jeśli ma Pan problem co to jest Fair, proszę poszukać znaczenia w internecie :]
Mało się kto Panu odnośnie do tematu, przez Pana zachowanie. Ludzie wolą o Panu dyskutować niż o meritum sprawy. To już sam Pan taką sytuację stwarza. A dla mnie Pana blog kiepsko ciągnie. Co z tego ile jest odwiedzin. Mało kto komentuje Pana wypowiedzi. A jak już ktoś skomentuje, to pewnie Pana znajomi aby dodać Panu otuchy.