Masz wypatrzony pogląd na mieszkańców komuny - tu mieszkają NORMALNI ludzie! To nie wokół mieszkańców zbierają się typki z pod ciemnej gwiazdy tylko wokół knajpy zwaną piwnica paryska! Więc po co reklamować gliniadę za pieniądze urzędu?
Kolos na glinianych nogach
Dyskusja dla wiadomości: Kolos na glinianych nogach.
-
-
Miasto wszystkie pieniądze jakie posiada zawdzięcza swoim mieszkańcom. Ich wkład jest jednak różny. Są tacy do których się dopłaca i tacy którzy wnoszą do wspólnej kasy bardzo dużo. Nie istnieje coś takiego co się nazywa solidarnością i sprawiedliwością społeczną. Obywatel niemim słusznie zauważył że są przynajmniej trzy kategorie ludzi. Jedna z nich to niemimy grzecznie uczestniczące w mszach, wyprowadzające swe pieski do miejskich parków i nienawidzące prywatnych właścicieli. Swą nienawiść anonimowo wylewają w każdy możliwy sposób robiąc innym TZW świństwa. Grupa druga to przedsiębiorcy borykający się z problemami stworzonymi przez niemimów. Trzecia grupa to Typki z pod ciemnej gwiazdy. - znaczy się mieszkańcy, którzy swoją obecnością oraz spożywaniem i nabywaniem napędzają kasę miejską. Wyjaśnić należało by również co to są te pieniądze urzędu. To są pieniądze obywateli Bolesławca -- urząd tylko w dowolny sposób je wydaje. Część z nich wręcz rozdaje. Normalni Ludzie - co to takiego? Czy to szczep genetyczny przypisany tylko do ul. Komuny Paryskiej? Przytłaczająca większość mieszkańców Bolesławca to Normalni Ludzie. Dobrze ktoś tu zaznaczył " że ludzi dobrej woli jest więcej o mocno wierzymy w to że ten świat nie zginie dzięki nim ". Stop nienawistnikom państwo niemimostwo.
-
Jako ciekawostkę i zapowiedz mogę tu podać, że za jakiś niedługi czas, jeśli wszystko dobrze nam pójdzie, to w Bolesławcu (pod miastem) będą super imprezy, ale całkowicie organizowane przez prywatną firmę. Bez finansowej pomocy Urzędu Miasta. Nic więcej nie mogę powiedzieć, bo by mnie zabili :) Ale zadowolone będą wszystkie roczniki, młodzi i starsi. A przede wszystkim przyjezdni! Głównym czynnikiem imprez - zawody (ale nie powiem w czym). Gliniada - świetna sprawa! Ale powinna być dostępna dla odbiorców tylko w Bolesławcu. To by ludzi przyciągało mocniej z innych miejscowości. Ale tak jak już wspominałam - musi być tak mocna dla widzów jak uderzenia łopatą od głowy do stóp! Musi doprowadzać do szału i szoku nawet tych z Warszawy, Moskwy i całego USA. Małe miasto, to niekoniecznie jak mysz pod miotłą :) Nie wolno się bać.
-
Oj P1954 skąd u Ciebie takie pomysły? Pamiętaj że w tym mieście są instytucje które utrzymują się z TWOJEGO podatku. Szkoły przedszkola, przychodnie, STRAŻ POŻARNA i miejska, policja i prokuratura, wopr i gopr itd itp. Twojej firmki UM nie promuje! Jak mają się podatki radnego do podatków zakładów ceramicznych? Nie którzy pracownicy zakładów ceramicznych płacą większe podatki niż radny razem z tobą. Ale tylko nowak robi wielkie halo i wielki szum!
-
Oświadczenie Stowarzyszenia na stronie Via Sudetica. http://www.viasudetica.pl.
-
Oświadzcenie można streścić tak: Szlag nas trafia, że nie mogliśmy anonimowo pojechac persolanie autora. Podpisali się redakcja! Zrobili nas w jajo i się nie udało. O kurde flak, żeby to diabli wzięli, bla, bla, bla, bla :).
-
Prezes Stowarzyszenia Krzysztof Krzemiński nie rozumie, że jeśli pod artykułem jako autor występuje redakcja, to znaczy, że co najmniej dwie osoby pracowały nad tekstem. Naturalnie ja, jako redaktor naczelny, odpowiadam za ten tekst, więc prezes może przyjąć sobie, że jestem jego głównym autorem.
-
Czyli to powiat promuje gliniadę. Panie starosto a szpital, straż, drogi powiatowe. Może pan wróci na swoje podwórko bo burmistrzem Chicago pan nie zostanie! Już Niemim widzi jak boeingi z Chicago pełne turystów lądują na komuny paryskiej :-).
-
Heh, przeczytałem właśnie oświadczenie (pobieżnie, bo strasznie nudne, jest tam coś o małżach i spaniu w namiocie). Podpisał się pod nim "w imieniu stowarzyszenia" Krzysztof Krzemiński. To ja "w imieniu" redakcji raz jeszcze podpisuję się pod naszym tekstem.W oświadczeniu dojrzałem jednak jeden smaczek. Krzemiński(?) pisze o rzekomym nieskrywanym podziwie Lecha Wałęsy dla Glinoludów. Sorry, widziałem nagranie tego podziwu, mam je nawet. Były prezydent był zainteresowany głównie swoim nowym aparatem cyfrowym. Proponuję pokazać ludziom ten materiał, będzie beczka śmiechu z "nieskrywanego podziwu".
-
W treści oświadczenia jest pretensjonalny tekst że Roman udzielił ślubu - to w tym roku może nowak lub krzemiński udzielą ślubu a gwarantuję że publika zmniejszy się o 85 %. I jeszcze taką rzecz Niemim zauważył; ludzie przechodzący obok paryskiej uśmiechają się pod nosem :-).
-
Kiedyś w Polsce pełno było towarzyszy niemimów. Pozostałe niedobitki dają dowód że miniona epoka powinna przejść w zapomnienie.
-
W oświadczeniu jest napisane, że główne wsparcie pochodzi od Powiatu. Większej bzdury nie czytałem. Proponuję zatem Panie Krzemiński przedstawić ile dało na gliniadę do tej pory miasto (kasa, rzeczówka, logistyka) a ile powiat...
-
Wsparcie to nie tylko kasa, która daje się na odczepnego drogi skrybo. Gliniadze potrzeba przede wszsytkim wsparcia innego typu - uznania, wykorzystywania jej w promocji, nadawania jej sensu. A miasto robi odwrotnie - tworzy gliniadze konkurencje, podklada nogi, "olewa".
-
A to ciekawe Glinoludzie. Spójrz na materiały promocyjne miasta (ulotki, filmy, plakaty i in. ) aż roi się od glinoludów. Natomiast co widzimy? Co promuje gliniada? Ano Powiat Bolesławiecki a nie Bolesławiec. Przypomnę Ci, że w skład naszego powiatu wchodzi 6 gmin, ale tu oczywiście nie promuje się powiatu jako związku tych 6 gmin tylko Starostwo Powiatowe jako polityczną siłę. Glinopapa robi wszystko, aby obrzydzić prezydentowi współpracę ze sobą bo ma w tym cel. Chce zrobić z siebie ofiarę prezydenta więc każda pomoc miasta (paradoksalnie) jest mu nie w smak. Czaisz? Choćby góry złote Roman dawał to Glinopapa powie, że kąt nachylenia zbocza tej góry jest urągający promocji miasta. Tak to właśnie wygląda.
-
Ty chyba żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości :).