Prosze napisz - jak cie nowak wykorzystal - cos ci ukradl czy cos? Ja widze gwizdale, ktorzy wykorzystuje haslo nowak, gliniada, via sudetica zeby sobue nabic ogladalnosc...
Kolos na glinianych nogach
Dyskusja dla wiadomości: Kolos na glinianych nogach.
-
-
Czy to jest incjatywa ludzi, którzy robią to z psją, czy jest to chęć wyrwania kasy z miasta czy czegoś tam innego. Bo wszystko co organizujemy łączy się z wydatkami. Są różne stowarzyszenia, opłacają swoje istnienie składkami, radzą sobie lepiej lub gorzej, piszą do różnych instytucji o wsparcie i jak to bywa większość umiera naturalnie, zanika. Jeżeli chcę promować moje miasto to z potrzeby lokalnego patriotyzmu, przywiązania nie wietrząc zrobienia kasiorki. Podobją mi się glinoludy, jako promocja miasta jest to dobre dzieło, twórca tej gliniady musi się liczyć z kosztami, bo możemy obrócić pytanie powiedziane w felietonie że coś za coś my glinujemy a miasto niech wykłada kasę. Pewnie że miasto może wesprzeć część wydatków na glinoludy, ale... właśnie ale czy miasto musi kłaść kase na wyjazdy do stanów, zapraszane są glinoludy, zaproszenie czy prośbe dostaje pan Nowak a nie miasto. No i ta otoczka politbiura pana Nowaka powinna być mocno oddzielana od glinoludów. Bo dziwne ale od czasu pojawienia się pana Nowaka ciągle ciągną się za nim jakieś smrodki, awantury, po co mu ta działalność ratuszowa skoro najlepiej się sprawdza w organizowaniu wośp itp. Pozdrawiam glinoludów.
-
Miasto, każde miasto potrzebuje jak powietrza wsparcia własnych mieszkańców. Mieszkańcy są tak po prawdzie jedynym motorem rozwoju. Niestety Polska dostała w spuściznie po minionej epoce genetycznie skażoną mentalność. Cały czas pokutuje myślenie w kategoriach państwa miast człowieka. Wszystkie teorie spiskowe i wysiłki w obalaniu inicjatyw społecznych powolutku ale skutecznie przyczyniają się do upadku. Ktoś kiedyś powiedział że "rząd się wyżywi sam" On znienawidzony przez obecnych powiedział a oni nienawistni po prostu to czynią.
-
Coś co redakcja szumnie nazwała "naszą analizą" jest w istocie gniotem dziennikarskim.Ot luźnymi przemysleniami na temat Gliniady ułożonymi w chronologicznie :-)Tok myślenia redakcji odzwierciedla jej problem emocjonalny potocznie nazywany "syndromem odstawienia od cycka".Redaktor Krzysztof i muza Grażyna blisko rok temu utracili kontakt, ze srodowiskiem okołogliniadowym i po prostu "nie są w kursie"Nie posiadają żadnej wiedzy na temat tegorocznych przygotowań do Gliniady, programu, źródeł finansowania oraz kierunku artystycznego rozwoju imprezy.Tak do końca, to nawet ,nie wiedzą czy tegoroczna Gliniada w ogole się odbędzie w Bolesławcu, czy aby nie zostanie przeniesiona do Zielonej Góry by stać się elementem Winobrania.Zaproponuje zatem tytuł kolejnej "naszej analizy" - Mądry Polak , po szkodzie...:-)Można wspomnieć o Bluesie nad Bobrem, Concordii ....resztę zmyslić z braku materiałów :-)
-
Rysieczku, ale po co te nerwy :) Wróć na Łąkę, zapodaj jakiś link na you tube, poprzekomarzaj się z Lolką, poderwij wirtualnie Lotosa. Rób to, co lubisz robić od zawsze na naszej stronie. Nie czytaj analiz, bo ci szkodzą. Pozdrawiam.
-
Nawet jesli milion osob napisze ci, ze z analiza ma to niewiele wspolnego to i tak bedziesz uzywac tego slowa? Zakladam, ze z wielką chęcią stowarzyszenie udzieli wam odpowiedzi na wszystkie wasze pytania.
-
Najpierw poczekamy na te milion osób, zgoda? Ale nie 999 999, tylko cały 1 000 000. Potem poczekamy, na odpowiedź stowarzyszenia :).
-
Wczoraj stowarzyszenie prosiło nas o wklejenie informacji o karnawale w Berlinie i zachęcało do wspólnego wyjazdu. Jesteś Satyrze w ogóle niezorientowany. Posłuchaj rady Grażyny i zajmij się tym, co najlepiej Ci tutaj wychodzi.
-
Prosiło wszystkie portale i zachęcało wszystkich do wyjazdu :-)
-
Moim zdaniem stowarzyszenie zachowaloby sie conajmniej niepowaznie, gdyby w jakikolwiek sposob odpowiedzialo :).
-
To sie nazywa polityka informacyjna:-)2010-05-11, 11:31Nie lepiej umówic się na wywiad zamiast pisać brednie jako analizy / :-)
-
Rysiu, a co udzielisz wywiadu Istotnym Informacjom? Nasz adres znasz.
-
Udziel, Satyr, tego wywiadu, bo już nawet ja przez Ciebie obrywam chlip chlip :-(.
-
Lolka, ja tylko żartowałam. Nikt z nas z Ryśkiem gadać nie chce. Mocno Cię biją? Nie dawaj się :) Oddaj!
-
Ryś, a nawet tygrys to jestem okolicach alkowy :-)Jeśli zapragnęłaś napisać powazny artykuł to wypadalo wczesniej zasiegnąć języka u źródeł czyli prezesa stowarzyszenia, a nie kompilować i konfabulować :-)