Niegospodarny jak burmistrz Relich

Dyskusja dla wiadomości: Niegospodarny jak burmistrz Relich.


  • Khe, khe, że co Głupku, którego nie zasiali?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To już ci dali? Smutne, khe, khe.

  • Za daleko mam jednak do Nowogrodźca i za rzadko tam bywam by brać lub dawać... :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bądźmy merytoryczni i nie oskarżajmy się o branie lub dawanie. Fakt jest faktem - jeśli prawdą jest to co twierdzi K. Gwizdała, to przez "przyzwyczajenie" burmistrza gmina utraciła kilka tysięcy złotych. Dla przeciętnego człowieka to masa pieniędzy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I chwała Ci Papo Smerfie za to, co piszesz!

  • Ze wszystkim tak jest jeśli chodzi o administrację publiczną. Dla mnie niezrozumiałe jest jak wójt gminy Ruja zarabia rocznie 111021,68 zł podstawowej pensji - to dla mnie też niepojęte pieniądze. Już nie mówiąc o tym, że chętnie kupię dom lub mieszkanie od większości radnych za kwotę podaną w oświadczeniu majątkowym...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pensja R. Relicha też niczego sobie - średnia za ubiegły rok wynosi 11. 797 zł. Dane wzięte z oświadczenia majątkowego zamieszczonego na stronach Biuletynu Informacji Publicznej - poniżej link do tej strony: http://bip.biuletyn.info.pl/php/strona.php3?bip=bip_nowog&id_dzi=2&lad=a&id_men=3.

  • Moment :)Express Bolesławiecki - tygodnik o nakładzie 12 100 egz.Istotne Informacje - dwutygodnik o nakładzie 10 000 egz.Nie bardzo rozumiem stwierdzenie redakcji :"Obie ( oferty ) w kwestii gazety były identyczne – ten sam nakład, ten sam format publikacji, ta sama strona, na której miałyby być umieszczane informacje z gminy."Panie Krzysztofie ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Korzystając z danych Hegemona: Istotne: 10 000 * 26 (dwutygodni w roku) = 260 000 egzemplarzy gazety w roku. 798zł * 12 = 9 567 zł rocznie. Egzemplarze/złotówki = 27 sztuk gazety za każdą złotówkę. Express: 12 100 * 52 (tygodni w roku) = 629 200 egzemplarzy gazety w roku (dwuipółkrotnie więcej). 1550 * 12 = 18 600 zł rocznie. Złotówki/egzemplarze = 37 sztuk gazety za każdą złotówkę. Wniosek: po dotarciu do PRAWDZIWEGO biegu wydarzeń i FAKTÓW zamiast istotnych rewelacji, okazuje się, że burmistrz podjął korzystniejszą decyzję - 10 egzemplarzy więcej za każdą wydaną złotówkę - a cały "artykuł" jest li tylko zemstą Redachtóra. Czyli jednak miałem rację nie przyłączając się do linczu. Telewizja kłamie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hegemonie, nie jestem zwolennikiem ani stronnikiem K. Gwizdały (przejrzyj moje posty) ale staram się być obiektywny. Jeśli Twoje dane są prawdziwe to nakład Express-u jest o 12, 1% wyższy od nakładu Istotnych Informacji a oferta wybrana przez Urząd w Nowogrodźcu jest o 94, 23% wyższa od oferty Istotnych Informacji. Te obliczenia zostały oparte o dane podane przez Ciebie Hegemonie oraz przez K. Gwizdałę. Czy widzisz tu jakąś korelację między nakładem a ceną?

  • Jeden napisał, drugi pomnożył, a obaj nie rozumieją, czym jest oferta. Iwicki jeszcze dzieciak, może na studiach się nauczy, ale pan panie Hegemonie?! Demencja?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Panie Robercie, Istotne Informacje to bardzo subiektywny portal polityczny z tego też względu przyznaję rację naszemu burmistzrowi.2010-07-21, 22:00Przepraszam za błąd w pisowni, miało być "burmistrzowi".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie cymbaly! Słonce przechodzi (zachodzi?)samego siebie. Weź się chłopaczku podszkól na tym swoim prawie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Papa smerf - miesięczny nakład expressu to 48 400 egzemplarzy, a istotnych 20 000 czyli o 242%, a nie 12% - express wychodzi co tydzień, istotne co dwa, a cena jest za miesiąc. Krzyśku - czy poza wyzywaniem mnie jakiś konkret podasz? Czy dalej będziesz twierdził, że wszystko jest kwestią interpretacji, a liczby można poprzestawiac jak się chce? Hegemon podał dane, ja je przemnożyłem i wyszło, że oferta istotnych nie była - jak fałszywie napisaliście - równa. Była gorsza o nakład i częstośc wydawania, a "artykuł" przedstawiał nieprawdziwy przebieg zdarzeń. Czyli potwierdza się moja teza z pierwszego posta - cała "afera" jest jedynie vendettą z okazji "urażonej dumy" i dobrze zrobiłem nie rzucając się do linczu. Pozdrawiam :)
    PS - Znajoma, studiuję informatykę (na PWr) i filozofię (na UWr), prawo jedynie hobbystycznie (nie na uczelni).

  • Burmistrz oczekiwał dwóch wydań w miesiącu. Każdy o nakładzie 12,2 tys. egzemplarzy. Taką ofertę otrzymał.Jeśli zaoferowaliśmy, że będziemy drukować dwa razy w miesiącu po 12,2 tys. egzemplarzy, a nie skorzystano z tej oferty, to nie mamy obowiązku zwiększać nakładu. Olśniło?Gazety to może jednak dla Ciebie Radku zbyt trudny temat, dlatego dam przykład na kartoflach. Jeśli ktoś pyta mnie, czy będę mógł mu dostarczać 10 kilo kartofli dwa razy miesięcznie i ile za to chcę, a ja mu mówię że tak i chcę tyle a tyle, to jeśli ktoś później mi powie, że jednak kartofli nie chce, to chyba nie muszę mimo to kupować 20 kilo kartofli co miesiąc? Radku oferta to oferta, nie ma nic wspólnego z bieżącym nakładem czy ilością kartofli aktualnie kupowanych.Twoje tezy są błędne i nie potwierdzają się.Biorąc jednak pod uwagę Twoją zapiekłość w tym temacie i możliwość niezrozumienia przykładu z kartoflami podejrzewam, że pisać będziesz jeszcze długo.2010-07-21, 23:23Przy okazji Radku, zaciekawił mnie dobór słów przez Ciebie. Wendeta, urażona duma, lincz, nieprawdziwy, zemsta, redachtór, manipulacja, obsmarowywanie, afera. To terminy, których używasz.Kiedyś byłeś człowiekiem rozsądnym, pełnym ideałów. Teraz Twoje słownictwo wskazuje na kogoś zupełnie innego. I to jest po prostu smutne.